Niedoceniany Sergio Busquets ważnym ogniwem na mecz z City

Pomocnik wraca do składu po odpoczynku w meczu z Granadą i będzie kluczem w układance Luisa Enrique.

Nie ma konta na Instagramie, rzadko rozmawia z mediami i nigdy nie znajduje się na liście nominowanych do Złotej Piłki.

Tak przedstawia się dyskretny profil Sergio Busquetsa, od wielu lat niepodważalnego zawodnika w składzie, który mimo swego znaczenia, nie używa mediów społecznościowych.

Nie ma znaczenia, że Vicente del Bosque powiedział, iż jeśli miałby jeszcze raz zacząć grać w piłkę, chciałby być Busquetsem. Nie ma znaczenia, że Pep Guardiola i Luis Enrique uważają go za najlepszego defensywnego pomocnika świata. W reprezentacji zawsze stawiano bardziej na Xabiego Alonso. Podobną sytuację miewał w Europie Victor Valdes.

Jest widziany jako dodatek do takich gwiazd jak Leo Messi, Neymar i Luis Suarez. Nawet Ivan Rakitić prześciga Sergio w licznych głosowaniach czy plebiscytach na wartość danego zawdonika.

W Barcelonie nie mają jednak wątpliwości. Jest uwielbiany za rozumienie gry oraz rolę, jaką pełni na boisku. Nie gra egoistycznie. Nadaje drużynie potrzebnego jej balansu.

MYŚLAMI O CITY

Z tego powodu, Luis Enrique dawkuje jego występy. Zwłaszcza kiedy za rogiem tak ważne spotkanie, jak wtorkowy pojedynek z The Citizens. Podobnie było w pierwszym meczu, kiedy na Camp Nou zawitali Pep Guardiola i spółka.

Wtedy również podchodził do meczu wypoczęty po rozegraniu uprzednio 55 minut (przy stanie 4:0) z Deportivo La Coruna. Z Anglikami zagrał znakomicie.

Skuteczność jego podań wynosiła 91%, przy 54% posiadaniu piłki całej drużyny (do 46% Manchesteru).

Busquets przewodzi klasyfikacji w największej liczbie podań w Lidze Mistrzów, mając ich na koncie 195. Za jego plecami znajdują się Andres Iniesta (167) i Ivan Rakitić (120). Tutaj również Sergio ma największą celność, 92,8%.

Te liczby podkreślają, jak bardzo jest on ważny dla Barcelony. We wtorek prawdopodobnie rozpocznie mecz w wyjściowym składzie, po tym jak z Granadą przesiał spotkanie na ławce rezerwowych.

Będzie to odpowiedni mecz na pokazanie się z dobrej strony. Spotkanie z faworytami do wygrania Champions League. A także z człowiekiem, który dał mu szansę debiutu, wobec którego zawsze będzie miał dług: „Tylko moja żona i Guardiola mogą sprawić, że odejdę z Barcy.”

źródło: sport.es