Były gracz rezerw Barcelony błyszczy we Włoszech

5059257635_31c2ec9608_z
Historia lubi się powtarzać. Wszystko wskazuje na to, że i tym razem będzie podobnie. Przed dwoma laty szeregi Barcelony opuścił bardzo obiecujący piłkarz – Mauro Icardi. Argentyńczyk z włoskim paszportem przybył do Barcelony w 2008 roku z Vecindario i pokładano w nim ogromne nadzieje. Nastolatek na początku swojej przygody w Katalonii wyróżniał się na tle kolegów. Z czasem jednak jego talent gasł.

Zarówno piłkarz, jego otoczenie, jak i sternicy Barcy uznali, że najlepszym rozwiązaniem będzie kontynuacja kariery piłkarza w innym miejscu. Barca nastolatka bez żalu oddała do Sampdorii.

Snajper początkowo miał grać w zespołach młodzieżowych, jednak postanowiono dać mu szansę debiutu w pierwszej drużynie. Mauro wywarł na wszystkich spore wrażenie i pukał do bram pierwszego zespołu. W obecnym sezonie, niespełna 20-latek jest podstawowym snajperem zespołu Delio Rossiego. W ostatniej kolejce Icardi pokazał na co go stać. Po jego dwóch trafieniach Juve przegrało na własnym stadionie z Sampdorią. To były trafienia numer dwa i trzy młokosa w obecnym sezonie.

Swoją grą były zawodnik Barcy zdążył już zwrócić na siebie zainteresowanie takich klubów jak Chelsea czy Tottenham. Sampdoria podobno jest skłonna sprzedać piłkarza za dobrą sumę. Przypomnijmy, że Barcelona sprzedała Mauro za marne 400 tysięcy euro.