Nie dajmy sobie robić wody z mózgu, o sędziowaniu w Gran Derbi

Bezpośrednio po końcowym gwizdku nie miałem możliwości śledzenia na bieżąco wszystkich pomeczowych wypowiedzi i chyba dla spokoju ducha dobrze. Jednak, co się odwlecze to nie uciecze, usiadłem w końcu do przejrzenia tego, co działo się po spotkaniu w mediach i tych masowego przekazu, i tych społecznościowych. Pierwszą reakcją był szok. Ja, kibic Barcelony, po zakończeniu transmisji odchodziłem od telewizora z wieloma żalami do Undiano Mallenco i późniejszy widok wypowiedzi piłkarzy i kibiców Realu przyprawiał mnie o zawrót głowy. Potrafię skrytykować Xaviego, jeśli po przegranym meczu przez słabą grę obwinia murawę, także tym bardziej nie będę ulgowo traktował tych z Madrytu.

Czy oni nie widzieli (na czele z Ronaldo), że faul nastąpił przed polem karnym i Dani Alves nie kontynuował go dalej w środku (w przeciwieństwie do Demichelisa w meczu z Manchesterem City)? Nie usłyszałem, ani nie zobaczyłem żadnego komentarza ze strony Madridismo w tej kwestii. Jak tylko błąd na ich korzyść, to im się to przecież święcie należy… To śmieszne, jak łatwo pomija się zdarzenia wpływające na niekorzyść tłumaczeń z porażki. Czytaj więcej

Sergio Ramos i Cristiano Ronaldo mogą zostać ukarani

Po wygranym przez FC Barcelonę El Clasico, Cristiano Ronaldo i Sergio Ramos zabrali głos w sprawie sędziowania Undiano Mallenco. Piłkarze Realu Madryt otwarcie skrytykowali pracę arbitra i wszystko wskazuje na to, że ich słowa nie ujdą im płazem, gdyż prezydent CTA, Victoriano Sanchez Arminio, oświadczył, że obie wypowiedzi zostaną przeanalizowane przez komitet. Czytaj więcej

Świetna Barca w wymarzonym El Clasico

Brak zawiści i chamstwa, zażarta walka do ostatniego gwizdka sędziego, siedem goli w całym meczu, trochę kartek i przeurocza gra – czy możemy sobie wyobrazić lepsze Gran Derbi? Na dodatek takie, które jednocześnie wygrywa Barcelona? Tej niedzieli mieliśmy okazję oglądać prawdziwą ucztę dla oczu.

Po tym niesamowitym El Clasico, który stał na bardzo, ale to bardzo wysokim poziomie, możemy być najszczęśliwszymi kibicami na świecie. Mecz był wyrównany i przysięgam, że powiem to obiektywnie, choć to może mało prawdopodobne – Barcy należało się zwycięstwo. Nie dlatego jednak, że Katalończycy wyglądali pięknie i byli szczerze uśmiechnięci, ale dlatego, że wykonali świetną robotę i pokonali fantastycznie grającą drużynę, która przecież grała u siebie. Czytaj więcej

Po wygraną w Wielkich Derbach

Co można powiedzieć o meczu, o którym mówi się już od kilku tygodni? Nie chodzi jednak o byle jaki bój. Przed nami Gran Derbi! Już dzisiaj o 21 na Santiago Bernabeu usłyszymy pierwszy gwizdek, który oznaczać będzie jedno – 90 minut nieustępliwej walki o każdą piłkę, o każdy metr. Nie będzie żadnej taryfy ulgowej. Nikt nikomu nie da za darmo nawet centymetra miejsca na stworzenie przewagi. Czteropunktowa zaliczka z jaką przystępują do meczu Królewscy jeszcze bardziej dodaje rywalizacji smaczku, ponieważ jakakolwiek strata punktów przez Barcę, może oznaczać koniec walki o mistrzostwo. Jak wygląda sytuacja obu ekip przed meczem, na który czeka cały świat? Czytaj więcej

Starcie Tytanów (w oparciu o analizę whoscored.com)

