Oceny piłkarzy Barcelony po meczu z AC Milan

FBL-EUR-C1-BARCELONA-MILAN

To była historyczna remontada! Niemożliwe stało się możliwe i możemy być dumni z tego, że byliśmy świadkami tak wspaniałego spotkania w wykonaniu Barcelony. Niemalże cały zespół zagrał na najwyższym poziomie, udowodniając swoją supremację nad włoskim klubem z Mediolanu. Jednakże tradycji musi stać się zadość, dlatego zapraszamy do lektury ocen po meczu z AC Milanem.

Victor Valdes – 6

Nie miał zbyt wielu szans do pokazania swoich umiejętności i jednocześnie zachował czyste konto. Wszystkie jego interwencje były pewne, dlatego należy mu się pewna szóstka.

Jordi Alba – 9 (Współzawodnik meczu)

Cóż to był za mecz Jordiego! Świetnie zachowywał się w ofensywie, jednocześnie wyciągnął wnioski z dwóch ostatnich potyczek z Realem Madryt. Wracał się na własną połowę i nie pozwalał, by ataki z prawego skrzydła Milanu mogły zagrażać bramce Valdesa. Na plus zaliczyć jeszcze warto kluczową interwencję w 81. minucie przy strzale Robinho. I na koniec gol na 4:0. Genialny i bezbłędny Jordi!

Gerard Pique – 6,5

Nareszcie doczekaliśmy się skoncentrowanego Gerarda Pique. Nie dopuszczał do wielu akcji Milanu, dobrze dogadywał się zarówno z Mascherano, jak i później z Carlesem Puyolem. Cieszyła również jego gra w powietrzu, co ostatnio było jego piętą Achillesa.

Javier Mascherano – 6,5

Doskonała gra w obronie i wiele świetnych przejęć mogło pozostać w cieniu, jeśli Niang trafiłby po jego błędzie do siatki, a nie w słupek. Pozostałe aspekty – nienagannie. Jak stary dobry El Jefecito. Jak to powiedział Kuba, kolega z redakcji, po pierwszej połowie: “Jeśli Barcelona awansuje, Mascherano powinien wybrać się na pielgrzymkę do Częstochowy na klęczkach”.

Dani Alves – 6,5

Grał bardzo podobnie jak Jordi Alba, jednakże miał nieco mniej interwencji we własnej połowie boiska i niestety jego dośrodkowania w większości przypadków mijały się z celem. Na szczęście szybko wracał się za akcjami rywali, stąd ocenę podwyższa mu gra w defensywie.

Sergio Busquets – 7,5

Profesor w defensywie i stonowany w rozgrywaniu akcji. Jego gra w obronie była kluczowa w pierwszej połowie, gdy Barcelona musiała atakować, by obronić wyniku z pierwszego meczu. Doskonale tym samym wspierał Mascherano i Pique, gdy Alves z Albą zaczynali grać jako skrzydłowi.

Xavi Hernandez – 7,5

Oj, jak bardzo brakowało nam takiego Xaviego! To był Xavi z jego najlepszych lat, a jego gra przypominała tą sprzed ostatniego finału Ligi Mistrzów z udziałem Barcelony. Nie widział tylko kolegów, którzy stali za jego plecami, ale również odważnie rozgrywał na wysunięte skrzydła, gdzie tam czekali Alba i Alves, oraz do środka, gdzie czyhał Leo Messi i David Villa. Ten ostatni strzelił nawet gola po podaniu “Generała”!

Andres Iniesta – 8

Podobnie można wypowiedzieć się o Inieście. Grał świetnie, choć nie częstował kibiców na stadionie zbyt wieloma dryblingami. Na szczęście nadrabiał przede wszystkim precyzyjnymi podaniami, szczególnie do Messiego, któremu wypracował jednego gola i kilka niebezpiecznych akcji. Oprócz tego był zadziorny w defensywie, a jego pressing przynosił wymierne skutki. Szkoda, że po jego strzale z dystansu w pierwszej połowie piłka nie trafiła do siatki, ale w poprzeczkę.

Leo Messi – 9 (Współzawodnik meczu)

Cudowny Leo Messi strzelił dwa arcyważne gole, które stały się motorem napędowym całej drużyny. Na jego geniusz liczył Roura z Vilanovą i Panowie doczekali się wreszcie fantastycznego błysku Argentyńczyka. Jeśli “hejterzy” nie potrafili znaleźć na boisku Messiego podczas pierwszego meczu na San Siro, to teraz pewnie już poszli spać. Mimo strzelenia dwóch goli “La Pulga” dzierży miano “Współzawodnika meczu” wraz z galaktycznym tego dnia Jordim Albą.

David Villa – 7

Przez całe 75. minut był niewidoczny, jednakże jedno zagranie do niego sprawiło, że Barcelona uzyskała prowadzenie na 3:0. Generalnie wiele na szpicy nie potrafił zdziałać, ale jego bramka na wagę złota sprawiła, że dostał owację na stojąco od kibiców przy schodzeniu z boiska.

Pedro – 5,5

Nie zagrał najlepszego spotkania. Spowalniał akcje i nie widział świetnie ustawionych kolegów. Chyba najsłabszy gracz spośród wszystkich piłkarzy Barcelony. Działał w defensywie, ale to nie mogło zaważyć na podwyższenie jego oceny.

Rezerwowi:

Alexis Sanchez – 6,5

Miał jedną okazję tuż po wejściu na boisko, jednakże okazało się, że był na minimalnym spalonym. Biegał, starał się i… asystował przy golu Alby na 4:0! To trzeba zaliczyć na duży plus. Chilijczyk się rozkręca? To już jego druga asysta z rzędu!

Carles Puyol i Adriano – bez oceny. Zagrali za krótko.