“Dzieło sztuki” Messiego nie wystarczyło

Wczorajsze spotkanie dostarczyło nam wiele emocji. Leo Messi prawdę powiedziawszy zagrał słabo, jednak po raz kolejny zachwycił świat, strzelając przepięknego gola z rzutu wolnego. Argentyńczyk mimo słabej gry całego zespołu, udowodnił, dlaczego wielu uważa go za najlepszego piłkarza na świecie.

44. minuta. Xabi Alonso fauluje Xaviego Hernándeza. Do bramki jest jakieś 30 metrów. Strzał z takiej odległości w wykonaniu Messiego wydaje się wręcz niemożliwy. Tak się tylko wydawało, bo Argentyńczyk posłał niesamowitą piłkę tuż obok muru, kierując ją tuż przy samym słupku Ikera Casillasa. Niesamowite trafienie! Nie tylko ze względu na efektowny strzał, ale ta bramka “wlała” jeszcze nadzieje w Katalończyków.

Dla Leo Messiego było to 15. trafienie w el Clásico, co oznacza, że zrównał się z Raúlem. Do absolutnego rekordzisty pod względem strzelonych bramek w Gran Derbi, Alfredo di Stefano, brakuje mu już tylko trzech trafień. Argentyńczyk przerósł również Césara, który dotychczas miał na koncie 14 bramek.

To nie był najlepszy mecz w wykonaniu najlepszego piłkarza na świecie, ale trzeba przyznać, że jego bramka przynajmniej dała nadzieje FC Barcelonie na zdobycie pucharu i mocno przestraszyła zespół Realu Madryt.

[Źródło: Sport]