Alternatywny plan Lucho

57550_1406478219

Luis Enrique pracuje od dwóch tygodni i nie wiadomo jeszcze dokładnie, jak będzie wyglądała przyszłość drużyny. Technicznie rzecz biorąc, Barcelona zagrała jak dotąd tylko jeden mecz, bez swoich podstawowych zawodników i w dodatku mając za przeciwnika większość piłkarzy z Huelvy B.

Barca w ostatnich latach była znana ze swojego stylu gry i formacji 4-3-3. Ta, przez tak długi okres bez wprowadzania większych zmian, stała się przewidywalna oraz dużo łatwiejsza do złamania. Sądzi się, że jednym z kluczy do przywrócenia Barcy na tron jest zmiana formacji z 4-3-3 na 3-4-3 .

Jako pierwszy przesłanki o rzekomej możliwości zmiany taktyki dał Jeremy Mathieu, mówiąc: “Rozmawiałem z Luisem Enrique półtora miesiąca temu, zaznaczył, że będę mógł występować zarówno przy trzech, jak i czterech obrońcach w składzie”.

Jeśli rewelacje, jakie przedstawił Mathieu, okażą się prawdą, to do Barcelony powróci projekt gry z 3 obrońcami, którego próbował Pep Guardiola oraz Tito Vilanova, natomiast za Gerardo Martino projekt ten nie miał racji bytu.

Przypuszcza się, iż francuski obrońca będzie pełnił funkcję, którą pełnił niegdyś Eric Abidal. Czyli będąc nominalnym lewym obrońcą, będzie przesuwany również bliżej środka, aby pomóc kolegom w powietrzu. Formacja 3-4-3 ma być również wariantem, który pomoże w pełni wykorzystać potencjał Neymara, Suareza i Messiego.

Właściwie wszystko sprowadza się do tego, co powiedział kiedyś sam Luis Enrique – “4-3-3, 5-3-2…  to są tylko warianty taktyczne, które tak, czy inaczej będzie trzeba dopasować do piłkarzy, nie odwrotnie.”

Źródło: MD