Gra Copa: Faworyci ciągle w grze

1357770682831

1/8 finału Copa del Rey nie przyniosła większych niespodzianek. Awans do czołowej ósemki wywalczyły praktycznie wszystkie zespoły, które były faworytami w swoich parach. W grze pozostały już tylko i wyłącznie drużyny z Primera Division.

W najlepszej szesnastce mieliśmy trze zespoły z niższych lig. Wszystkie pożegnały się już z rozgrywkami, chociaż dwie z nich podjęły dość wyrównaną walkę z przeciwnikami. Zdecydowanie przegrała jedynie Cordoba, która mierzyła się z „Barcą”. „Duma Katalonii” nie pozostawiła rywalom żadnych złudzeń i nawet grając w mocno rezerwowym składzie zaaplikowała rywalom pięć bramek w spotkaniu rewanżowym. Betis Sewilla podejmował natomiast Las Palmas, z którym na wyjeździe zremisował 1:1. Gospodarzom do awansu wystarczał bezbramkowy remis i bardzo długo utrzymywał się taki rezultat, lecz w końcówce wyszli oni na prowadzenie i zameldowali się w kolejnej rundzie. Największe problemy miała Malaga, ćwierćfinałowy rywal „Blaugrany”. Po wyeliminowaniu Athletiku Bilbao Eibar miało okazję na sprawienie kolejnej sensacji, jeszcze kwadrans przed końcem piłkarze z drugiej ligi prowadzili na terenie rywala, ale końcówka zdecydowanie należała do Malagi, która ostatecznie wygrała 4:1.

Po wysokich wygranych w pierwszych spotkaniach pewne awansu były już Atletico i Sevilla, które choć w rewanżu nie osiągnęły korzystnego wyniku, to bez problemu awansowały dalej. Straty z pierwszego pojedynku odrobił natomiast Real Madryt. Po wyjazdowej porażce z Celtą Vigo „Królewscy” musieli pokonać rywali na Santiago Bernabeu. Ostatecznie wygrali aż 4:0, a spory wkład w korzystny rezultat miał zdobywca trzech goli, Cristiano Ronaldo. Głupota Sergio Ramosa kosztowała będzie go natomiast pauzę w dwumeczu z Valencią, która w rewanżowym meczu 1/8 finału pokonała u siebie Osasunę. Stawkę ćwierćfinalistów dość niespodziewanie uzupełnił jeszcze Real Saragossa, pewnie ogrywając Levante.

A co w ćwierćfinałach? Na pierwszy plan zdecydowanie wysuwają się dwa arcyciekawe pojedynki. Real Madryt i Barcelona mogą trafić na siebie w kolejnej rundzie, ale najpierw muszą pokonać wymagających rywali. Jak już wspomnieliśmy, piłkarze ze stolicy zmierzą się z Valencią. „Azulgranę” czeka natomiast starcie z Malagą. W drugiej połówce drabinki bardzo ciekawie zapowiada się również starcie Atletico i Betisu. Wyrównaną, choć nieco mniej interesującą parę tworzą Sevilla i Real Saragossa. Walka o Puchar Króla wkracza w decydującą fazę, a ta zapowiada się bardzo emocjonująco!

Wyniki rewanżowych meczów 1/8 finału Pucharu Króla (pogrubione drużyny, które awansowały do kolejnej rundy):

Valencia – Osasuna 2:1 (Costa, Soldado – Llorente)
W pierwszym meczu 2:0 dla Valencii

Sevilla – Real Mallorca 1:2 (Manu – Brandon, Alfaro)
W pierwszym meczu 5:0 dla Sevilli

FC Barcelona – Cordoba 5:0 (Thiago, Villa x2, Alexis x2)
W pierwszym meczu 2:0 dla Barcelony

Real Madryt – Celta Vigo 4:0 (Cristiano Ronaldo x3, Khedira)
W pierwszym meczu 2:1 dla Celty

Getafe – Atletico Madryt 0:0
W pierwszym meczu 3:0 dla Atletico

Real Saragossa – Levante 2:0 (Zuculini, Paco Montanes)
W pierwszym meczu 1:0 dla Saragossy

Betis – Las Palmas 1:0 (Ruben Castro)
W pierwszym meczu 1:1

Malaga – Eibar 4:1 (Buonanotte x2, Fernandez, Portillo – Ruben Arroyo)
W pierwszym meczu 1:1

Pary 1/4 finału:

Real Saragossa – Sevilla
Real Madryt – Valencia
Atletico Madryt – Betis Sewilla
FC Barcelona – Malaga