Barcelona w spódnicy: Walentynki w barwach Blaugrana

Dzisiaj walentynki, święto miłości. Chyba wszyscy to wiedzą, a jeżeli komuś zdarzyło się zapomnieć, wszelkie media mu o tym na pewno przypomniały. Są obchodzone dosyć hucznie, sklepy już od kilku dni przed przystrojone są w czerwone serduszka albo róże. W kinach mamy zatrzęsienie od par, walentynkowe promocje w restauracjach, walentynkowe imprezy, tego dnia niemal wszystko jest walentynkowe.

Ale zacznijmy od początku. Nawa walentynki wzięła nazwę od imienia chrześcijańskiego męczennika – świętego Walentego z Terni. Święto to zostało ustanowione w 496 roku, zatem celebracja miłości trwa już od całkiem długiego czasu. Co ciekawe walentynki zostały po całej Europie rozpropagowane przez benedyktyńskich zakonników, którym powierzono pieczę nad bazyliką św. Walentego.

Obecnie 14 lutego jest dniem, kiedy zakochani okazują sobie uczucia. Oczywiście sposoby są różne, każdy ma swój. Bardzo często odbywa się to poprzez kartki walentynkowe, prezenty i kwiaty. Celebracja sprowadza się również do wiadomości sms czy na wpisów na facebooku.

Szukając informacji na temat zwyczajów walentynkowych w Hiszpanii znalazłam ciekawostkę na temat tego święta. Otóż dowiedziałam się, że zakochani na Półwyspie Iberyjskim obdarowują się praktycznymi prezentami, typu AGD RTV dla dziewczyn a mężczyźni z kolei dostają często sprzęt komputerowy, audio-video lub gry. Aby to zweryfikować zapytałam znajomą Hiszpankę i ona rzeczywiście potwierdziła, że często prezenty są bardziej praktyczne, typu aparat, kamera, czy też ubrania. Powiedziała mi również, że często walentynki tam nie różnią się znacznie od tych tutaj. Często zakochani wychodzą na romantyczne kolacje, albo nawet wycieczki i dają sobie typowo „walentynkowe” drobiazgi, takie jak kwiaty, perfumy czy czekoladki. W kraju FC Barcelony praktykowany jest również zwyczaj obdarowywania się kartkami walentynkowymi. Robią to zwykle nastolatki, którzy wysyłają albo pozostawiają w ukrytym miejscu tajny list miłosny (carta secreta) dla tych, których kochają lub po prostu lubią. Obecna jest tam również praktyka organizacji w klubach imprez dla singli. Jak widać walentynki w Hiszpanii są bardzo podobne do naszych.

Chciałabym zastanowić się nam tym, jak walentynki spędzą zawodnicy Dumy Katalonii. Dokładnie dzisiaj (tj. 14 lutego) wypada mecz 1/8 Ligi Mistrzów z Bayerem Leverkusen, także zawodnicy nie będą mogli pozwolić sobie na romantyczną kolację i zwyczajne spędzenie dnia zakochanych z drugą połówką w Hiszpanii. Już od wczoraj są w Niemczech, gdzie przygotowują się do pojedynku. Ale z drugiej strony kobieta takiego zawodnika może tam pojechać, oglądać mecz z trybun i po spotkaniu wspólnie świętować  zwycięstwo, zatem to również mogłoby być świetną opcją. Zapewne w przypadku niektórych taki scenariusz się sprawdzi.

Idąc dalej w świat dzisiejszego święta nie może zabraknąć spojrzenia na piłkarzy Dumy Katalonii troszkę z innej strony. Zobaczmy z kim się spotykają i jak wyglądają ich związki.

Zacznijmy od bramkarza FC Barcelony, Víctora Valdésa, który ma piękną żonę Yolandę Cardone. 20 sierpnia 2009 r. w Clínica Dexeus w Barcelonie na świat przyszło ich pierwsze dziecko, syn Dylan Valdés Cardona. Ciekawostka: W październiku 2011 roku para wzięła udział w odważnej sesji zdjęciowej, bowiem życiowa partnerka zawodnika jest znaną modelkę.  Efekt możemy podziwiać poniżej.

 

Valdés nie jest jedynym piłkarzem Dumy Katalonii, który próbuje swoich sił w modelingu. W tym względzie wykazał się również Gerard Piqué. Z kolei obrońca Blaugrany spotyka się z kolumbijską piosenkarką Shakirą. Ciekawostka: Oboje urodzili się tego samego dnia: 2 lutego, ale Piqué 1987 a piosenkarka 1977 roku, między nimi jest zatem 10 lat różnicy.

 

Andres Iniesta chciałby zapewne ten dzień spędzić z narzeczoną. Piłkarz Barcelony ożeni się z Anną Ortiz, z którą ma już jedną córkę – Valerię. Ciekawostka: Zawodnik bierze ślub 12 lipca 2012, dokładnie tego samego dnia planuje zmienić swój stan cywilny Cristiano Ronaldo.

 

Messi z kolei chciałby pojechać na walentynki do Argentyny, gdzie ma wieloletnią sympatię Antonellę Roccuzzo. Ciekawostka: Piękność, podobnie jak piłkarz, pochodzi z Rosario, a oboje znają się od dzieciństwa.

 

Ogólnie w zasadzie o niewielu zawodnikach możemy znaleźć informacje, jeżeli chodzi o ich  życie prywatne, bowiem niechętnie się nim dzielą.

Na zakończenie miłosnych przeglądów w FC Barcelonie chciałbym wspomnieć o trenerze drużyny: Pepie Guardioli. Jest on w wieloletnim szczęśliwym małżeństwie z Cristiną Serra Guardiolą. Mają trójkę dzieci: najstarszego syna Mariusa (ma obecnie 10 lat), córkę Marię (8 lat) i najmłodszy jest Valentina (w tym roku skończy cztery). Ciekawostka: Żona trenera Blaugrany jest słynną projektantką mody i to głownie jej zawdzięczamy zawsze świetny i nienaganny wygląd Pepa.

 

Walentynki to czas radości i okazujmy sobie dzisiaj uczucia. Spędźmy go zatem z drugimi połówkami czy z przyjaciółmi, najlepiej przed ekranem z Ligą Mistrzów.

Wierzę, że wygrana dzisiejszego meczu będzie zarówno dla zawodników, jak i ich partnerek najlepszym walentynkowym prezentem i  tego im życzę. A sobie i wam emocjonującego spotkania i zapasu bramek na mecz rewanżowy. Do boju Blaugrano!