Kroki Neymara w kierunku Barcelony

Opera mydlana z Neymarem i Barceloną w roli głównej wydaje się nie mieć końca. Blaugrana wpłaciła podobno zaliczkę, która daje jej prawo pierwokupu filigranowego napastnika.

Kataloński Sport napisał w swoim dzisiejszym numerze o 10 krokach skrzydłowego w kierunku Barcelony. Niestety na swojej stronie opublikował tylko jeden. Jednak, żeby was nie zawieść, poprosiłem swoją redakcyjną koleżankę (Olgę), która jest naszym agentem w Hiszpanii, żeby kupiła dzisiejszą gazetę, a następnie dodała kolejnych dziewięć kroków na bloga. Miejmy nadzieję, że da radę.

1. Neymar chce do Barcelony

Nie Chelsea, nie City, nie wypełniony gwiazdami Real, a także nie PSG. Neymar chce tylko do Barcelony. Gwiazdor wiele razy powtarzał, że jego marzeniem jest gra na Camp Nou u boku Messiego. Młody skrzydłowy udzielił też mocnego prztyczka w nos samemu Pelemu, który na siłę chce udowodnić, że do tej pory potrafi zrobić z piłką więcej niż La Pulga. Słowa piłkarza Santosu są jednak jasne: “Messi jest najlepszy na świecie. To on robi różnicę i utrzymuje wysoki poziom. Byłoby zaszczytem móc grać u jego boku”. Kibice Barcelony nie mają wątpliwości. Prędzej czy później Neymar będzie blaugrana, pytanie tylko kiedy?

Są dwie opcje. Pierwszą jest ta, o której mówił prezydent Santosu. “Neymar odejdzie po Mundialu”, czyli po przyszłym sezonie. Do tego czasu obowiązuje kontrakt Brazylijczyka z Santosem. Istnieje jeszcze inna możliwość. Jeżeli klub chce zarobić jakiekolwiek pieniądze (poza tymi, które dostał w formie zaliczki) to musi sprzedać zawodnika już po zakończeniu obecnego sezonu. Tak, czy inaczej Neymar będzie piłkarzem Barcelony.

 

źródło: sport.es