Neymar: Obecnie chcę wygrać Ligę Mistrzów

W ostatnich dniach Neymar udzielił po raz pierwszy wywiadu dla La Vanguardia, od kiedy został piłkarzem Dumy Katalonii. Poniżej możecie przeczytać cały wywiad z brazylijską gwiazdą, który przygotował hiszpański portal. 

Jesteś zmęczony po meczu z Milanem?

Neymar: Trochę.

Wyspałeś się?

N: Nie bardzo, ponieważ po meczu nie mogę zasnąć i spałem tylko 4 godziny.

Z zewnątrz widać, że zaadaptowałeś się do zespołu. Są jednak czynniki, których nie widzimy?

N: Czuję się bardzo dobrze w zespole, ponieważ wszyscy przyjęli mnie bardzo ciepło. Pomagają mi dostosować się i poznać ten kraj. Zmiana otoczenia zawsze jest ciężka, ponieważ zmieniasz miejsce zamieszkania, klub, życie. Jestem szczęśliwy w Barcelonie i wszystko przebiega wspaniale.

Szczególnie pomaga ci Alves?

N: Prowadzi mnie przez klub od każdej strony. Uczy mnie wszystkiego. Jest głównym czynnikiem mojej adaptacji.

Jak oceniasz swoją grę?

N: Muszę się poprawić. Jestem dostosowany do gry w nowym zespole, ale muszę przyzwyczaić się do takich rozgrywek jak Liga Mistrzów. Zamierzam dać z siebie wiele więcej.

Asystowałeś już wiele razy, nie obawiasz się o bramki?

N: Nie, najważniejszą rzeczą jest pomoc zespołowi. Strzelenie bramek jest kluczowe, ale nie najważniejsze. Musimy wygrywać i właśnie w tym pomagam. Jednak lubię strzelać gole, to naturalne.

Marzysz o Złotej Piłce?

N: Obecnie chcę wygrać Ligę Mistrzów i inny trofea, których nie zwyciężyłem. To jest teraz dla mnie kluczowe.

W Barcelonie towarzyszy Ci rodzina?

N: Tak, jest tu moja rodzina i przyjaciele z dzieciństwa.

Jak oceniasz miasto?

N: Kocham Barcelonę. Jest to piękne miasto, a pogoda jest bardzo podobna do tej w Brazylii. Wszystko jest piękniejsze niż sobie wyobrażałem.

Co robisz gdy nie gracie, ani nie trenujecie? Pomiń portale społecznościowe.

N: Przede wszystkim lubię udać się ze znajomymi do dobrej restauracji, albo zostać w domu. Wtedy czuję się najbardziej komfortowo.

Powiesz coś o swoich muzycznych preferencjach?

N:Słucham folku, gospelu i funku. Lubię też inne gatunki muzyczne. Zawsze przed meczem muszę czegoś posłuchać, ponieważ pomaga mi to skupić się przed meczem.

Co sądzisz o trenerze? 

N: Dużo się od niego uczę, jest jednym z najlepszych trenerów, z którymi pracowałem. Mam nadzieję, że poprowadzi nas do zdobycia wielu trofeów.

Alexis w zeszłym roku powiedział, że w Barcelonie musiał nauczyć się grać na nowo. Jak jest z Tobą?

N: To prawda, uczysz się wiele z zespołem. Dużo myślałem, gdy grałem jeszcze przeciwko nim, a teraz trenujemy razem.

Czy uważasz, że skupiacie się teraz na kontratakach?

N: Nie musimy dominować cały czas gry, ale musimy opanować grę w obronie. Wtedy będziemy mogli kontratakować o wiele lepiej. Mimo tego nie skupiamy się tylko na tym, lecz staramy się w tym zakresie poprawić.

Leo Messi nie gra obecnie na 100 % swoich umiejętności, co o tym sądzisz?

N: Trenujemy codziennie i mogę powiedzieć, że nadal jest dla mnie najlepszym piłkarzem na świecie.

Co znaczy dla ciebie piłka?

N: Tyle samo co Bóg. To są dwie rzeczy, które są zawsze w mojej głowie.  Piłka daje mi radość i dzięki niej jestem szczęśliwy. Jednak od małego jestem wychowany w wierze Bogu i dlatego też ciągle mam go w mojej pamięci i myślach.

Czego bałeś się, gdy wszedłeś pierwszy raz do szatni?

N: Bałem się reakcji. Mimo tego okazali pokorę, nie szczycili się tym ile wygrali. Byli normalni. Tacy jak ja.

Myślisz, że z tą drużyną wygrasz jeszcze tytuły?

N: To zespół, który chce to robić i będzie to robić. Każdy piłkarz chce wygrywać.

Co po karierze piłkarskiej?

N: Skupię się na dzieciach i rodzinie.

Plany na przyszły rok?

N: Mistrzostwo świata i wszystkie możliwe tytuły z Blaugraną.

Źródło: La Vanguardia