Jak to Real będzie toalety remontował…

Wielu kibiców zapewne doskonale pamięta perypetie związane z organizacją finału Pucharu Króla. Związek chciał, aby Barcelona i Athletic Bilbao zagrały na Santiago Bernabeu. Włodarze kastylijskiego klubu jednak odmówili, a tłumaczyli się remontem toalet.

Okazuje się jednak, że ubikacje chyba nie wymagają aż tak pilnej interwencji fachowców, bo zaledwie tydzień po finałowym spotkaniu, na Santiago Bernabeu odbędzie się mecz pomiędzy oldbojami Realu Madryt i Manchesteru United. Co prawda cel spotkania jest szczytny, bo pieniądze zebrane podczas tej potyczki mają wspomóc dzieci w Afryce, ale trudno nie oprzeć się wrażeniu, że działacze Los Blancos zrobili niepotrzebną szopkę.

Finał ostatecznie odbędzie się w Madrycie, ale na stadionie Atletico Madryt, które bardzo chętnie zgodziło się na organizację tego wydarzenia. Przez długi czas nie było jednak wiadomo, gdzie Barcelona i Athletic zawalczą o to trofeum. Pojawiły się także opcje zagraniczne, jak na przykład Parc de Princess w Paryżu czy… Stadion Narodowy w Warszawie.