Czy Paco Alcacer jest lepszy od Munira?

Barcelona dopięła swego i zakontraktowała młodego napastnika Valencii, Paco Alcacera. Jednakże w drugą stronę odesłała Munira El-Haddadiego, którym jeszcze półtora roku temu zachwycało się całe Barcelonismo. Ostatnie szanse, jakie wychowanek Blaugrany otrzymał od Luisa Enrique, trzeba przyznać, wykorzystał bardzo dobrze. Czy naprawdę było warto sprowadzać Alcacera, pozbywając się jednocześnie Munira?

Barcelonie w końcu udało znaleźć się czwartego napastnika. Wsparcie dla wielkiego tercetu MSN. Luis Enrique szukał takiego gracza już od zimy i fakt, w końcu udało mu się go znaleźć, ale czy wychowanek Nietoperzy jest lepszy od gracza, który ustępuje mu miejsca?

Cele transferowe klubu z Camp Nou ciągle się zmieniały. Pierwsze rzetelniejsze informacje pojawiły się na temat Nolito. Później był Luciano Vietto, który już miał składać podpis na kontrakcie… ale długopis mu się wypisał. Ostatnią deską ratunku wydawał się Kevin Gameiro. Gracz pewny, skuteczny, doświadczony, ale drogi. Za drogi.

Na początku nowego sezonu wielu było zadowolonych z formy Ardy Turana, który grał w miejscu Neymara przebywającego na Igrzyskach Olimpijskich, oraz z postawy młodego Munira, który presezon skończył jako najskuteczniejszy snajper klubu.

Pomimo to, Barcelona zdecydowała się spróbować z jeszcze jednym nazwiskiem. Co prawda prezydent Valencii, Lay Hoon Chan, powiedział “nie chcemy sprzedać Alcacera”, ale jak widać nie oznacza to tyle co “nie sprzedamy Paco”. We wtorek, dokładnie w 23cie urodziny piłkarza, został ogłoszony transfer napastnika na Camp Nou, który opiewał na 30 milionów euro.

Tymczasem Munir został wypożyczony w drugą stronę. Zmienił trykot Blaugrany na koszulkę Nietoperzy w ramach wypożyczenia, pod koniec którego klub z Mestalla ma możliwość wykupienia El-Haddadiego za 12 milionów euro, ale wtedy Barça będzie mogła go odkupić za 16 milionów.

Hiszpan z marokańskimi korzeniami skończył dzisiaj 21 lat, co czyni go prawie dokładnie dwa lata młodszym od zastępującego go na Camp Nou Paco. Dodatkowo jest bardzo dobrze zaznajomiony ze stylem gry Blaugrany i nie potrzebowałby adaptacji w przeciwieństwie do 23-latka.

Choć prawdą jest, że Lucho nie do końca ufał Munirowi w poprzednim sezonie, to wychowankowi Barcelony udało się jednak przełamać i pokazać, ile jest wart. Jego statystyki są bardzo zbliżone do tych Alcacera.

stats-alcacer-munir_1snfpozzjcwmo1gpxchitm9s7q

Hiszpański napastnik z Torrent strzelił 15 bramek w 46 meczach, jakie rozegrał, z których aż 31 rozpoczynał od pierwszej minuty. Ogólnie uzbierał 3087 minut na boisku. W tym czasie Munir strzelał 8 razy, ale występując jedynie w 26 meczach, z czego 16 od pierwszej minuty. Uzbierał jedynie 1634 minuty na boisku. Czyli procentowo ich statystyki są bardzo, bardzo podobne.

Oczywiście porównywanie statystyk jest trudne. Dodatkowo, to przecież tylko numerki, a na końcu liczy się, kto jak zagra. Alcacer jest bez cienia wątpienia bardzo utalentowanym zawodnikiem, którego warto mieć u siebie. Z drugiej jednak strony mamy dwa lata młodszego Munira, który przeszedł przez szczeble La Masi, który zna Barcelonę i jej styl od podszewki, a w takim klubie nie pozostaje to bez znaczenia. Powiedziałbym, że jest to bardzo ważny czynnik. Historia pokazuje, że nie każdy utalentowany zawodnik potrafi odnaleźć się na Camp Nou. Odpowiedź, czy ten ruch miał sens przyjdzie po czasie, ale wydaje się, że Blaugrana mogła postawić na swojego gracza, który może się okazać lepszym z tej dwójki.

Źródło: goal.com