Dylematy Taty

Już w najbliższą sobotę o godz. 20.00 na Vicente Calderon, Atletico Madryt pod wodzą Diego Pablo Simeone podejmie drużynę FC Barcelony pod wodzą Gerardo Martino. Starcie Tytanów – tylko takie określenie przychodzi mi na myśl kiedy rozważam o tym, co wydarzy się sobotniej nocy. Stawką pojedynku będzie pozycja samodzielnego lidera hiszpańskiej Primera Divison. Jaki skład powinien wystawić w tej batalii podopieczny Katalończyków?

Nowy rok 2014 Barcelona rozpoczęła iście koncertowo. Dwa wysokie i pewne zwycięstwa, kolejno nad Elche i Getafe, napawają optymizmem przed drugą częścią sezonu, który powoli wkracza w najtrudniejszą i decydującą fazę. Jedno potknięcie w tym okresie (styczeń – luty) może zadecydować o klęsce na wszystkich frontach. Dobrą wiadomością dla kibiców Barcelony jest powrót do zdrowia jej kluczowych i podstawowych zawodników. Na tę chwilę, bez pozwolenia na grę są jedynie Ibrahim Afellay oraz Isaac Cuenca. Jedynym kontuzjowanym jest Jonatan dos Santos. Nie można w też zapominać o tym, że po dwumiesięcznej kontuzji do składu Barcelony powrócił Messi (i to w jakim stylu!).  Idealna pozycja wyjściowa przed kluczowym pojedynkiem z rywalem z Madrytu.

W jakim ustawieniu powinna zagrać Blaugrana? W obliczu dostępności wszystkich filarów drużyny z Camp Nou, z pewnością w sobotę, na ławce rezerwowych będzie siedział ktoś niezadowolony. Niestety na boisku może przebywać tylko jedenastu zawodników. Szkoda bo ostatnie mecze Dumy Katalonii, te noworoczne, jak również te rozegrane przed świętami, zwiastowały zwyżkę formy całej drużyny jako kolektywu, ale także poszczególnych zawodników; tyczy się to szczególnie Pedro Rodrigueza i Alexisa Sancheza. Wydawało się, że kontuzja Messiego będzie bardziej odczuwalna, z racji tego że o tzw. messidependienci napisano już obszerne elaboraty. Ku zdziwieniu, Barcelona pod nieobecność argentyńskiego magika, odnotowała wyniki bardzo przyzwoite. Pytanie więc, kto powinien zagrać z Atletico? Ciężko odwoływać się do ostatniego pojedynku między obiema ekipami, gdyż miało to miejsce w sierpniu poprzedniego roku, wiemy jednak jak zagra Atletico i wiemy jak powinna zagrać Barca, a przynajmniej mamy nadzieję, że zagra tak jak potrafi najlepiej.

Atletico Madryt pod wodzą charyzmatycznego trenera Cholo Simeone zadziwia świat swoją grą już od prawie dwóch lat. W tym okresie z swoją drużyną zdobył: Puchar Króla, wygrał Ligę Europejską oraz Superpuchar Europy. Wydaje się, że to nic takiego, ale w tym samym okresie (2012-2014) Real Madryt zdobył zaledwie jeden Superpuchar Hiszpanii i wygrał ligę hiszpańską. Co więcej, od początku kampanii 2013/2014 to właśnie Królewscy oglądają plecy swojego odwiecznego rywala w tabeli ligowej. To właśnie pod wodzą argentyńskiego szkoleniowca, Atletico przełamało kilkunastoletnią passę porażek z Realem Madryt. Atletico jest w moim odczuciu jedną z najbardziej zbilansowanych drużyn na świecie. Drużyna jest ze sobą zgrana, wie czego wymaga od niej trener, a wyniki mówią same za siebie. Kolektyw na który patrzy się miło, mimo tego że dla sporej większości fanów futbolu, nie jest to drużyna grająca pięknie i finezyjnie. Na pierwszym miejscu jest efektywność, a dopiero później efektowność.

Barcelona w sobotni wieczór nie powinna zmieniać swojego klasycznego ustawienia. 4-3-3 od pierwszych minut będzie sygnałem, że goście nie przyjechali po remis, tylko chcą walczyć o pełną pulę i pole position hiszpańskiej La Liga. Oto jak wyobrażam sobie wyjściową jedenastkę Barcelony na ten mecz:

Prześledźmy poszczególne formacje i zawodników. Pozycja bramkarza niepodważalnie dla Valdesa, który w tym sezonie spisuje się kapitalnie. Po dwumiesięcznej absencji nie ma już znaków, więc wychowanek Barcy może być spokojny o swój występ. Formacja defensywa w kształcie: Alves, Pique, Bartra, Alba. Tu pojawiają się pierwsze wątpliwości. Po pierwsze czy ma grać Dani Alves? Jestem jego wielkim fanem, ale ten sezon w jego wykonaniu jest bądź co bądź bardzo przeciętny. Jeździec bez głowy – zapomina o obronie, a w ataku oferuje tylko wrzutki w trybuny. Może warto skorzystać z Montoyi? Druga wątpliwość to Marc Bartra. Dla mnie ten zawodnik już może konkurować na tych samych zasadach o pozycję pierwszego stopera. Mam jednak obawy, że Tata postawi na doświadczony duet Pique – Mascherano.

Na tapetę weźmy teraz pomoc. Nie da się ukryć, że starcie między tymi formacjami może przechylić szalę zwycięstwa na jedną, bądź drugą stronę. Pozycja Busquetsa jest niepodważalna. Ten kto ogląda regularnie Blaugranę wie, ile Sergio wnosi do tego zespołu. Kolejne dwa miejsca dla zawodników, którzy błyszczą formą w ostaniach tygodniach: Cesc i Andres. Z Xavim w składzie bałbym się, że gra będzie zbyt zachowawcza, a to w obliczu defensywnego usposobienia Atletico, mogłoby zamienić mecz w rozgrywkę szachów. A tego nikt nie chce. Jeżeli natomiast wynik w drugiej połowie będzie po stronie zawodników z Katalonii, to Xavi i Song powinni wejść na boisko i niejako zablokować środek pola.

Największe bolączki dotyczą składu personalnego ataku. Messi, Neymar, Sanchez i Pedro. Któryś z tych zawodników (a może nawet dwóch) będzie musiał rozpocząć mecz na ławce rezerwowych. Na ten moment, na ławce rezerwowych widziałbym… Neymara. Brazylijczyka ominęły trzy ostatnie mecze Barcelony, i trudno coś powiedzieć o jego formie. Natomiast ogromnym marnotrawstwem byłoby nie wykorzystanie zwyżki formy Pedro i Sancheza. A może trener Katalończyków zaskoczy i posadzi na ławce Messiego? W końcu 30 min. z Getafe to tyle co nic, a w obliczu zbliżających się meczów w Pucharze Króla, chyba nie warto ryzykować kolejnego urazu Messiego. Ja jednak postawiłbym na zestawienie: Neymar-Messi-Sanchez. Pedro w tym meczu idealnie nada się do roli zmiennika.

Reasumując, ten mecz może zadecydować o tym, kto będzie o krok bliżej mistrzostwa Hiszpanii. Remis pozwoli Królewskim na zmniejszenie strat do liderującej dwójki. Wygrana Atletico może dać podopiecznym Cholo potrzeby zastrzyk energii i motywacji na kluczową część sezonu. A Barcelona musi zagrać swoje, musi zagrać tak jak w ostatnich spotkaniach, wtedy o wynik jestem spokojny.


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/blog/domains/blogfcb.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273