Niedzielne El Clásico, zapowiada się, jako jedno z najciekawszych od dobrych kilku lat. Dla Królewskich może to być spotkanie, w którym przypieczętują swoją dominację w lidze. Patrząc na formę zespołu Ancelottiego, trudno łudzić, że Real nagle, zacznie seryjnie traci ligowe punkty. Z kolei Blaugrana zwyciężając, może zapoczątkować swego rodzaju remontadę, postawić się Realowi i do końca walczyć o triumf w ligowej kampanii 2013/2014. Czytaj więcej

Neymarze, młody padawanie, jesteś gotów

Zrobił to znakomicie, niemal bez żadnego wysiłku. Po doskonałym podaniu od Iniesty zmieścił piłkę, umieścił ją w siatce, której w tej połowie bronił Diego Lopez. Cieszył się z tej pierwszej bramki w El Clasico, jakby to była jego pierwsza bramka w karierze. Jakby był to pierwszy gol w historii piłki nożnej. Czytaj więcej

Jak piłkarze spędzali czas po Gran Derbi?

Piłkarze Barcelony bardzo dobrze wykorzystali swój czas wolny dla bliskich po zwycięstwie nad odwiecznym rywalem. Przykładowo Leo Messi pochwalił się zdjęciem, na którym grilluje wraz ze znajomymi. Jak było w przypadku innych? Czytaj więcej

Cristiano Ronaldo doczeka się kary za “cagón de mierda”?

Cristiano Ronaldo przesadził ze słowami, rzuconymi w stronę arbitra w trakcie El Clasico. “Eres cagón de mierda!” krzyknął CR7 do Undiano Mallenco, co oznacza po prostu: “jesteś zasrańcem!”. Zawodnik Realu został ukarany za to żółtą kartką, ale prawdopodobnie na tym może się jego kara nie zakończyć.

Na dniach mamy się dowiedzieć, czy słowa Cristiano były zbyt mocne, czy po prostu “nie stanowiące podstaw do ukarania”. Czytaj więcej

Alexis Sanchez gwiazdą w szatni Barcelony po Gran Derbi

Tuż po Gran Derbi, w szatni Barcelony doszło do istnej fiesty. Drużyna cieszyła się po zwycięstwie nad odwiecznym rywalem, oddalając się jednocześnie na sześć punktów w tabeli nad Realem Madryt. Mimo dobrej i kolektywnej gry Barcelony, gwiazdą w szatni Barcelony był pewien Chilijczyk, który zapewnił trzy punkty swojej drużynie.

Mowa oczywiście o Alexisie Sanchezie, któremu koledzy z drużyny przygotowali niezłą fetę. Był oklaskiwany oraz śpiewano na jego cześć: “Jugadoraaasooo! Jugadoraaaso!”. Oznacza to, mniej lub więcej, “świetnego piłkarza”. Tak sam o sobie powiedział kiedyś Chilijczyk na konferencji prasowej, przed ubiegłym sezonie (“Jestem świetnym piłkarzem [jugadoraso], jestem jednym z najlepszych graczy na świecie”). Czytaj więcej

Przeciek z szatni Realu

Wraz z ostatnim gwizdkiem w “El Clasico” kibice Realu Madryt szukają winnego porażki. Tuż po meczu obwiniano arbitra, lecz na konferencji prasowej Gerardo Martino “pomógł” kibicom “Królewskim” w znalezieniu odpowiedzi na pytanie “Dlaczego przegraliśmy?”.

Na spotkaniu z dziennikarzami pierwsze pytanie skierowania do “Taty” Martino dotyczyło ustawienia Leo Messiego na skrzydle. Trener Barcy odpowiedział: – Naszym zamysłem było, by Cesc zmieniał się pozycją z Messim. Kiedy Leo grał na skrzydle, on miał być środkowym napastnikiem, lecz kiedy Messi schodził do środka, on miał wracać na flankę, by cofać się na wejścia Marcelo. Kiedy zobaczyliśmy ustawienie Realu, a wcześniej mówiło się, że w pomocy mogą zgrać Pepe albo Ramos, przewidywaliśmy, że środek pola będzie zagęszczony, a naszym celem była gra jeden na jeden, dlatego na bokach grali Messi z Neymarem. Czytaj więcej