Cule vs. Merengue – jeden zawiedziony, gdy drugi dumny

FC+Barcelona+v+Real+Madrid+CF+Copa+Del+Rey+kdFzGYcmBk0l

Jeśli dla wielu Czytelników ostatnia rozmowa Cule z Merengue była zbyt agresywna, to w takim razie ta większość dzisiaj się nie zawiedzie. Przemek (fan Barcelony) nabrał nieco więcej pokory, natomiast Darek (fan Realu) pozostał taki, jaki był zawsze – grzeczny, przyjemny i delikatnie uszczypliwy. Polecamy rozmowę w/w kolegów na po/przed Wielkimi Derbami.

Darek Kosiński (fan Realu Madryt): Witaj Przemku, otrzyj łzy, porozmawiamy i na pewno Ci przejdzie. Przy okazji możesz przekazać mi dwa piwka, które wygrałem. Dobra, tak serio – jak oceniasz wtorkowe Gran Derbi? Barca nie zagrała zupełnie NIC.

Przemysław Kasiura (fan Barcelony): Specjalnie poprosiłem Ciebie o rozpoczęcie rozmowy, bo szczerze mówiąc – przygniata mnie wstyd. W naszej poprzedniej rozmowie żyłem nadzieją, że Barcelona zagra taktycznie bezbłędnie oraz z zębem i determinacją. Było zupełnie inaczej, ale też nie chcę winić specjalnie piłkarzy. Jako że bliżej nam do następnych niż do poprzednich Gran Derbi, to może porozmawiajmy o tym co nas czeka, co?

D.K.: Chyba masz rację, nie ma sensu dywagować o poprzednim spotkaniu, bo nic tutaj nie wymyślimy. Real był lepszy i tyle, koniec tematu. Teraz czeka na nas zupełnie inny mecz, Królewscy prawdopodobnie zagrają rezerwowym składem, ale na pewno powalczą o zwycięstwo. Piłkarze Barcy spróbują pewnie zemścić się za tę, jak to nazwałeś, wstydliwą porażkę?

P.K.: Spróbują, ale ja to ciemno widzę. Co prawda Tito jest wstyd i wziął całą winę na siebie, stąd można wnioskować, że taktyka na sobotę może wreszcie będzie inna, ale i tak baaardzo czarno to widzę. Barcelona musi mieć napastników. Bez tego ani rusz. Jeśli okaże się znowu, że atak Blaugrany będzie rozpoczynał się na środku boiska, przewiduję pogrom Realu na Barcelonie. A Ty co? Myślisz że rezerwy pokonają podopiecznych Vilanovy?

D.K.: Będzie naprawdę trudno, ale z drugiej strony te rezerwy to tacy piłkarze jak Kaka, Pepe, Luka Modrić czy Karim Benzema, więc czemu by znowu nie wygrać? Jose Mourinho na pewno nie pozwoli Barcelonie na zwycięstwo, może mu już nie zależeć na lidze, ale na meczu z Barceloną zależy mu na pewno. Liczę na zwycięstwo Realu, ale według mnie będzie trudniej niż we wtorek. Co do napastników, chyba już czas na Davida Villę w pierwszym składzie?

P.K.: Co do rezerw, to może dlatego, że to jednak nie tak klasowi gracze jak Khedira, Ozil, Alonso czy Cristiano. Mówisz, że i tak Real będzie miał trudniej? Jeśli Vilanova z Rourą nie wymyślą nic innego, albo chociaż nie przeorganizują linii ofensywnej, to nie zdziwię się, jeśli wynik z Camp Nou się powtórzy. Wnioski powinny zostać wyciągnięte po Milanie, a jeśli nie zostały, to na co my jako cules powinniśmy liczyć przed sobotą? Villa musi zostać wreszcie wprowadzony. I na Real i na Milan. Ty w ogóle masz jakieś obawy przed sobotą?

D.K.: Powiem Ci szczerze, że trochę mam, ale to chyba norma przed takimi spotkaniami. Nie ukrywam jednak, że mecz z Barceloną będzie zupełnie drugorzędny, najważniejszy jest teraz rewanż z Manchesterem United. Masz rację, jeżeli Barcelona znów zagra tak samo, to Królewscy nie mogą mieć żadnych problemów ze skutecznym powstrzymaniem rywali. Na pewno czas na Villę, ale to nie wszystko, Roura z Vilanovą muszą coś zmienić, bo tak bezradnej Barcelony dawno nikt nie widział. Tylko czy w trzy dni zdążą coś zmienić?

P.K.: Naturalnie. Piłkarze w większości mieli się świetnie. Jedynie Xavi i Cesc grali na lekach przeciwbólowych, co zresztą było widać po ich dyspozycji. Za nich wkroczą Thiago i Iniesta. Andres zwolni miejsce Tello na boku, na szpicy pozostanie wspomniany Villa, mający za swoimi plecami fałszywego napastnika – Leo Messiego. I Alexis lub Pedro na boku po prawej stronie. Wtedy będę spokojniejszy i jak widać zbyt wielu kadrowych zmian nie trzeba wprowadzać. Boki defensywy musiałyby się cofnąć, a stoperzy bardziej skoncentrować. I uprzedzam Twoje pytanie – tak, składam CV do Barcelony na stanowisko trenera.

D.K.: Trafiłeś na “dobry” moment, masz szansę dostać tę fuchę! Real zagra podobnie jak we wtorek, zmiany będą jedynie personalne. Królewscy znów oddadzą piłkę Barcelonie, by jej piłkarze (oby) po raz kolejny niewiele z tego zrobili. Mówiąc szczerze liczę na zwycięstwo i dobre występy Kaki, Modricia i Benzemy – wtedy Mourinho będzie mógł stworzyć idealny zespół do walki z Manchesterem United. To co, pokusimy się o jakieś typowanie?

P.K.: Nie, nie. Dziękuję, postoję. Ja już typować nie będę, bo myślę, że moje prognozy zostały zawarte w powyższych słowach. Jeśli Królewscy mają zagrać tak jak ostatnio, to oznacza, że zagrają podobnie jak z pamiętnego 2-6 tylko bardziej konsekwentnie i z większym pressingiem w środku pola. Oznacza to, że przy odrobinie “pomyślunku” uda się zagrać tak, żeby taktykę Mourinho rozbić. Jeśli tak się stanie to super, ale – szczerze wątpię! A Ty zatypujesz coś?

D.K.: Chyba również sobie odpuszczę, ale po tak pewnym zwycięstwie we wtorek, nie wypada mi myśleć o porażce. Dwa zwycięstwa z Barcelona z rzędu? Brzmi pysznie, chętnie spróbuję!

P.K.: W tym wypadku, kiedy drużyny mają wystawiać swoje rezerwy, to wolę 3:3 z 2007 roku niż 0:0 czy 1:1 z wielu innych sezonów. Widowisko przede wszystkim.

D.K.: O to się nie martw, możesz kupować popcorn i precelki. Godzina rozgrywania spotkania, sytuacja w tabeli i mecz z Manchesterem za pasem niczego tutaj nie zmieni. Znów będziemy patrzeć w telewizor z klasyczną miną “na rybkę”. To Ci mogę obiecać!

P.K.: Okej!


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/blog/domains/blogfcb.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273