“Gran Derbi- więcej niż mecz”, odcinek 3

Dzisiaj poznamy historię jedno z najbardziej niedocenianych zwycięstw FC Barcelony nad odwiecznym rywalem z Madrytu. Co dziwi najbardziej, zapomniany został emocjonujący mecz na Camp Nou, po którym puchar niespodziewanie powędrował do muzeum na Camp Nou, zamiast do Santiago Bernabeu, wydaje się więc, że było to wymarzone zwieńczenie rozgrywek dla kibiców z Katalonii. Kibiców, którzy doświadczyli tego dnia dopiero trzeciego zwycięstwa Barcy nad Realem w finale jakichkolwiek rozgrywek w historii klubu. Po zwycięstwie w Copa del Generalissimo (odpowiednik dzisiejszego Copa del Rey) w 1968r. kibice czekali 15 lat, aby wygrać finał z Królewskimi. Udało się dokonać tego w finale krajowego pucharu i piłkarze Barcy mieli apetyt na zgarnięcie kolejnego trofeum sprzed nosa Kastylijczyków.  Mecz ten jest często pomijany w statystykach bezpośrednich spotkań podczas El Clasico, “Marca” jakiś czas temu podczas wyliczania pucharów klubu z Katalonii nie uwzględniła tego zwycięstwa. Jedynym sensownym wyjaśnieniem sytuacji, w której oficjalne hiszpańskie rozgrywki nie są traktowane poważnie jest to, że Puchar Ligi, bo o nim mowa, był nieudanym, 4-letnim eksperymentem. Władze ligi wycofały te rozgrywki z oficjalnego kalendarza po sezonie 1986/87, jednak po pierwszej edycji tych rozgrywek i emocjonującym finale w sezonie 1982/83 plany miały być inne. Odwieczni rywale stworzyli wielkie widowisko, które było jednocześnie jednym z najbardziej spektakularnych zwycięstw Barcy w latach ’80. Na Santiago Bernabeu odbyła się pierwsza część dwumeczu, zakończona remisem 2:2. Kibice tego dnia byli świadkami goleady pomiędzy 50. i 69. minutą, na dwa gole Barcy autorstwa Carrasco i Maradony (jego cudowny gol tutaj od 0:00 do 0:19) rywale odpowiedzieli trafieniami Vicente Del Bosque i Juanito. Rewanż w Katalonii zapowiadał się niezwykle emocjonująco.

29.06.1983r., Camp Nou

 

“Kolejny puchar w barwach Blaugrany!”, na zdjęciu Maradona (pierwszy z lewej) w uściskach kolegów z drużyny.
Mundo Deportivo, 30.06.1983r.

Po rozczarowującej czwartej pozycji Barcy i drugiej Realu w La Liga 1982/83 obie drużyny miały chęć odbudować kredyt zaufania u kibiców w krajowych pucharach.  Puchar Króla powędrował po raz 20. w ręce FC Barcelony (cały mecz do obejrzenia tutaj). Realowi groziło zakończenie sezonu bez żadnego trofeum, dlatego na Camp Nou przyjechali bardzo umotywowani.

FC Barcelona rozpoczęła mecz w składzie: Urruti- Sanchez, Migueli, Julio Alberto,- Alexanco, “Pichi” Alonso, Carrasco, Schuster- Maradona,  Marcos.

Ten mecz przebiegiem przypominał klasyki ery Cruyffa i Guardioli. Trener Blaugrany, pochodzący z Argentyny César Luis Menotti lubił dominować w środku pola, często ustawiał Maradonę jako fałszywą “9″, co ciekawe nie mogący uciec od porównań do El Pelusy Leo Messi, pełnię możliwości rozwinął, od kiedy zaczął grać w tej roli na boisku.

 

Maradona podczas jednego z rajdów, po lewej gracz Realu, Camacho

Na gola kibice obecni na Camp Nou czekali do 19. minuty. Julio Alberto zagrał górną, prostopadłą piłkę w pole karne, gdzie wbiegał Schuster. Niemiec został powalony przez obrońcę Królewskich i sędzia pokazał na “wapno”. Jedenastkę na bramkę zamienił Maradona pewnym strzałem w lewy róg. Niecałą minutę później blisko pola karnego faulował Juan Jose. Kolejną precyzyjną centrę Julio Alberto wykorzystał Alexanco, który znalazł się w doskonałej sytuacji i bez problemu pokonał bramkarza Agustina strzałem głową. Piłkarze Blaugrany mieli w głowach sytuację z Santiago Bernabeu, gdzie Real odrobił dwubramkową stratę i tym razem nie pozwolili sobie na tak proste błędy. Julio Alberto nadal miał dużo swobody i posyłał doskonałe piłki do napastników, po jednej z takich akcji Carrasco minimalnie chybił obok bramki. Cofanie się Madarony do głębi pola stwarzało przewagę liczebną w środkowych strefach boiska, co ułatwiało Barcy kontrolowanie meczu. Tuż przed przerwą stuprocentową okazję zmarnował Marcos.

“Nie mogliśmy zawieść tak ogromnej publiki.  Wspaniały doping zaprowadził piłkarzy do zwycięstwa”
Cesar Luis Menotti, trener Blaugrany w wywiadzie z dziennikarzami.

W drugiej połowie brylował przede wszystkim Maradona, który swoimi rajdami siał postrach w szeregach przeciwnika. Strzelił nawet drugą bramkę, ale sędzia anulował ją, ponieważ jego zdaniem Diego odpychał obrońcę Realu podczas dryblingu.
Po jednej z kontr w 88. minucie meczu kontaktową bramkę strzelił Santillana i kibice obawiali się powtórki z meczu w Madrycie. Co prawda piłkarze Realu walczyli do końca, jednak nie zdołali wyrównać stanu meczu i pierwsza w historii Copa de La Liga powędrowała w ręce kapitana Barcy. Pierwszy i jak dotąd jedyny raz w historii FC Barcelona pokonała Real Madryt podczas dwóch finałów w ciągu jednego sezonu. Copa de La Liga przez cztery sezony dwukrotnie została zdobyta przez Dumę Katalonii, po jednym zwycięstwie zanotował Real Valladolid i Real Madryt, jednak Królewscy nie otrzymali szansy rewanżu nad Katalończykami w finale tych rozgrywek.
Diego Armando Maradona, który w swoim debiutanckim sezonie w Azulgranie zdobył dwa puchary, czarował katalońską publiczność swoimi umiejętnościami jeszcze przez jeden sezon, po czym przeprowadził się do Włoch, aby zostać legendą Napoli. Wielka szkoda, ponieważ z legendarnym Argentyńczykiem w składzie, Barca przegrała tylko jedno Gran Derbi Europa spośród sześciu, w tym zwyciężając aż pięciokrotnie.

Poprzednie odcinki: odcinek 1 odcinek 2 odcinek 4 odcinek 5 odcinek 6