Oceny piłkarzy Barcelony po meczu z Celtą

B1YjG95CQAAkJfv

Tydzień temu byliśmy w minorowych nastrojach po porażce w Gran Derbi z Realem. Dziś musieliśmy przełknąć kolejną gorzką pigułkę – Blaugrana uległa Celcie Vigo 0:1. Winę można zwalać na pecha, wszak nie w każdym meczu trzykrotnie obija się poprzeczki. Trzeba jednak jasno przyznać, że przede wszystkim zawiedli najważniejsi aktorzy – piłkarze. Przyjrzyjmy się im każdemu z osobna.

bravo

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Radosław Krajewski: 6/10

Tydzień temu Cristiano Ronaldo przerwał passę Chilijczyka dotyczącą liczby minut z czystym kontem w całej lidze, a dziś byłemu golkiperowi Realu Sociedad odebrano miano niepokonanego w meczach na Camp Nou. Golkipera Blaugrany pokonał Joaquin Larrivey. Przy strzale napastnika nie miał zbyt wiele do powiedzenia, przeciwnie do innych sytuacji, w których wielokrotnie ratował drużynę przed utratą kolejnych goli. Mimo porażki, nie można powiedzieć o nim złego słowa.

alves

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Radosław Krajewski: 5/10

Do momentu 55. minuty o Danim można było myśleć w kontekście najlepszego spotkania w tym sezonie. Jednak to, co się wtedy wydarzyło, zdecydowanie obniża jego notę. Kiedy jeden z defensorów przegrywa pojedynek w powietrzu, ten stojący za nim nie może dopuścić do przejęcia piłki przez atakujących piłkarzy rywala. Tak niestety uczynił reprezentant Brazylii, pozwalając się zaskoczyć Nolito i nieporadnie próbując mu tę futbolówkę odebrać. Poza tym “wielbłądem” niezłe zawody, choć momentami miał problemy z powstrzymaniem szybkiego skrzydłowego Celty.

mascherano

Hubert Bochyński: 6/10 (ZM) Ogólna Ocena: 6/10 Radosław Krajewski: 6/10

Szefunio był dziś prawdziwym liderem linii obronnej zespołu. Niejednokrotnie popisywał się znakomitymi interwencjami, których brak mógł skutkować jeszcze bardziej dotkliwym rezultatem. Dzięki umiejętności czytania gry potrafił także czytać akcje rywala i zabierać mu futbolówkę już w zarodku akcji. Po zejściu Sergio Busquetsa został chyba przesunięty minimalnie przed defensywę i wziął się za rozgrywanie piłki, co robił bardzo płynnie i sprawnie.

mathieu

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Radosław Krajewski: 5/10

Solidność – to chyba słowo, które odzwierciedla grę Francuza. Może nie jest tak spektakularny w swoich zagraniach czy odbiorach jak Javier Mascherano, ale wiele razy ratuje kolegów w groźnych sytuacjach. Tak było dzisiaj choćby dwukrotnie. Za straconego gola nie można go chyba przesadnie obwiniać, ponieważ mało kto zdecydowałby się na takie zagranie jak Nolito. A tym bardziej niewielu znalazłoby się stoperów, którzy by to przeczytali.

alba

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Radosław Krajewski: 5/10

Początek meczu w wykonaniu hiszpańskiego bocznego obrońcy był bardzo nerwowy. Jordi zaliczył jeden poważny błąd i raz bezsensownie stracił futbolówkę. Później było już lepiej, ale to nadal nie były jego zawody. Przede wszystkim bardzo dobrze była neutralizowana jego strona, którą nie mógł już tak hasać, jak robi to zazwyczaj. Z kolei w destrukcji nie miał tyle roboty, ile jego partnerzy na prawym skrzydle, ponieważ zawodnicy z Galicji częściej atakowali lewą flanką.

busquets

Hubert Bochyński: 4/10 Ogólna Ocena: 3,5/10 Radosław Krajewski: 3/10

Co się dzieje z Sergio Busquetsem? To pytanie pada ostatnio po każdym spotkaniu, w którym na placu gry przebywał Hiszpan. Na ten temat można napisać solidny artykuł. Dzisiaj momentami mogło się wydawać, jakby defensywnemu pomocnikowi coś dolegało. Było to widać choćby przy bramce Celty, kiedy w dość bierny sposób próbował zabrać piłkę Nolito. Zasada jest jednak prosta – odczuwasz dyskomfort, nie grasz. To oczywiście tylko domysły, ale fakt jest taki, że Busi od pewnego czasu jest daleki od formy ze swoich najlepszych czasów.

