Jeden, dwa… dwanaście – czyli zapowiedź meczu Barcelona – Malaga

Wielu z nas myśli już zapewne o Lidze Mistrzów i wtorkowym starciu z Manchesterem City. Potyczka z Anglikami to prawdziwy szlagier, szykuje się niewątpliwie trudna przeprawa. Nim jednak Blaugrana wybierze się na Wyspy Brytyjskie, czeka ją ważny sprawdzian w lidze. Podopieczni Luisa Enrique w ramach 24. kolejki podejmą na własnym stadionie Malagę. Początek meczu o godzinie 16:00.

Ekipa prowadzona przez Javiego Gracię zajmuje obecnie siódmą lokatę w ligowej tabeli. Jest to miejsce na ten moment bardzo pewne, ponieważ do szóstego Villarrealu Andaluzyjczycy tracą sześć oczek, mając jednocześnie taką samą przewagę nad ósmym Espanyolem. Kibiców niepokoić mogą jednak ostatnie występy. W poprzednich pięciu rundach Malaga ugrała ledwie cztery oczka. Wygrała w tym czasie z Valencią, zremisowała z Athletikiem Bilbao i przegrała z Sevillą oraz ostatnio z Levante, a także z Espanyolem. Negatywna jest także passa z meczów wyjazdowych. Po raz ostatni komplet punktów z delegacji został przywieziony jeszcze w 2014 roku. Wówczas zespół pokonał Elche. Od początku stycznia na obcych stadionach Malaga ugrała punkt w trzech spotkaniach.

La Liga to jedyne rozgrywki, w których Boquerones uczestniczą. W Pucharze Króla po wyeliminowaniu Deportivo oraz Levante zbyt mocny w ćwierćfinale okazał się Athletic Bilbao, wygrywając w dwumeczu 1:0. Rywal Barcy ma więc komfort w postaci braku dodatkowych starć w środku tygodnia, które kosztowałyby piłkarzy dodatkowy pakiet sił.

Szkoleniowiec Malagi, Javi Gracia, jest nastawiony bojowo, ale jednocześnie ma dla rywala szacunek:

“Postaramy się zagrać na tyle ofensywnie, na ile będziemy mogli. Proszę jednak piłkarzy o zachowanie koncentracji. Camp Nou to bardzo trudny teren.”

Dużo lepszą formę prezentują ostatnio piłkarze Luisa Enrique. Jedenaście ostatnich spotkań to jedenaście wygranych. Z meczu na mecz coraz lepiej wygląda także gra zawodników, co dobrze rokuje przed kolejnymi miesiącami, które będą kluczowe dla całego sezonu.

Lucho na przedmeczowej konferencji odpowiadał na pytania jak zwykle w sposób dyplomatyczny i stonowany:

“Dobra passa przyszła w odpowiednim momencie. Malaga pewnie nie zagra tak jak w pierwszym meczu [0:0 na La Roseleda]. Postaramy się w dobrych nastrojach przystąpić do potyczki z Manchesterem.”

Jeśli chodzi o historię spotkań między oboma klubami, jest ona doskonała dla Katalończyków. W dziewiętnastu rozegranych spotkaniach Barca wygrała 16 razy i trzykrotnie zremisowała. W spotkaniach na Camp Nou na 9 potyczek rywalom korzystny rezultat (remis) udało się wywalczyć zaledwie raz. Było to jednak starcie w Pucharze Króla – Bluagrana i tak potem wygrała na wyjeździe, i awansowała do kolejnej fazy. Natomiast w lidze na własnym obiekcie gospodarze wygrali wszystkie 8 meczów, zazwyczaj strzelając przy tym wiele goli.

Barca gra nie tylko o kontynuowanie swojej świetnej serii. Gra również o to, by cały czas trzymać dystans do Realu Madryt i by wywrzeć na Królewskich presję. Dodatkowo chce się dobrze zaprezentować przed starciem z Manchesterem City. Mecz w Anglii będzie jednym z najtrudniejszych dotychczas i o dobry rezultat będzie tam zdecydowanie trudniej niż w dzisiejszym spotkaniu z Malagą. Ponadto trzeba się zrewanżować zespołowi z Andaluzji za remis w rundzie jesiennej. Spoglądając na obecną dyspozycję, wątki historyczne i statystyki, goście powinni wracać do domów z solidnym bagażem bramek i zerem punktów na koncie. Liczby jednak nie grają, wielokrotnie się o tym przekonaliśmy. Czas wygrać dwunasty raz z rzędu.

21.02.2015, godz. 16:00, Camp Nou
24. kolejka La Liga
FC Barcelona – Malaga CF

Przewidywane składy:

Barcelona: Claudio Bravo – Daniel Alves, Gerard Pique, Jeremy Mathieu, Jordi Alba – Javier Mascherano, Ivan Rakitić, Rafinha – Lionel Messi, Luis Suarez, Pedro

Malaga: Carlos Kameni – Roberto Rosales, Marcos Angeleri, Weligton, Arthur Boka – Sergi Darder, Recio, Duda – Samuel Garcia, Javi Guerra, Samuel Castillejo

Opinie redaktorów:

Aleksander Stanuch (DumaKatalonii.pl): FC Barcelona jest w ostatnich tygodniach na fali wznoszącej i moim zdaniem potrwa to jeszcze przez jakiś czas (oby jak najdłużej). Pierwszy poważny sprawdzian już w przyszłym tygodniu w Lidze Mistrzów. Katalończycy w La Liga do czasu Gran Derbi mają prosty terminarz, a mecz z Málagą na Camp Nou nie powinien należeć do najtrudniejszych. Co prawda Andaluzyjczycy zremisowali z Blaugraną na La Rosaleda, ale było to na początku sezonu. Myślę, że Katalończycy zwyciężą pewnie 3:0.

Adam Fattah (BlogFCB.com): Malaga to pierwsza drużyna jaka urwała w tym sezonie punkty Barcelonie. To również jedyna od 10 lat (!) ekipa, która nie pozwoliła Barcelonie na oddanie choćby jednego celnego strzału przez całe spotkanie. To właśnie zespół z Andaluzji rozpoczął kłopoty Barcelony w rundzie jesiennej. Teraz jest jednak inna Blaugrana. Drużyna, która po ciosie na Anoeta wstała niczym ranny lew i rozszarpuje kolejnych przeciwników. Piłkarze Enrique nie powinni mieć problemów, by wygrać na Camp Nou. Malaga raczej rozszarpana nie będzie, bo spodziewać się możemy odpoczynku dla kilku podstawowych zawodników. Mój typ: 3-0.