Kamerun odpadł z Pucharu Narodów Afryki

Drużyna, w kadrze której znalazło się dwóch piłkarzy Barcelony B – bramkarz Fabrice Ondoa oraz środkowy obrońca Frank Bagnack, zakończyła swoje zmagania w tegorocznej edycji turnieju już po fazie grupowej.

Rywalami Nieposkromionych Lwów w grupie D były reprezentacje Wybrzeża Kości Słoniowej, Mali oraz Gwinei. Przed ostatnią serią gier, która rozgrywana była wczoraj, wszystkie zespoły miały dokładnie taki sam bilans. Dotychczasowe cztery spotkania kończyły się rezultatem 1:1, więc każda z ekip miała w swoim dorobku po dwa oczka oraz bilans bramek 2:2. Kwestia awansu miała się rozstrzygnąć podczas meczów Mali z Gwineą oraz Kamerunu z WKS-em. Jeśli natomiast nic by one nie wniosły, zarządzone byłoby losowanie, które wyłoniłoby ćwierćfinalistów.

Potyczka Kamerunu ze Słoniami zapowiadała się bardzo ciekawie. Obie drużyny są bardzo utytułowane, a dodatkowo w swojej kadrze posiadają wielu bardzo dobrych i znanych graczy. Ten turniej nie może być jednak zaliczony dla nich do udanych, ponieważ do tej pory prezentowały się dość przeciętnie. Przed pierwszym gwizdkiem wiadome było, że zwycięzca awansuje dalej, a przegrany może pakować walizki i wracać do domu.

W pierwszym składzie Kameruńczyków po raz trzeci w turnieju wyszedł Ondoa. Znowu nie udało mu się jednak zachować czystego konta. W 35. minucie kapitalnym strzałem z dystansu popisał się Max Gradel. Piłka wpadła tuż przy słupku i nawet ładna parada golkipera rezerw Barcy nie powstrzymała jej przed wpadnięciem do siatki. Jak się okazało, był to jedyny gol, który obejrzeli kibice. Z grupy wyszli zatem reprezentanci Wybrzeża Kości Słoniowej.

Co ciekawe, w drugim, równolegle rozgrywanym, spotkaniu Mali zremisowało z Gwineą… 1:1. W 15. minucie z rzutu karnego dla Gwinejczyków strzelił Kevin Constant. Trzy minuty później ta sama sztuka nie udała się byłemu zawodnikowi Barcy, Seydou Keicie. Pomocnik przestrzeloną jedenastką zaprzepaścił szansę na szybkie wyrównanie. To przyszło jednak dwie minuty po przerwie, kiedy do bramki trafił Modibo Maiga. Rezultat ten oznacza, że obie ekipy mają dokładnie taki sam bilans, a w dodatku mecz bezpośredni był remisowy. O tym, która z drużyn zagra w 1/4 finału afrykańskiego czempionatu, zadecyduje losowanie zaplanowane na dzisiaj na godzinę 16.

Kameruńscy reprezentanci Barcelony B wracają do Katalonii w różnych nastrojach. Mimo utraty gola w każdej potyczce Fabrice Ondoa zaprezentował się nieźle, rozgrywając przy tym komplet minut. Z kolei Frank Bagnack wszystkie trzy mecze w pełnym wymiarze czasowym przesiedział na ławce rezerwowych.


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/blog/domains/blogfcb.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273