rakitic

Hubert Bochyński: 4/10 Ogólna Ocena: 4/10 Radosław Krajewski: 4/10

Nie wiem, czy najlepszym podsumowaniem występu Chorwata nie będzie to, że najbardziej widoczny był wtedy, gdy dośrodkowywał piłkę z narożnika boiska. Były gracz Sevilli od kilku tygodni zdecydowanie jest w słabej dyspozycji, a co za tym idzie – maleje jego wkład w grę ekipy. Na początku sezonu przez Ivana przechodziło wiele akcji, a ten zazwyczaj wiedział, co ma zrobić. Teraz najczęściej jest pod grą i jego rozgrywanie jest na o wiele gorszym poziomie, co niestety przekłada się na wyniki.

rafinha

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 4,5/10 Radosław Krajewski: 4/10

Zupełnie niewidoczny. Nie potrafił odnaleźć swojego miejsca na boisku, przez co koledzy z drużyny rzadko do niego grali. Miał zaledwie kilka kontaktów z piłką, a dodatkowo był zupełnie nieprzydatny dla drużyny. Nie potrafił nawet odciągnąć jednego z zawodników rywali, aby zrobić dla Messiego lub Suareza więcej miejsca pod polem karnym rywala. Z taką grą ciężko będzie mu przekonać do siebie trenera, nie mówiąc już o rywalizacji z Iniestą, który przecież jest w fatalnej dyspozycji.

messi

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Radosław Krajewski: 5/10

Kolejny przeciętny występ Messiego. Argentyńczyk podtrzymuje swoją zaskakująco słabą celność w tym sezonie i po raz kolejny nie potrafił pokonać bramkarza rywali. Stwarzał wiele sytuacji podbramkowych, a po dwóch jego strzałach – jeden po rykoszecie, a drugi z wolnego – piłka otarła się o poprzeczkę. A przed meczem tak palił się do gry, że aż zapomniał w szatni ubrać dresu i o mało co wyszedłby z tunelu w samej koszulce. Pełnego zaangażowania podczas meczu nie było jednak po nim widać. Pokonanie rekordu Telmo Zarry jest bardzo blisko, ale zarazem daleko.

neymar

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Radosław Krajewski: 6/10 (ZM)

Mógł otworzyć wynik meczu, gdyby tylko oddał lepszy strzał głową. Kolejna sytuacja Brazylijczyka i piłka obiła poprzeczkę. Neymar miał wiele dogodnych sytuacji, ale tym razem postanowił rywalizować z Messim o to, kto dłużej nie strzeli bramki. Pomimo nieskuteczności wyróżniał się na tle swoich kolegów z ataku. Nie szwendał się po boisku bez celu, był często pod grą. W drugiej połowie był zdecydowanie mniej widoczny. Po raz kolejny miał dobrą sytuację, która skończyła się otarciem poprzeczki. Szkoda, że nie udało mu się podtrzymać strzeleckiej passy.

suarez

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Radosław Krajewski: 5/10

W debiucie na Camp Nou Urugwajczyk zawiódł. Miał wiele dogodnych sytuacji, ale albo strzelał wprost w rewelacyjnie przygotowanego bramkarza rywali, albo próbował dryblingu, lecz jego próby kończyły się już na pierwszej przeszkodzie. Suarez mógł zaliczyć asystę po doskonałym dośrodkowaniu, którego Messi nie potrafił zamienić na bramkę. Nawet jego współpraca z linią pomocy pozostawia wiele do życzenia, ale to w końcu jego drugi ligowy mecz w barwach Blaugrany, więc trzeba dać mu jeszcze trochę czasu.

REZERWOWI:

xavi

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Radosław Krajewski: 5/10

Zmienił Busquetsa, dzięki czemu Mascherano musiał zacząć grać trochę wyżej. To jedyny plus wprowadzenia Hiszpana. Xavi zagrał dokładnie tak samo, jak w poprzednich spotkaniach w tym sezonie. Nie wyróżniał się niczym szczególnym, nie zagrał ani jednej długiej piłki, ani nawet nie rozgrywał futbolówki bliżej pola karnego przeciwnika. Bezbarwny występ Hiszpana.

pedro

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Radosław Krajewski: 5/10

Swoim wejściem rozruszał całą ofensywę Barcelony. Niestety trwało to zaledwie kilka minut, po czym wszystko wróciło do normy. Jednak warto odnotować dwie genialne wrzutki w pole karne Celty. Po pierwszej Suarez powinien cieszyć się z gola, ale trafił wprost w ręce bramkarza Celty. Im dłużej Hiszpan grał, tym gorzej sobie radził. Początkowo można było mieć nadzieję, że Pedro coś jednak wniesie do gry zespołu, ale im bliżej końca, tym Hiszpan udowadniał dlaczego przegrywa rywalizację z Suarezem czy Neymarem.