Barça nie ma pola manewru

Po wczorajszym zwycięstwie Realu Madryt, FC Barcelona do lidera La Liga traci już 13 punktów. Jeśli Katalończycy marzą jeszcze o mistrzowskim tytule spotkanie z Racingiem Santander, muszą wygrać.

Barça powinna zagrać dokładnie tak samo, jak w meczu z Bayerem Leverkusen, który pokonała 7-1. W poprzednim sezonie, na El Sardinero zespół Guardioli wygrał 0-3.

Blaugrana, jeśli wygra z Racingiem, zanotuje czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu. Łatwo jednak domyśleć się, dlaczego nie jest liderem… Los Blancos wygrali 20 z ostatnich 21 ligowych meczów.

Powrót Messiego, Puyola i Busquetsa

W ostatnim ligowym meczu z powodu zawieszenia zabrakło Sergio Busquetsa i Leo Messiego. Argentyńczyk zdążył jednak w środku tygodnia strzelić pięć bramek i wydaje się, że jest w życiowej formie. Warty podkreślenia jest również fakt, iż Pchła przeciwko drużynie z Santander strzelił już 10 goli w 12 meczach.

Do wyjściowej “jedenastki” powinien powrócić także Carles Puyol. Ze względu na brak Piqué i Abidala linię obrony tworzyć mają właśnie Puyol wraz z Mascherano, Alvesem i Adriano.

Z pomocników nie ujrzymy na pewno Thiago. Zastąpią go  Busquets, Xavi i Iniesta. W ataku liczyć będziemy na Messiego, Ceska i Pedro.

Ciekawe co pokaże Pedro…?

[Źródło: Sport]