Koktajl wybuchowy?

Uważacie, że Gran Derbi to mecz nasączony polityką? To co powiecie na to? Reprezentacje Katalonii i Madrytu mają szansę zmierzyć się ze sobą w meczu z okazji stulecia Madryckiej Federacji Futbolu! Na dnia 15 maja, roku pańskiego 2013, planowane jest spotkanie między tymi drużynami na stadionie Vicente Calderón.

Tym razem inny Vicente, Temprado, jako przewodniczący stołecznej federacji, ujawnił w wywiadzie dla Radio Marca, że mecz odbędzie się z okazji uroczystości Świętego Izydora, które rok rocznie są celebrowane przez liczne, kulturalne wydarzenia. Temprado wyraża nadzieję, że na owo spotkanie stawiłaby się najlepsza z możliwych reprezentacji tych dwóch regionów.

Na drodze do spełnienia idyllicznego marzenia stoi jednak kalendarz rozgrywek. Jest to zarówno ostatnia prosta La Liga, jak i Ligi Mistrzów. Problem to oczywisty, bo obydwie strony zakładają, że ich piłkarze będą w tym czasie zajęci. Prezydent Temprado ponoć sam ma prosić piłkarzy, by ci zgodzili się zaszczycić swoją obecnością to widowisko. Co więcej, chciałby również, żeby kapitanem z Madrytu był Raul. W szeregach katalońskich najchętniej widziałby Andresa Iniestę, bo jak uważa prezydent Temprado, ceni go za to, że połowę życia grał w Madrycie, połowę w Katalonii. Poza tym nie mogłoby zabraknąć Valdesa, Pique, Busquetsa, Xaviego i Puyola.

Madryckie sny rozwiewa Andreu Subies, prezydent Katalońskiej Federacji Futbolu, ponieważ twierdzi, że oficjalna propozycja takiego spotkania nigdy nie trafiła na jego biurko.

Źródło: MundoDeportivo.com