La Liga gra: faworyci nie zawodzą, wielka forma Atletico i Levante

Za nami kolejna seria spotkań najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii. Jak poradzili sobie faworyci rozgrywek, czyli Barcelona, Real i Atletico? Kto jest obecnie największą rewelacją ligi? ‘La Liga gra’ w nieco zmienionej formie – zapraszamy.

Spotkania 9. kolejki La Liga (skróty spotkań na samym dole):

Espanyol – Malaga 0:0
Na rozpoczęcie kolejki zaserwowano nam kiepski mecz na Cornella El Prat. Malaga jeszcze wyraźnie odczuwała skutki zwycięskiego starcia z Milanem w środku tygodnia, podczas gdy Espanyol potwierdził tylko, że w tym sezonie ciężko będzie drużynie Pochettino walczyć o coś więcej niż utrzymanie. Nudny bezbramkowy remis.

Betis – Valencia 1:0 (S.Sevilla)
Valencia wciąż w dołku, pomimo ostatniego zwycięstwa nad Athletikiem Bilbao. W Sewilli to gospodarze rzucili się od początku meczu do ataku, czego efektem była bramka Salvy Sevilli już w 8. minucie pojedynku. Przyjezdni potem stworzyli sobie kilka okazji do wyrównania, jednak nie pierwszy raz w tym sezonie byli bardzo nieskuteczni. Z drugiej strony trzeba oddać Betisowi (głównie bramkarzowi Adrianowi) to, że w trzecim meczu z rzędu zakończył spotkanie ‘na zero z tyłu’.

Celta – Deportivo 1:1 (Bermejo – Dominguez)
Derby Galicji nie były dobrym widowiskiem. Obie drużyny się starały i walczyły, ale wyraźnie było widać, że obaj beniaminkowie to nie są wielcy hiszpańskiej ekstraklasy. Na gola Mario Bermejo jeszcze w pierwszej połowie odpowiedział Juan Dominguez. Na samym początku drugiej części gry w głupi sposób wyleciał z boiska obrońca Celty – Cabral, ale goście z La Corunii nie byli w stanie tego wykorzystać. Spotkanie dalej było wyrównane i zakończyło się zasłużonym remisem.

Rayo – Barcelona 0:5 (Villa, Messi x2, Xavi, Fabregas)
Wbrew wysokiemu rezultatowi, to nie było tak łatwe spotkanie dla Barcelony. Momentami wyglądało to również tak, że to biedne Rayo grało, a Barcelona strzelała gole, bowiem po pierwszej połowie statystyki stały po stronie gospodarzy, a mimo to Blaugrana prowadziła 1:0 po golu Davida Villi. Tuż po przerwie trafił Messi i stało się jasne, że Barca zwycięstwa z rąk już nie wypuści. Z drużyny Rayo ewidentnie zeszło powietrze, czego efektem były bramki Xaviego, Fabregasa i Leo Messiego. Barca nadal liderem tabeli.

Saragossa – Sevilla 2:1 (Postiga, Sapunaru – Medel)
Bardzo dobry mecz w Saragossie. Sevilla w kolejnym meczu nie ma szczęścia. Tym razem ponownie nie była zespołem słabszym, ale wracała do domu bez punktów. Pierwszego gola zdobył Helder Postiga, który wykorzystał błąd Garego Medela i pokonał Andresa Palopa. Jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył celnym strzałem głową Cristian Sapunaru. W drugiej połowie Sevilla zdążyła strzelić tylko gola honorowego i po raz kolejny z meczu wyjazdowego musiała wracać na tarczy.

Levante – Granada 3:1 (Martins x2, Pedro Rios – El Arabi)
W znakomitej formie znajdują się piłkarze Levante, którzy w niedzielę wygrali trzecie spotkanie z rzędu. Tym razem absolutnie nic do powiedzenia nie miała Granada. Dwa pierwsze gole zdobył pięknymi akcjami indywidualnymi Nigeryjczyk Obafemi Martins. W końcówce trzeciego dołożył rezerwowy Pedro Rios i zwycięstwo Levante, pomimo honorowego trafienia El Arabiego, stało się faktem.

Athletic – Getafe 1:2 (San Jose – J. Rodriguez, Alvaro)
Wielki kryzys Basków trwa w najlepsze. Tym razem lepsze od zespołu Marcelo Bielsy okazało się przeciętne Getafe. Na samym początku spotkania gola dla gości zdobył Juan Rodriguez. Goście próbowali pójść za ciosem i byli tego dnia zespołem lepszym. Piękna przewrotka Alvaro podwyższyła wynik na 2:0 i dopiero wtedy Athletic ruszył do ataku. Basków stać jednak było tylko na gola San Jose w doliczonym czasie gry. Athletic czeka w tym sezonie bardzo trudny sezon.

