Euro gra: druga kolejka za nami!

Euro rozkreciło nam się na dobre. Za nami już dwie kolejki fazy grupowej mistrzostw. Kto już na tym etapie pożegnał się z rozgrywkami, a kto zapewnił sobie awans do fazy pucharowej? Zapraszamy do podsumowania.

Grupa A:

12 czerwca, Warszawa, Stadion Narodowy
Polska – Rosja 1:1 (Błaszczykowski 57’ – Dzagojew 37’)

Choć Polaków przed tym meczem skazywano na pożarcie, to jednak ci się nie poddali i napsuli sporo krwi faworyzowanym Rosjanom. Na bramkę Dzagojewa odpowiedział fantastyczną akcją Błaszczykowski, a gdyby jeszcze Polacy byli skuteczniejsi, to ten mecz by wygrali. W znakomitej formie był jednak rosyjski bramkarz – Wiaczesław Małafiejew.

12 czerwca, Wrocław, Stadion Miejski
Grecja – Czechy 1:2 (Gekas 53’ – Jiracek 3’, Pilar 6’)

Czesi swój mecz o wszystko rozpoczęli fantastycznie, gdyż już po sześciu minutach gry prowadzili 2:0 za sprawą Jiracka i Pilara. Grecy mimo to się nie poddawali i za sprawą fatalnego błędu Petra Cecha doprowadzili do dość nerwowej końcówki , w której jednak nie potrafili wyrównać stanu meczu. Trzy punkty powędrowały więc na konto naszych południowych sąsiadów.
Grupa B:

13 czerwca, Charków, Stadion Metalista
Holandia – Niemcy 1:2 (Van Persie 73’ – Gomez 24’, 38’)

Absolutny szlagier fazy grupowej Euro 2012. Spotkały się bowiem druga z trzecią ekipą ostatnich Mistrzostw Świata w RPA. Górą z tego starcia wyszli Niemcy, głównie za sprawą znakomitego w tym meczu Mario Gomeza. Holendrzy natomiast potwierdzili, że są w bardzo przeciętnej formie. Jedyna ich nadzieja to przełamanie Robina Van Persie’ego w końcówce spotkania. Może gwiazdor Arsenalu jeszcze pokaże na co go stać?

Ibrahim Afellay grał 45 minut (został zmieniony przez Van der Vaarta)

13 czerwca, Lwów, Arena Lwów
Dania – Portugalia 2:3 (Bendtner 41’, 80’– Pepe 24’, Postiga 36’, Varela 87’)

W meczu o wszystko dla reprezentacji Portugalii, drużyna Paulo Bento okazała się minimalnie lepsza od walecznych Duńczyków. Niemniej jednak, po bramce Postigi na 2:0 nic nie wskazywało na tak emocjonującą końcówkę. Jednakże dwa koszmarne błędy portugalskiej obrony bezlitośnie wykorzystane przez Nicklasa Bendtnera i nonszalancja oraz fatalna skuteczność Cristiano Ronaldo sprawiły, że na pięć minut przed końcem był remis 2:2. Wtedy jednak dość przypadkową okazję wykorzystał rezerwowy Varela i Portugalia wciąż ma spore szanse na awans do ćwierćfinału.

Grupa C:

14 czerwca, Gdańsk, Arena Gdańsk
Hiszpania – Irlandia 4:0 (Torres 3’, 70; Silva 49’, Fabregas 83’)

Hiszpańscy kibice odetchnęli z ulgą. Wreszcie! Wreszcie udało się wygrać na tych mistrzostwach, wreszcie La Roja zaprezentowała wspaniały futbol, wreszcie gola zdobył Fernando Torres (nawet dwa!). Piłkarze Del Bosque zgłosili swoje aspiracje do mistrzowskiego tytułu, po jednostronnym spotkaniu eliminując z dalszej gry słabych Irlandczyków. Na uwagę zasługuje tylko wspaniałe zachowanie kibiców z Zielonej Wyspy, którzy pięknie śpiewali przez ponad 90 minut, bez względu na rezultat pojedynku. To w połączeniu z grą Hiszpanów utworzyło magiczną atmosferę na Arenie Gdańsk.

Fabregas grał 16 minut i zdobył gola, Iniesta grał 80 minut, Busquets, Pique, Xavi rozegrali pełne spotkanie, natomiast Valdes i Pedro nie grali ani minuty.

