Barça zaciśnie pasa

Barça nie zamierza tracić głowy, podczas otwartego letniego okienka transferowego. Klub wyznaczył bowiem granicę, której postara się nie przekroczyć – 25 milionów euro. Zarówno dyrektor sportowy, Andoni Zubizarreta, jak i Pep Guardiola założyli, że o ile sytuacja nie ulegnie diametralnej zmianie, to FC Barcelona zaciśnia pasa. Oczywiście nie wolno zapominać, że do pierwszego zespołu powędrują kolejni zawodnicy z cantery.

Istnieje kilka powodów, dla których łatwiej będzie zrozumieć decyzje zarządu. Pierwszym z nich to fakt, że podczas ostatniego letniego okienka transferowego do klubu przybyli dwaj najbardziej oczekiwani piłkarze. Mowa oczywiście o Cesku Fàbregasie i Alexisie. Klub za obu piłkarzy musiał zapłacić 55 mln euro plus dodatkowo 21,5 mln euro, tzw. “zmiennych”.

Ponadto, Guardiola od zawsze w razie konieczności sięgał do katalońskiej cantery. Z dniem 30 czerwca bieżącego roku do pierwszego zespołu zostaną włączeni Marc Muniesa, Martín Montoya, Marc Bartra i Jonathan Dos Santos. Należy jednak pamiętać, że ci piłkarze są bardzo młodzi i przed nimi jeszcze daleka droga zanim staną się jednymi z najlepszych zawodnikami świata.

Biorąc pod uwagę fakt, że Guardiola ma niezwykle silną linię pomocy, to należy bardziej skupić się na ewentualnych wzmocnieniach obrony lub ataku. Jednym z celów numer 1 jest piłkarz Tottenhamu – Gareth Bale. Sprowadzenie Walijczyka będzie jednak bardzo trudne z uwagi na jego kontrakt, który wygasa dopiero w 2015 roku.

Jest też kilka aspektów, które zadecydują o kupnie jakiegokolwiek obrońcy. Jednym z nich jest oczywiście odnowienie kontraktu Puyola. Dodatkowo jak już wspomniałem do klubu włączeni zostaną Muniesa i Montoya. Warto zwrócić także uwagę na Villę i Afellaya, którzy powrócą po długoterminowych nieobecnościach.

Kolejną opcją jest kupno Thiago Silvy z Milanu. Stosunki między oboma klubami są całkiem dobre, a więc czemu nie? Kwota transferu jednak byłaby również bardzo duża, za duża.

Jeśli chodzi o napastników, to na pierwszy rzut oka rzuca się postać Robina van Persiego. Kanonier ma w tym sezonie zdobytych już 28 bramek i 8 asyst w 34 meczach. Z pewnością finalizacja transferu byłaby wysoka, jednak należy pamiętać, że jego kontrakt z Arsenalem wygasa w 2013 roku. Decyzja o nie przedłużeniu umowy Holendra z pewnością ucieszyłaby włodarzy FC Barcelony, przez co mogliby negocjować rozsądną kwotę transferu.

[Źródło: sport.es]