Oceny piłkarzy Barcelony po meczu z Ajaxem

BaB0JHiCYAEqayIDawno FC Barcelona nie zagrała tak kiepskiego spotkania, jak ten we wtorek w Amsterdamie. Ajax rozbił 2:1 Dumę Katalonii, wygrywając w pełni zasłużenie, a na dodatek przez całą drugą połowę grając w 10tkę. Taki obraz musiał mieć swoje odzwierciedlenie w poszczególnych ocenach piłkarzy Barcelony. Zapraszam do lektury.

Skala od 1 do 10

Jose Pinto – 5,5

Przeciętny występ Pinto. Przy obu golach praktycznie zbyt wiele nie miał do powiedzenia. Mało brakowało, a w drugiej połowie wykonałby “zwód na Boruca”, tracąc piłkę w swoim polu karnym. Na szczęście – wybrnął w ostatniej chwili.

Martin Montoya – 5,5

Choć wraz z kolegami z defensywy zagrał kiepskie spotkanie, to jednak wyróżniał się tym, że bywał praktycznie wszędzie na swoim skrzydle. Bardzo często włączał się do akcji ofensywnych, jednocześnie był w większości przypadków skuteczny w defensywie. Najgorzej wypadła mu pierwsza połowa, kiedy przez prawie pół godziny biegał jak zagubiony we mgle.

Gerard Pique – 3,5

Dwa gole Ajaxu to w dużym zakresie jego wina. Jego bierność, amatorskie zachowanie i zlekceważenie rywala, doprowadziło do totalnego ośmieszenia całej defensywy Barcelony. Grał nerwowo, a czasem komicznie. W drugiej połowie wydawał się bardziej pewny siebie, ale kto by nie był, wiedząc, że rywal broni wyniku w 10 zawodników?

Javier Mascherano – 3

Kolejny, po Pique, zawodnik, który dawał się ogrywać jak dziecko, dodatkowo niepotrzebnie faulując w okolicach pola karnego. Mascherano przez pierwszą połowę w ogóle nie ogarniał roli, jaką sprawuje na boisku. Młodzi piłkarze Ajaxu zaskoczyli go bardziej, niż Wrocławian dzisiejszy śnieg.

Carles Puyol – 4

Nie wiem jak nazwać zachowanie “Tarzana” przy drugim golu dla Ajaxu. Najpierw piłka zatańczyła tango z Pique, by później odegrać pasodoble z kapitanem Barcelony. Kiepski występ, okraszony stratami, niedokładnymi przyjęciami piłki i wolnymi przyspieszeniami. Jedyne, do czego nie można się Puyoli przyczepić, jest jego determinacja i walka o każdy centymetr boiska. A to, że się staje coraz wolniejszy i porusza się jak słoń w składzie porcelany, to nie jego wina, ale czasu. Wiek nie ten, Carles – pamiętaj!

Alex Song – 2,5

Jeśli Carlsberg jest prawdopodobnie najlepszym piwem na świecie, to Song był prawdopodobnie najgorszym zawodnikiem na boisku. Gra Kameruńczyka nie przypominała nic, co mogłoby się wiązać ze futbolem na wysokim (a nawet na średnim!) poziomie. Masa strat, gubienie krycia, niepotrzebne faule i brak pomysłu na grę. Alex Song nie wykonał chyba żadnego podania do przodu na połowie przeciwnika. Busquets zrobiłby to lepiej.

Xavi – 6

Xavi zagrał przeciętne spotkanie, choć trudno grać na wysokim poziomie, gdy posucha zarówno w przodu jak i z tyłu. Popisał się paroma świetnymi podaniami i strzelił jedynego gola dla Barcelony. Tyle.

Andres Iniesta – 6

Andres przeplatał swój pobyt na boisku doskonałymi i słabymi zagraniami. Potrafił świetnie podać długą piłkę do Fabregasa, by potem wdać się w nieskuteczny drybling. Niestety więcej było tych drugich, co niestety wpłynęło nadto na jego ocenę. Pomimo tego był jednym z najlepszych piłkarzy Barcelony na boisku.

Cesc Fabregas – 5,5

Straty, kiepskie wykończenie i słabe zachowanie. Tak można w jednym zdaniu opisać grę Fabregasa. Nie wiadomo, czy jego ostentacyjne odrzucenie piłki na żółtą kartkę było specjalne, czy też nie, ale na pewno taki gracz jak on nie powinien się tak zachowywać. Poza tym rozegrał przeciętne spotkanie, nie powodując wielkiego zagrożenia pod bramką Ajaxu.

Pedro – 3

W ataku nie pokazał nic. Chociaż… pokazał coś jednak – jak nie powinien grać napastnik Barcelony. Gdy dostawał piłkę do nogi, można było się spodziewać, że Pedro za chwilę się jej pozbędzie na rzecz przeciwnika. Gdy po roszadach w ustawieniu przeszedł na lewą stronę, zaczął swoją nędzną grę w ataku rehabilitować dobrym występem w obronie.

Neymar – 4,5

“Wysoka” ocena dla Neymara opiera się przede wszystkim na dwóch aspektach: wywalczeniem rzutu karnego oraz względnie wysokiej aktywności na lewej flance. Był sponiewierany i brutalnie faulowany, choć on sam również nie żałował nóg przy interwencjach na zawodnikach Ajaxu. Jeśli w ten sposób Brazylijczyk ma zastępować Messiego, to coś tu jest nie tak.

***

Rezerwowi:

Patric Gabarrón, Sergi Roberto, Adama Traore – bez oceny

Grali za krótko oraz są to jeszcze młodzi gracze – ocenianie ich przez pryzmat kilkunastu minut, przy takiej presji i stresie, byłoby nie na miejscu.

Śledź autora na Twitterze! @p_kasiura