14 czerwca, Poznań, Stadion Miejski
Włochy – Chorwacja 1:1 (Pirlo 39’ – Mandzukic 72’)

Włosi mogą być chyba najlepiej grającą i poukładaną drużyną, która nie wyjdzie z grupy. Wszystko za sprawą Mario Mandzukicia, który wykorzystał jedną z niewielu szans Chorwatów na wyrównanie (wcześniej pięknego gola strzelił Pirlo). Piłkarze z Italii wprawdzie kontrolowali przebieg tego meczu, niemniej jednak stracili głupiego gola po błędzie swojej defensywy. Teraz już nie wszystko zależy od nich, bowiem każdy remis 2:2 i wyższy w spotkaniu Chorwacji z Hiszpanią eliminuje podopiecznych Cesare Prandellego z dalszej rywalizacji.

Grupa D:

15 czerwca, Donieck, Donbass Arena
Francja – Ukraina 2:0 (Menez 53’, Cabaye 56’)

Zespół Laurenta Blanca zaprezentował dużą dojrzałość w meczu przeciwko gospodarzom imprezy – Ukraińcom. Francuzom nie przeszkodziło nawet przerwanie meczu na godzinę z powodu oberwania chmury nad stadionem w Doniecku. Bramki Meneza i Cabaye’a w drugiej połowie potwierdziły optyczną dominację Trójkolorowych, którzy obok Niemców i Hiszpanów wydają się jedną z najsilniejszych ekip na polsko-ukraińskich mistrzostwach.

15 czerwca, Kijów, Stadion Olimpijski
Szwecja – Anglia 2:3 (Mellberg 49’, 59’ – Carroll 23’, Walcott 64’, Welbeck 78’)

Co za mecz w Kijowie! Do przerwy Anglicy prowadzili 1:0 po celnej główce Carrolla. Szwedzi, którzy nie mieli już nic do stracenia (porażka eliminowała ich z turnieju), rzucili się do ataku od początku drugiej połowy i za sprawą dwóch bramek swojego obrońcy Olofa Mellberga wyszli nawet na prowadzenie. Niestety dla Skandynawów o końcowym wyniku przesądziło wejście na plac gry Theo Walcotta i błysk geniuszu Danny’ego Welbecka. Obaj piłkarze zdobyli po jednej pięknej bramce i przechylili szalę zwycięstwa na stronę reprezentacji Anglii. Szwecja drugim zespołem, który odpada z dalszej rywalizacji już po drugiej kolejce fazy grupowej.

Statystyki:
- Padło 26 goli (3,25 na mecz)
- Sędziowie pokazali 34 żółtych i żadnej czerwonej kartki
- Mecze obejrzało 355,5 tysięcy widzów

Najlepszy mecz: Szwecja – Anglia 2:3

Jedenastka ‘kolejki’: Małafiejew (Rosja) – Gebreselassie (Czechy), Perquis (Polska), Lahm (Niemcy) – Błaszczykowski (Polska), Pirlo (Włochy), Silva (Hiszpania), Walcott (Anglia) – Bendtner (Dania), Gomez (Niemcy), Torres (Hiszpania)

Piłkarz „kolejki”: Mario Gomez (Niemcy)
Zawodnik Bayernu niemalże w pojedynkę zapewnił zwycięstwo swojej reprezentacji nad wicemistrzami świata – Holendrami, zdobywając dwa bardzo ładne gole.

Największe rozczarowanie: Mario Balotelli (Włochy) oraz Cristiano Ronaldo (Portugalia)
Obaj wielcy rozkapryszeni gwiazdorzy nie popisują się na Euro. Balotelli uparcie chce udowodnić swoją nonszalancką postawą, że nie zasługuje na miejsce w reprezentacji Włoch, z kolei Cristiano bardziej zależy na indywidualnych dokonaniach niż na zwycięstwie zespołu, co było widać po grymasie na jego twarzy po zmarnowanych prostych sytuacjach strzeleckich mimo końcowego zwycięstwa Portugalczyków nad Danią.

Najlepszy zespół: Hiszpania
Mistrzowie świata pokazali przeciwko Irlandii magiczny futbol, konstruując śliczne akcje i wykorzystując niemalże wszystkie błędy swojego rywala.

Bramka ‘kolejki’: gol Błaszczykowskiego w meczu z Rosją
Prostopadłe podanie Obraniaka, Kuba w pełnym biegu przyjmuje piłkę wzdłuż linii pola karnego i bez zastanowienia uderza lewą nogą zza szesnastki prosto w okienko bramki Małafiejewa, dając Polakom remis w trudnym meczu z Rosją. Piękny gol!

foto: interia.pl