Lucho zadowolony z posiadanej kadry

Transfer Ardy Turana, który według hiszpańskich dziennikarzy jest już formalnością, całkowicie satysfakcjonuje Luisa Enrique. Szkoleniowiec Barcelony prosił o dwa wzmocnienia i się ich doczekał. Wobec tego na ten moment kadra drużyny jest zamknięta, przynajmniej do wyborów prezydenckich.

Według sztabu, obecna kadra jest kompletna pod każdym względem. Na wszystkich pozycjach panuje odpowiednia rywalizacja, która ma utrzymać piłkarzy w najwyższej gotowości. Lucho może odczuwać satysfakcję z powodu szybkiego sprowadzenia dwóch piłkarzy, o których prosił, oraz zablokowania możliwości odejścia takim graczom jak Adriano, Douglas, Marc Bartra czy Sergi Roberto. Jak tylko klub oficjalnie potwierdzi przyjście Ardy Turana, do końca okna transferowego (31 sierpnia) nie należy spodziewać się innych zakupów. Inaczej prawdopodobnie będzie, gdy ktoś z obecnego składu zdecyduje się jednak na odejście.

Dwóch nowych graczy zapewni spokój trenerowi na ważnych pozycjach w ekipie. Aleix Vidal będzie uczył się przez pół roku barcelońskiego systemu gry od Daniela Alvesa, by od stycznia rywalizować z nim o miejsce w składzie. Arda Turan ma z kolei wzmocnić linię pomocy i niejako zająć miejsce, które zwolnił Xavi. Rzecz jasna, na swój oficjalny debiut Turek również będzie musiał zaczekać do początku nowego roku kalendarzowego.

Ponadto Luis Enrique poprosił klub, by nie pozwolił na odejście Adriano i Douglasowi. Brazylijscy boczni obrońcy mają być gwarancją tego, że do zakończenia transferowego zakazu szkoleniowiec będzie miał komfort wyboru piłkarzy.

Kolejnym zawodnikiem, który nie ruszy się z Camp Nou, jest Sergi Roberto. Młody wychowanek klubu został przekonany przez samego Lucho. Ma on być w kolejnym sezonie zmiennikiem Sergio Busquetsa, czyli najczęściej będziemy go oglądać tam, gdzie zakończył niedawno zakończoną kampanię – na pozycji defensywnego pomocnika. Z kolei Marc Bartra sam zdecydował się na pozostanie w drużynie i walkę o pierwszy skład.

Jedyna niejasna sytuacja to położenie Pedro. Skrzydłowy z Wysp Kanaryjskich cały czas zastanawia się, czy nie zmienić otoczenia. Jeśli tak by się stało, wówczas Luis Enrique byłby skłonny sprowadzić trzeciego piłkarza latem, który mógłby pokryć dziurę spowodowaną odejściem Hiszpana i czasem odciążyłby trzech podstawowych snajperów.

Nie powinniśmy być zatem świadkami wielkich zmian kadrowych w zespole Dumy Katalonii. Na start presezonu sztab szkoleniowy prawdopodobnie będzie miał do dyspozycji wszystkich możliwych piłkarzy.

Dziennikarze Sportu przywołują także kwestię kontraktów zawodników. Tylko Rafinha ma ofertę ważną tylko przez jeden rok, reszta ma w swoich umowach datę przynajmniej do czerwca 2017 roku. Kto wie, czy przedłużenie kontraktu młodszego z braci Alcantara nie będzie teraz dla zarządu sprawą priorytetową.

Tak prezentować się będzie skład Barcy, gdy do zespołu dołączy Arda Turan. Przy każdym nazwisku widzimy rok, który oznacza długość trwania kontraktu | foto Marc Creus/Fabian Cabrera (Sport)

Tak prezentować się będzie skład Barcy, gdy do zespołu dołączy Arda Turan. Przy każdym nazwisku widzimy rok, który oznacza długość trwania kontraktu | foto Marc Creus/Fabian Cabrera (Sport)

Źródło: Sport