Nadrobić ostatnią stratę punktów

vs malaga

W niedzielę wieczorem Barcelona stanie przed szansą zgarnięcia kolejnych trzech punktów w ligowym sezonie. Tym razem do jaskini lwa, bo tak można nazwać Camp Nou, przyjeżdża Malaga.

Historia Malagi jest naprawdę niesamowita. Wszystko zaczęło się w roku 2010, kiedy szejk Abdullah Al-Thani postanowił przejąć władzę w klubie. Nowy właściciel nie próżnował i na starcie kupił Willy’ego Caballero, Julio Baptistę, Martina Demichelisa i Ignacio Camacho. Do dziś ostali się tylko ten pierwszy i ostatni, Baptista wrócił do ojczyzny, a Demichelis gra w Manchesterze City. Z Martinem Demichelisem była o tyle ciekawa sytuacja, że w zeszłorocznym letnim okienku transferowym Atletico Madryt zakontraktowało go za darmo tylko po to, by opchnąć go za pięć milionów euro do “The Citizens”. Przed sezonem 2011/2012 zakupiono kolejne wielkie nazwiska. Do Malagi przyszli Santi Cazorla, Jeremy Toulalan, Nacho Monreal, Isco czy Ruud van Nistelrooy. Tak duże zakupy opłaciły się, ponieważ andaluzyjski klub zajął czwarte miejsce, które umożliwiło im start w ostatniej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Przygoda z Champions League skończyła się dramatycznie. W ćwierćfinale hiszpański klub w końcówce dał sobie wbić dwa gole w meczu z Borussią i to Dortmundczycy grali w półfinale z Realem Madryt. Po tym wszystko runęło jak domek z kart i obecnie ekipa Bernda Schustera jest w dole tabeli i zamiast wielkich nazwisk, które wcześniej przywdziewały błękitno-białą koszulkę, mamy bardzo doświadczony skład z kilkoma młodzianami.

Barca takich problemów nie ma. Jedynymi kłopotami mogą być absencje kontuzjowanych Puyola, Neymara i Iniesty. Do składu meczowego powołany został Ibrahim Afellay, który przez ostatnie półtora roku leczył kontuzje. Holendrowi kilka chwil na przedmeczowej konferencji poświęcił Gerardo Martino, mówiąc: bardzo dobrze pracował w tym tygodniu i wydaje się, że to dobry moment, by do nas dołączy. W meczu Pucharu Króla hat-trickiem popisał się Cristian Tello i to on wydaje się być faworytem do zastąpienia Neymara na lewym skrzydle. “Tata” Martino na konferencji jednak zachował spokój i powiedział: – jesteśmy z niego zadowoleni. Zyskał zaufanie i pewność siebie. Wie, że dostanie jeszcze swoją szansę, ale każde spotkanie jest inne. Dla nas najważniejsze jest to, by czuł się dobrze jak Neymar, Alexis, Pedro czy Messi, ponieważ sezon jest długi i każdy z nich będzie nam potrzebny.

Opinie redaktorów:

Dominika Siudem (DumaKatalonii.pl): W tym sezonie Málaga więcej przegrywa niż wygrywa, a zwłaszcza na wyjeździe (jak do tej pory udało im się zwyciężyć poza własnym stadionem tylko raz). Drużyna Bernda Schustera nie radzi sobie tak dobrze jak w poprzednim sezonie i nie powinna sprawić większych kłopotów Barcelonie, zwłaszcza, że ta nie ma w zwyczaju tracić punktów u siebie, a ostatnie spotkania między tymi zespołami kończyły się zwycięstwem Blaugrany lub ewentualnie remisem. Tak więc, zwycięstwo Katalończyków jest praktycznie pewne. Mój typ to 2:0.

Adam Wielgosiński (BlogFCB.com): W niedzielę Barça zaczyna mini-maraton meczów u siebie, bowiem w najbliższych sześciu dniach aż trzy spotkania odbędą się na Camp Nou. Mecz z Malágą będzie raczej z gatunku tych przyjemniejszych. Daleko pamięcią sięgać nie musimy, gdyż pod koniec ubiegłego sezonu Barça łatwo rozprawiła się u siebie z klubem z południa Hiszpanii. Osobiście nie mam dużych wymagań co do składu, liczę tylko na kilkanaście minut dla Ibrahima Afellay’a, który przez blisko półtora roku nie był w stanie grać. Jeśli chodzi o wynik, obstawiam łatwe 3-0 dla Barcelony.


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/blog/domains/blogfcb.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273