Alex Song: czarna moc Barçy

“Nie będę miał problemów z integracją, na pewno”. To było jedno z pierwszych zdań wypowiedziane przez Aleksa Songa, po podpisaniu kontraktu z FC Barceloną. Słowa te wydają się potwierdzać, ponieważ w pierwszych 15 minutach spędzonych w koszulce blaugrana, spisał się naprawdę dobrze.

Kameruński pomocnik zmienił w meczu na Santiago Bernabéu Sergio Busquetsa. Choć na pewno nie oczekiwał takiego wyniku, to może uznać występ za udany, gdyż w zespole Blaugrany, był jednym z najlepszych na boisku.

Pierwsze 15 minut Songa na Bernabéu były bardzo pozytywne. “Szybki uczeń”, powiedział Tito Vilanova. Po czym, dodał: “pozycja defensywnego pomocnika jest dla nas bardzo ważna”.

Alex Song w trakcie swojego debiutu wykonał 18 podań, wszystkie okazały się celne. Ta statystyka robi duże wrażenie. Barcelona potrzebowała bramki, a Song o mały włos nie został bohaterem spotkania. W końcówce meczu podał piłkę do Messiego, który oddał minimalnie niecelny strzał na bramkę Casillasa. Ponownie warto zaczerpnąć garść statystyk, bo to nie było przypadkowe podanie. Otóż, Song w zeszłym sezonie zaliczył 14 asyst, z czego 11 w samej Premier League. To oznacza, że Kameruńczyk będzie naprawdę ważnym ogniwem w układance Tito.

Song przypomina Yaya Touré, niezwykle cenionego byłego piłkarza Blaugrany. Bramkarz reprezentacji Kamerunu, Carlos Kameni, również zabrał głos odnośnie swojego kolegi z zespołu: “Alex jest jak Yaya”. Na Santiago Bernabéu było to widoczne.

“Wynik nie, ale to był dla mnie dobry mecz, czułem się bardzo dobrze. Zawodnicy i trener przyjęli mnie, dając mi rady, więc szybko się do tego dostosuję”, powiedział Song tuż po meczu z Realem. Busquets z kolei dodał: “Da nam wiele radości”.

[Źródło: Mundo Deportivo]