Fernando Alonso na trybunach Camp Nou

Fernando Alonso obecny był na Camp Nou, podczas wczorajszej ligowej potyczki Katalończyków ze Sportingiem Gijón.  Hiszpański kierowca wyścigowy jest od kilku dni na Circuit de Catalunya (tor wyścigowy położony w niewielkiej miejscowości Montmelo na północ od Barcelony w Katalonii) na szkoleniu przed rozpoczęciem sezonu Formuły 1. Korzystając z tej obecności, FC Barcelona zaprosiła go na swój ligowy pojedynek.

Ciekawa jest obecność Alonso na spotkaniu ponieważ pochodzi on z Asturii, a więc prowincji, z której przyjechał Sporting. Dodatkowo Fernando jest zadeklarowanym fanem Realu Madryt.

Przed rozpoczęciem gry, Alonso wypowiedział się również w sprawie przedłużenia kontraktu Guardioli. Powiedział, że Pep i Barca “są dla siebie stworzeni”. Dodał: “Kocham piłkę nożną i cieszę się, że mam okazję przyjść tu i zobaczyć to widowisko. Jestem z Oviedo i kibicuję Los Blancos, ale to nie znaczy, że spektakl futbolu Barcelony nie jest wielki.”

Przez wiele minut starcia, jego szczęście było pełne. Najlepsze dla Realu Madryt rozwiązanie to brak zwycięstwa Barcy i kolejna strata punktów. Ale w końcu Duma Katalonii zwyciężyła i Fernando bił brawo dla wygranego gospodarza z Camp Nou.

Źródło: sport.es