Gdzie ten finał ?

Hiszpańska federacja wciąż zastanawia się gdzie rozegrać najbliższy finał Pucharu Króla. Zarówno Athletic, jak Barca są zgodne co do tego, że finał powinien się odbyć na neutralnym terenie. Początkowo potencjalnym miejscem był Madryt. Ta perspektywa, była wprost wymarzona dla zespołu z kraju Basków oraz Katalończyków. Nadzieja jednak szybko prysła, gdy okazało się, że w tym czasie Santiago Bernabéu będzie remontowane, co moim skromnym zdaniem jest tylko wymówką. Jasnym jest, że nie chcieliby słuchać hymnu ich największego rywala, a tym bardziej patrzeć jak triumfujemy. Dlatego mecz musi odbyć się w innym miejscu.

Głównym kandydatem wydaje się być Estadio Mestalla,  jednak Marca sugeruje, drugą opcję. Co ciekawe jest to Camp Nou, który jest dwa razy większy od stadionu z Walencji, a to jest równoznaczne z dwukrotnie większym zyskiem.

Kwestia ta najprawdopodobniej rozstrzygnie się, w następny poniedziałek, kiedy spotkają się przedstawiciele Barcelony, Bilbao oraz hiszpańskiej federacji piłkarskiej.

Kolejną niewiadomą  jest data rozegrania spotkania. Jeżeli Barça dojdzie do finału Ligi Mistrzów to finał odbędzie się 25 maja. Jeśli jednak Duma Katalonii odpadnie wcześniej mecz zostanie rozegramy 20 maja – 24 godziny po finale w Monachium.

A wy gdzie chcielibyście finał?

Ja osobiście jestem za Mestalla, byłaby świetna okazja, aby zrewanżować się za ostatnią porażkę  z Realem. Ale też z racji samego stadionu, który jest chyba obecnie najładniejszym stadionem w Hiszpanii.

A tutaj finał  CDR w 1997 r. na Santiago Bernabéu: :)