Dwa tygodnie prawdy

Już w środę Barca zagra o finał Copa del Rey z Valencią. Sądząc po ostatnim występie Blaugrany w lidze, kibice mogą mieć obawy przed tym spotkaniem, gdyż z Sociedad co prawda Barca miała wiele szans na zdobycie bramki, jednak udało się tylko dwa razy, a powinno co najmniej z 4-5 .

Wiele osób mówi: “W Barcelonie zawodzi skuteczność”. W tym przypadku trudno się z tym nie zgodzić. Szczególnie regres formy, czy też małą zadyszkę, złapał nasz gwiazdor – Leo Messi. Według wielu kibiców Barcy to Guardiola jest winny tego małego “kryzysu” Argentyńczyka, gdyż wystawia go niemal w każdym meczu w podstawowym składzie. Mister jednak odpowiada, że to Messi jest tak ambitny i że “Atomowa pchła” chce grać w każdym meczu. Wracając do meczu, stawka jest bardzo duża – finał Pucharu Króla na Santiago Bernabeu w Madrycie. Mam nadzieję, że dla chłopaków to dodatkowa motywacja, aby wznieść puchar i cieszyć się na stadionie swojego odwiecznego rywala – Realu Madryt.

Kolejnym, niezwykle ważnym spotkaniem będzie mecz na wyjeździe z Osasuną. Jeśli chcemy jeszcze marzyć o zwycięstwie La Liga, nie możemy przegrać. Jednak patrząc na grę na wyjazdach naszego klubu, kibice powinni się obawiać o wynik. Szczególnie, że na boisku Osasuny zawsze ciężko grało się Barcelonie, nawet kiedy była w szczytowej formie. Nie można powiedzieć że Barca się męczyła, ale że nie grała z taką lekkością jak zawsze. Być może wpływ na tę grę Barcy w Osasunie jest rozmiar boiska. Co może wydawać się śmieszne, ale Osasuną ma jedno z najmniejszych w boisk w La Liga. Wiadomo, że Barca do swojej kombinacyjnej gry potrzebuje dużo miejsca, a więc tu mogą być kłopoty. Kolejnym niezwykle ważnym spotkaniem będzie mecz 14 lutego w Niemczech z Leverkusen. Marzeniem całej Barcelony jest wygranie Champions League po raz drugi z rzędu, bo przecież nikt jeszcze tego nie osiągnął, jednak żeby to uczynić trzeba przede wszystkim wygrać ten dwumecz, a resztą będziemy martwić się później.

A więc podsumowując, najbliższe dwa tygodnie mogą być decydujące o tym, czy Barca będzie mogła powalczyć o jakiekolwiek trofeum w tym sezonie. Jednak po to są kibice, żeby wspierać swoją drużynę w trudnych chwilach, więc mam nadzieję że my też będziemy. Pozostaje nam tylko liczyć na Barcę, a szczególnie na Messiego. Miejmy nadzieję że przez te najbliższe dwa tygodnie uda się Barcelonie odrobić troszkę punktów do Realu, dostać się do finału Copa del Rey i przejść do dalszej fazy Ligi Mistrzów. Resztą będziemy martwić się później. Najpierw trzeba będzie wykonać plan minimum.

Autor: Wojciech Knoski