Mundialeiro #62: Argentyna sięga bram niebios

leo

Holendrzy z Arjenem Robbenem i Argentyńczycy z Leo Messim. Drugie półfinałowe starcie miało być wielkim pojedynkiem dwóch indywidualności. Bohaterem meczu nie został jednak żaden z piłkarzy ofensywy a bramkarz Albicelestes, Sergio Romero.

Początek meczu to “badanie” rywala. Jedni jak i drudzy nie chcieli szybko stracić bramki, który zmniejszyłaby szanse na awans do wielkiego finału. Z czasem Argentyna przejmowała inicjatywę, lecz Holendrzy świetnie się bronili. Defensywa ustawiona przez Alejandro Sabellę również bardzo dobrze grała z tyłu, lecz fakt, że to Argentyna przez większość czasu miała piłkę, ograniczał sytuacje, przy których Garay i spółka musieli interweniować. Świetnie zagrał Javier Mascherano, który ograniczył udział Arjena Robbena w grze Holendrów do absolutnego minimum. Również Leo Messi nie błyszczał i często musiał schodzić na prawą flankę, lecz miał kilka przebłysków swojego geniuszu. Większość akcji Argentyny grana była prawą stroną, gdzie rządził Gonzalo Higuain z Pablo Zabaletą. Ataki jednych i drugich jednak nie dały efektów w postaci goli.

Druga połowa zaczęła się podobnie do pierwszej, lecz z biegiem czasu to Holandia atakowała o wiele częściej. Bardzo dobrą zmianę dał Jordy Claise, który zastąpił Nigela De Jonga. Z czasem Holendrzy atakowali coraz groźniej. Brak straconej bramki Argentyńczycy zawdzięczają świetnej postawie Javiera Mascherano oraz dobrej dyspozycji Sergio Romero. Najgroźniejszą okazję do strzelenia gola stworzyli sobie Argentyńczycy, lecz piłka po strzale Gonzalo Higuaina trafiła w boczną siatkę.

Po bezbramkowych 90 minutach przyszedł czas na dogrywkę. Tam inicjatywę przejęli Holendrzy, a Argentyna ograniczała się tylko do kontr. W dodatkowych 30 minutach nikt nie stworzył sobie groźnej okazji do strzelenia gola, więc o tym kto awansuje do wielkiego finału, decydowały rzuty karne. W nich bohaterem został Sergio Romero, który wybronił dwie “jedenastki” i tym samym zapewnił awans swojej kadrze do finału na Maracanie. Co ciekawe, w rękawicy Romero miał schowaną kartkę, na której napisane miał informacje, dotyczące sposobu strzelania rzutów karnych przez całą ekipę Holandii.

Holandia – Argentyna 0:0, karne 2:4

Karne:

0-0 Ron Vlaar (obroniony)

0-1 Leo Messi

1-1 Arjen Robben

1-2 Ezequiel Garay

1-2 Wesley Snejider (obroniony)

1-3 Sergio Aguero

2-3 Dirk Kuyt

2-4 Maxi Rodriguez

Składy:

Holandia: Jasper Cillessen – Dirk Kuyt, Ron Vlaar, Stefan de Vrij, Bruno Martins Indi (46′ Daryl Janmaat), Daley Blind – Georginio Wijnaldum, Wesley Sneijder, Nigel de Jong (62′ Jordy Clasie) – Arjen Robben, Robin van Persie (96′ Klaas-Jan Huntelaar)

Argentyna: Sergio Romero -Marcos Rojo, Ezequiel Garay, Martin Demichelis, Pablo Zabaleta – Enzo Perez (81′ Rodrigo Palacio), Javier Mascherano, Lucas Biglia – Gonzalo Higuain (82′ Sergio Aguero), Leo Messi, Ezequiel Lavezzi (100′ Maxi Rodriguez)