(Nie)trzeźwym okiem: Wykluczcie nas, wykluczcie!

“El Mundo” donosi, że na transfer Neymara FC Barcelona wydała aż 95 milionów euro. Madrycka prokuratura informuje, że wszczęła śledztwo w sprawie tej transakcji, a dziennikarze spekulują iż wkrótce na ławie oskarżonych może usiąść Sandro Rosell. Z kolei UEFA kiwa palcem – uważajcie, bo możemy was wykluczyć z Ligi Mistrzów. Wiecie co? Tak byłoby najlepiej!

Jak to – Liga Mistrzów bez FC Barcelony? Podopieczni Gerardo Martino pozbawieni możliwości walki o najważniejsze trofeum? Klubowa kasa bez ogromnych wpływów z tych prestiżowych rozgrywek? Tak, właśnie tak! Bo taka sytuacja byłaby gwoździem do trumny dla Sandro Rosella. Myślę, że jeśli jakiekolwiek malwersacje zostaną udowodnione szanownemu dusigro… prezesowi, to wtedy straci poparcie nawet najwierniejszych fanów.

Choć i tak dziwię się, że jeszcze ich ma. Victor Valdes odchodzi, Pep Guardiola otwarcie przyznaje, że zarząd zachowywał się wobec niego podle i wykorzystywał chorobę Tito Vilanovy do wojenek z nim, a Leo Messi wykłóca się o podwyżkę z jednym z najbardziej zaufanych ludzi Rosella. I dostaje obietnicę, że podwyżka będzie! Mało? No to jeszcze spekulacje, że do odfrunięcia szykuje się Xavi. Przyszłość Carlesa Puyola to także niewiadoma, a i Martino może zabraknąć w przyszłym sezonie na ławce Blaugrany. Do tego coraz więcej reklam (w tym już nawet na lewej stronie do niedawna dziewiczej koszulki…), coraz więcej pogoni za pieniędzmi. I w tym wszystkim transfer Neymara za 95 milionów euro. Z jednej strony oszczędności, a z drugiej…

Rozumiem, że drużyna potrzebuje wzmocnień, a lud chce krwi. Nie, wróć – lud chce spektakularnych transferów. Ale 95 baniek, nawet za takiego grajka jak Neymar, to chyba jednak trochę za dużo. Tym bardziej, że te 95 baniek wyciąga ktoś, kto swoją karierę zbudował na pokazywaniu palcem na Joana Laportę i krzyczeniu:

- O, patrzcie jaki rozrzutny! Patrzcie jak doprowadził klub na skraj bankructwa! Patrzcie w jakim opłakanym stanie go zostawił!

A tak właśnie zachowuje się Rosell, cały czas twierdząc, że musi naprawiać to, co – rzekomo – zepsuł El Presidente. No to naprawia – bijąc transferowy rekord. Brawo! To tak, jakby mając na głowie z pięć poważnych kredytów, kupić jeszcze najnowszy model mercedesa. A co, niech sąsiedzi widzą.

Dlatego właśnie mam nadzieję, że UEFA pojedzie po bandzie i wykluczy Barcę z Ligi Mistrzów. To cios, na który Rosell już nie będzie w stanie odpowiedzieć. Mam nadzieję, że wtedy odpowie mu Camp Nou – 90 tysiącami białych chusteczek.