Atletico – Osasuna 3:1 (Miranda, R. Garcia, Falcao – Lamah)
Ósme zwycięstwo z rzędu zanotowało stołeczne Atletico. Tym razem podopieczni Diego Simeone nie mieli wielkich problemów z pokonaniem na własnym boisku Osasuny Pampeluna. Los Rojiblancos od samego początku spotkania bardzo skutecznie atakowali lewą stroną placu gry, na której brylowali Filipe Luis i Cristian Rodriguez. To właśnie w ten sposób padły dwa pierwsze gole. Nadzieję dla gości utrzymał trafieniem tuż przed przerwą Lamah, jednak w drugiej połowie obudził się El Tigre, czyli Radamel Falcao, który ustalił wynik spotkania na 3:1. Atletico ma tyle samo punktów co liderująca Barcelona.

Mallorca – Real M. 0:5 (Higuain x2, C. Ronaldo x2, Callejon)
Real Madryt na Majorce nie grał spotkania ligowego. „Królewscy” rozegrali gierkę treningową, bowiem Mallorca bardziej przypominała stojące treningowe pachołki, aniżeli zawodników walczących o punkty do ligowej klasyfikacji. Kolejne gole Gonzalo Higuaina, Cristiano Ronaldo i Jose Callejona były zwyczajną egzekucją stojącej Mallorki.

Valladolid – R. Sociedad 2:2 (Ebert, Oscar – Griezmann x2)
Znakomite widowisko stworzyli w poniedziałek piłkarze Realu Valladolid i Realu Sociedad. Na Estadio Jose Zorrilla kibice zobaczyli prawdziwą wymianę ciosów dwóch kiepsko spisujących się ostatnio drużyn. Na bramkę Antoine’a Griezmanna jeszcze w pierwszej połowie odpowiedział Patrick Ebert. W drugiej części gry ponownie na listę strzelców wpisał się wspomniany Francuz Griezmann, ale i tym razem Baskowie nie potrafili utrzymać swojego prowadzenia, bowiem na piętnaście minut przed końcem wyrównał Oscar. Obie drużyny próbowały do końca przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale bez skutku. Niemniej jednak mecz był naprawdę emocjonujący.

Statystyki 9. kolejki La Liga
Padło 31 goli
Pokazano 59 żółtych i 1 czerwoną kartkę
Mecze oglądało 238 tysięcy widzów (średnio 23 800 na mecz)

Mecz kolejki: Valladolid – R. Sociedad 2:2

Jedenastka kolejki: Adrian (Betis) – Montoya (Barcelona), Weligton (Malaga), Filipe (Atletico) – C. Rodriguez (Atletico), Fabregas (Barcelona), C.Ronaldo (Real M.), Griezmann (R. Sociedad) – Messi (Barcelona), Martins (Levante), Higuain (Real M.)

Piłkarz kolejki: Obafemi Martins (Levante)
Nigeryjczyk niemal w pojedynkę pokonał Granadę, zdobywając dwa gole dla swojego zespołu po akcjach indywidualnych. Były gracz Newcastle oraz Interu Mediolan jest ostatnio w dużym gazie.

Pozytywne wyróżnienie kolejki: pojedynek duetów
Po stronie Barcelony Cesc Fabregas i Lionel Messi, po stronie Realu Cristiano Ronaldo oraz Gonzalo Higuain. Oba duety na najwyższym światowym poziomie w ostatnich meczach błyszczą. W ostatnich kolejkach niemal każdy gol dla ‘gigantów’ La Liga jest przy udziale któregoś z wyżej wymienionych graczy.

Cienias kolejki: Anderson Conceicao (Mallorca)
‘Wypracował’ pierwszą bramkę dla Realu Madryt, a następnie, jak cały zespół Mallorki, był tylko pachołkiem w gierce treningowej ‘Królewskich’.

Negatywne wyróżnienie kolejki: drużyna Realu Mallorca
Znęcamy się dalej, a co. W polskiej Ekstraklasie skompromitował się w ten weekend Bełchatów, a w La Liga Mallorca, która nawet nie podjęła walki w meczu z Realem. Podopieczni Caparrosa nie zrobili absolutnie nic, żeby nie dać się rozgromić mistrzom Hiszpanii, przypominając raczej treningowe tyczki, aniżeli piłkarzy jednej z najsilniejszych lig na świecie.

Gol kolejki: trafienie Alvaro w meczu z Athletikiem
Przepiękna, sytuacyjna przewrotka napastnika Getafe była zdecydowanie najefektowniejszym trafieniem w dziewiątej kolejce La Liga.

Skróty wszystkich spotkań tej kolejki La Liga: