Adios, señor Rosell

Sandro-Rosell_54400407744_54115221155_600_244-2

Według doniesień dziennika „La Vanguardia”, Sandro Rosell rozważa ustąpienie z funkcji prezydenta FC Barcelony. Decyzja ma być spowodowana wszczęciem postępowania w sprawie niejasności przy transferze Neymara. Pomimo zapewnień, że wszystko zostało przeprowadzone jawnie i legalnie, a sam transfer zamknął się w sumie 57,1 milnionów euro, Rosell zdaje sobie sprawę, że pozew złożony przez jednego z socios- Jordiego Casesa- może doprowadzić do długiej batalii sądowej, która mogłaby negatywnie wpłynąć na dobre imię klubu. Jest to wyjątkowo rycerskie posunięcie, gdyż klub nie oczekuje takiego zachowania. Oczywiście mówimy w tym momencie o paragrafach w statucie. Bo to, co sądzi całe barcelonismo o tym zajściu, jest jasne dla każdego.

Rzecznik klubu, Toni Freixa, wyraził swoje niezadowolenie z faktu, że pozew został złożony w stolicy-Jest to taktyczne zagranie, gdyż w Madrycie zostanie on lepiej przyjęty. Freixa zapewnia, że nie miało miejsca żadne przestępstwo. Naszym największym błędem było przedstawienie zawodnika, który kosztował 57 milionów, bez wyszczególnienia na co dokładnie poszły te pieniądze. Czy to tajemnica? Jak zapewnia Freixa, dotyczy to wynagrodzenia dla zawodnika.

Zatem, jeśli proces pozyskiwania Neymara został przeprowadzony bez żadnych machlojek, Sandro Rosell może spać spokojnie. Cień podejrzeń jednak padł na niego, a więc i na klub. Może więc dla wyższej sprawy warto ustąpić. W końcu mes que un club.

Źródło: sport.es