Wczoraj Javier Mascherano po raz 200. wystąpił w koszulce FC Barcelony

Wczoraj Javier Mascherano po raz 200. wystąpił w koszulce FC Barcelony

Od dołączenia do klubu w 2010 roku był ważną postacią u wszystkich trenerów (Pepa Guardioli, Tito Vilanovy, Gerardo Martino i Luisa Enrique).

Karykatura Sport, 17.12

Karykatura Sport, 17.12

Jest tylko jedna rzecz, która rozgrzewa się mocniej niż słońce

To piłeczka do losowania drużyn w Lidze Mistrzów

Karykatura Mundo Deportivo, 17.12

Karykatura Mundo Deportivo, 17.12

Bartomeu: „Te osiem goli to dowód, że La Masia ma się dobrze. Teraz trzeba tylko znaleźć sposób, żeby wszystko inne zadziałało”

Rakitic w kręgu zainteresowań klubów z Manchesteru

Rakitic w kręgu zainteresowań klubów z Manchesteru

Według najnowszych doniesień, Manchester United jest skłonny zapłacić 25 milionów euro za Ivana Rakitica, który nie może się na razie odnieść w systemie gry Luisa Enrique.

Oceny piłkarzy Barcelony po rewanżu z Hueską

Oceny piłkarzy Barcelony po rewanżu z Hueską

Barcelona nie dała nawet nadziei trzecioligowej Huesce. Blaugrana ograła rywali aż 8:1, ustanawiając tym samym wynik 12:1 w dwumeczu. Mówiąc szczerze, to dokładnie takiego wyniku się spodziewaliśmy, szczególnie, że wiele do pokazania i udowodnienia trenerowi miało kilku zawodników.

Skromne 8:1 na przypieczętowanie awansu

Skromne 8:1 na przypieczętowanie awansu

Wieczorne spotkanie w Pucharze Króla, które było chyba wyłącznie formalnością dla Dumy Katalonii, nie przyniosło ze sobą najmniejszych niespodzianek. Mecz zakończył się bowiem wynikiem 8:1, a nie zapominajmy, że w pierwszym starciu obu drużyn SD Huesca, z którą mierzyła się Barcelona, przegrała czterema bramkami. Ciekawie więc wygląda rezultat tego dwumeczu, prawda?

Wydaje mi się, że od początku świadomi byliśmy, iż mecz nie będzie paradą atrakcji. Od samego początku był jednostronny, Barca rozpracowała swoich słabych przeciwników w chyba każdym aspekcie. W efekcie po pierwszej połowie mieliśmy już manitę po hat-tricku Pedrito i po jednym trafieniu Iniesty i Sergiego Roberto, w czym pierwsze dwa gole Kanaryjczyka i trzeci, autorstwa najmłodszego z nich, padły w przeciągu dziesięciu minut.

La Liga gra: Niespodziewane potknięcia Barcelony i Atletico, lider odskakuje

La Liga gra: Niespodziewane potknięcia Barcelony i Atletico, lider odskakuje

Rozgrywana w miniony weekend piętnasta seria La Liga przyniosła po raz kolejny kilka interesujących spotkań. Najbardziej reklamowanym były prawdopodobnie derby Kraju Basków. Choć Real Sociedad i Athletic Bilbao w obecnym sezonie spisują się poniżej oczekiwań, to kiedy stają przeciwko sobie, wszystko inne schodzi na dalszy plan. Wówczas liczy się tylko tu i teraz, walka o honor i prymat w regionie. Innym w teorii emocjonującym meczem był ten w Madrycie. Będący w niezłej dyspozycji Villarreal (trzy wygrane z rzędu) stanął przed bardzo trudnym wyzwaniem, ponieważ na własnym boisku Atletico myli się naprawdę rzadko. Może nieco mniej interesujące, ale równie ważne, było także starcie poniedziałkowe, w którym zmierzyły się dwie ekipy okupujące miejsca w strefie spadkowej – Deportivo podejmowało Elche. Wydawało się, że nieco łatwiejsze przeprawy czekały dwie pierwsze ekipy. Real grał na stadionie Almerii, a Barcelona mierzyła się na wyjeździe z Getafe. Zapraszamy na podsumowanie kolejki!

Neymar zdradza, na kogo głosował w plebiscycie o Złotą Piłkę

Neymar zdradza, na kogo głosował w plebiscycie o Złotą Piłkę

Piłkarz FC Barcelony i kapitan reprezentacji Brazylii powiedział, kogo typował do wygrania Złotej Piłki. Dwa nazwiska są do przewidzenia, trzecie zaskakuje.

Pięciu zawodników drugiej drużyny powołanych na mecz z Huescą

Pięciu zawodników drugiej drużyny powołanych na mecz z Huescą

Luis Enrique zdecydował dać szansę pięciu młodym piłkarzom z rezerw wicelidera Hiszpanii, aby pokazali się w rewanżowym meczu rozgrywanym w ramach Copa del Rey.

Szybko przyzwyczaić się do godziny rozgrywania meczu i… przypieczętować awans

Szybko przyzwyczaić się do godziny rozgrywania meczu i… przypieczętować awans

Nagromadzenie meczów Barcelony sprawia, że nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek. Dopiero co świętowaliśmy awans z pierwszego miejsca w grupie w Lidze Mistrzów oraz przeżywaliśmy emocje związane z wyborem rywala w dalszej fazie. Nie tak też dawno byliśmy świadkami dwóch jakże różnych meczów ligowych – z Espanyolem oraz Getafe. Dziś z kolei następna potyczka w trzecich rozgrywkach, czyli rewanżowe starcie w 1/16 finału Pucharu Króla. W pierwszym spotkaniu Barcelona pokonała Huescę 4:0 i o godzinie 22 tylko niebywały kataklizm może odebrać piłkarzom Luisa Enrique promocję do najlepszej szesnastki. Wydaje się, że będzie to 90 minut bez większego znaczenia, ale… trzeba je rozegrać.