Niespodzianka na treningu

mamadou

Wydawać by się mogło, że dzisiejszy dzień będzie dla piłkarzy ‘’Dumy Katalonii’’ zwyczajny – jak co dzień trening, zajęcia w klubie… Kilku graczy katalońskiego klubu musiało jednak poświęcić czas ich małemu kibicowi – chłopcu o imieniu Mamadou, który jest niewidomy.

Obecność małego Senegalczyka wywołała zdumienie i podziw wśród piłkarzy. Mamadou Lamine cierpi na rzadką chorobę, jaką jest anomalia Petersa. Choć młody kibic Barcelony nie jest w stanie zobaczyć graczy, to rozpoznaje ich po dotyku.

Dziewięciolatek wziął udział w sesji treningowej, uciął sobie także pogawędkę z kilkoma piłkarzami. Z początku był nieco zdenerwowany i nieśmiały, ale szybko zakumplował się się z Messim, Abidalem, Thiago, Alexisem i Xavim.

Na pamiątkę tego spotkania Mamadou otrzymał prezent – rękawice, z których korzystał dziś podczas treningu Victor Valdes, oraz piłkę. Chłopiec życzył wszystkim powodzenia w meczu z Milanem.