Głód zwycięstwa- FC Barcelona-Real Sociedad- zapowiedź

Kibice Barcelony mogą czuć się nieco rozczarowani ostatnimi spotkaniami swojego zespołu. Duma Katalonii zremisowała trzy mecze z rzędu. Dwa pojedynki miały miejsce w Pucharze Króla, a jedno w La Liga. To właśnie poprzednie wyjazdowe ligowe starcie z Villarealem, które zakończyło się bezbramkowym remisem powiększyło stratę Blaugrany do liderujących Królewskich o kolejne dwa punkty. W tej chwili przewaga Los Blancos wynosi aż 7 punków. Zatem sytuacja w Primera División nie wydaje się być dla Katalończyków w żaden sposób korzystna, biorąc pod uwagę aspiracje i możliwości drużyny.

W obecnym sezonie można zauważyć gołym okiem, że pomiędzy Barceloną grającą u siebie, a Barceloną grającą na wyjeździe stoi wielka różnica. Na Camp Nou wszystko wygląda o wiele bardziej kolorowo. Podopieczni Pepa Guardioli na własnym terenie uzyskali 28 z 30 możliwych do zdobycia punktów, zdobywając przy tym 43 gole, tracąc zaledwie 2 bramki. Mecze wyjazdowe są w obecnym sezonie bez wątpienia słabszym punktem zespołu. Barcelona zgromadziła na swoim koncie jedynie 17 z 30 oczek i strzeliła o niespełna trzy razy mniej bramek w stosunku do spotkań na własnym terenie, bo tylko 16, natomiast straciła 5 razy więcej, a więc 10.

Ostatni pojedynek między obiema ekipami odbył się we wrześniu 2011 roku. Wówczas na Estadio Anoeta padł rezultat 2:2, choć do przerwy było 0-2 po trafieniach Xaviego oraz Ceska. Gospodarze tanio skóry nie sprzedali, w dalszym ciągu walczylcząc i.. dopięli swego, powtarzając wyczyn Barcelony z pierwszej połowy. Real Sociedad zdobył dwa gole w 2 minuty. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Agirretxe, a drugi Griezmann. Blaugrana nie zdołała pokonać po raz trzeci bramkarza przeciwnika i w rezultacie musiała zadowolić się zaledwie remisem w starciu z dużo niżej notowaną drużyną.

Mister ma do dyspozycji na sobotnie spotkanie 15 zawodników pierwszego składu i 3 graczy rezerw. Oto pełna lista powołanych: Valdés, Pinto. Piqué, Puyol, Adriano, Abidal, Alves, Fàbregas, Xavi, Thiago, Mascherano, Busquets, Roberto, dos Santos, Messi, Alexis, Cuenca, Tello. Guardiola nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych od dłuższego czasu: Davida Villi i Ibrahima Afellaya. Do gry niezdolni są także Andreu Fontàs, Andrés Iniesta oraz Pedro Rodríguez.

Trener Realu Sociedad, Philippe Montanier, na przedmeczowej konferencji prasowej stwierdził, że „jeśli Barcelona, będąc niepokonana na swoim stadionie i będąc prawdopodobnie najlepszą drużyną, nie będzie w najlepszej formie, postaramy się to wykorzystać. Każdy mecz jest inny i zamierzamy skorzystać z naszej szansy.” Francuz podkreślił, że to prawda, iż w jego drużynie znajdują się zawodnicy męczeni kontuzjami, jednak wolałby rozmawiać o tych, którzy są w dobrej formie. Nie chce, aby ktokolwiek traktował ten fakt jako wymówkę, bo trener Sociedad zamierza wystawić najlepszą możliwą jedenastkę. „Jestem zadowolony z moich zawodników i wielką niespodzianką dla mnie jest Asier Illarramendi, Elustondo ltóry potwierdził swoją wartość i jestem ewien, że będzie nadal pracował nad swoim rozwojem”. Spośród powołanych Basków, n przedmeczowym treningu brali udział między innymu Ruben Pardo i Javi Ros, oraz Airretxe i Demidov, których nękają drobne kontuzje Na Camp Nou zobaczymy również Griezmanna, który opuścił mecz ze Sportingiem, w obawie przed wykartkowaniem się.

Real Sociedad na wyjazdach gra różnie. Połowa z dziesięciu spotkań to porażki (Sevilla 1 – 0, Mallorca 2 – 1, Saragossa 2 – 0, Levante 3 – 2 i Rayo 4 – 0), trzy razy zdołali przywieźć do domu komplet punktów (Sporting Gijon 1 – 2, Betis 2 – 3 i Valencia 0 – 1), a dwa razy jeden punkt (Villarreal 1 – 1 i Racing 0 – 0).

Ostatnie pięć spotkań pomiędzy Realem Sociedad a Dumą Katalonii to trzy zwycięstwa FC Barcelony, jedno Realu Sociedad oraz raz padał jeden remis. 11 września 2011 roku na Anoeta padł wynik 2 – 2, gole dobywali wtedy Agirretxe i Griezmann oraz Cesc i Xavi. 30 kwietnia 2011 roku górą byli piłkarze z San Sebastian (2 – 1). Bramki zdobywali: Prieto i Ifran oraz Thiago. Warto jednak zaznaczyć, że FC Barcelona miała wtedy zapewnione Mistrzostwo Hiszpanii i trener dał szansę rezerwowym zawodnikom (grał m.in. Pinto, Montoya, Milito, Jeffren, Afellay czy Keita). 12 grudnia 2010 roku kibice zgromadzeni na Camp Nou mogli obejrzeć aż pięć bramek (2 x Messi, Iniesta, Villa i Bojan). 5 maja 2007 roku górą była Duma Katalonii (0 – 2), podobnie było 9 grudnia 2006 (1 – 0).

Przewidywany skład Realu Sociedad: Claudio Bravo – Carlos Martínez, Iñigo Martínez, Vadim Demidov, Daniel Estrada – Mikel González, Xabi Prieto, Mikel Aranburu, Antoine Griezmann, Carlos Vela – Imanol Agirrexe

Adam Fattah (BlogFCB.com): Ostatnie nie powodzenia Barcelony mogą martwić cules na całym świecie. Sociedad w pierwszej części sezonu utarł nam już nosa i z pewnością postarają się o kolejną niespodziankę. Blaugrana jednak niezwykła tracić w tym sezonie punktów na Camp Nou. Wystarczy wspomnieć, że zdarzyło się to tylko raz w meczu z Sevillą. Jutro Duma Katalonii powinna wygrać dość zdecydowanie, podnoszącym tym samym swoje morale przed rewanżem z Valencią. Mój typ: 3-1 dla Barcelony.

Natalia Muczyńska (DumaKatalonii.pl): FC Barcelona wraca do gry na własnym stadionie, gdzie jest piekielnie niebezpieczna. Jest to dobra okazja, aby zmazać plamę po trzech ostatnich remisach. Porażka nie wchodzi w grę, liczy się tylko wygrana. Mój typ: 4 – 0.

Źródło: własne/DumaKatalonii.pl