Oceny piłkarzy Barcelony po meczu z Realem Madryt

Barcelona wygrała El Clasico! Podopieczni Luisa Enrique wygrali z Realem 2:1 po bramkach Jeremy’ego Mathieu i Luisa Suareza. Dla rywali gola zdobył Cristiano Ronaldo. Nie było to idealne 90 minut Katalończyków, ale ważne, że zakończone zwycięstwem. Jak wypadli poszczególni piłkarze? Zapraszamy do zapoznania się z ocenami!

bravo

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Co prawda ilość udanych interwencji nie rzuca na kolana (3), bowiem w wielu meczach musiał więcej razy się wykazywać, ale ich poziom był kapitalny. W pierwszej części obronił mocny strzał pod poprzeczkę Cristiano Ronaldo, a w drugiej – dwa uderzenia Karima Benzemy, jedno z bliskiej odległości, a drugie po rykoszecie, który znacznie utrudnił mu dobrą paradę. Przy bramce był z kolei bez szans. Bardzo dobrze radził sobie za to, gdy musiał zagrywać futbolówkę nogami. Jeden z najlepszych elementów barcelońskiego zespołu.


alves

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Radosław Krajewski: 5/10

Kto wie, czy nie był to najlepszy występ Daniego w bieżących rozgrywkach. W defensywie radził sobie bardzo dobrze. Zarówno Marcelo, jak i Ronaldo nie mieli z nim łatwego życia. Być może dlatego Portugalczyk dość często schodził do środka. Popisowa była w jego wykonaniu zwłaszcza druga połowa, w której emanował spokojem i zaliczył kilka cennych przechwytów. Podsumowaniem jego gry jest asysta przy golu Suareza – po prostu crème de la crème.


pique

Hubert Bochyński: 9/10 Ogólna Ocena: 9/10 Radosław Krajewski: 9/10

Pisaliśmy o profesorskim występie pary stoperów w spotkaniu z Manchesterem City, napiszemy i teraz. Gerard był jednym z bohaterów tego meczu. Pewny w obronie, zarówno kiedy Real przeprowadzał ataki, jak i podczas stałych fragmentów gry. Nienagannie wprowadzał również piłkę do ataku, napędzając akcje drużyny. Na swoim koncie twitterowym pochwalił go sam Carles Puyol, a to jest najlepsza laurka, lepsza nawet od naszego zdania.


mathieu

Hubert Bochyński: 9/10 Ogólna Ocena: 9/10 (ZM) Radosław Krajewski: 9/10

Drugi z największych bohaterów. Szkoda tylko straconej bramki, która nieco psuje wizerunek stoperów, ale wydaje się, że błąd został popełniony trochę wcześniej. Poza tym świetnie uzupełniali się z Pique i byli nie do przejścia. Francuz z doskonałej strony pokazał się także w polu karnym Realu, zdobywając jakże ważną bramkę, która ułożyła przebieg zdarzeń i była jednym z kluczy do zwycięstwa. To trafienie przeważyło szalę na jego stronę, jeśli chodzi o wybór zawodnika meczu.


alba

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Powtórzyć to można po raz kolejny – gdyby Jordi miał lepsze wykończenie akcji… Dzisiaj lewy defensor mógł wpisać się na listę strzelców, ale nie wykorzystał doskonałego podania od Messiego. I tak należą mu się jednak duże brawa. Nie był tak ofensywnie nastawiony jak zazwyczaj – głównie przez poziom rywala – ale i tak pokazał się kilka razy pod szesnastką madrytczyków. W defensywie na ogół bez zarzutu, chociaż w pierwszej części zachował się w paru sytuacjach nie najlepiej.


mascherano

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Radosław Krajewski: 8/10

Nie był to najlepszy występ El Jefecito. W pierwszych trzech kwadransach często nie radził sobie z rywalami, choć należy go nieco usprawiedliwić, ponieważ miał znikome wsparcie od innych pomocników. Na pewno ponosi część win za straconą bramkę. Nie dawał wiele w rozegraniu akcji, często podając po prostu do najbliżej ustawionego partnera. Po przerwie było lepiej, a po wejściu Busquetsa wszystko funkcjonowało już bez zarzutu.


rakitic

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Radosław Krajewski: 6/10

Stabilizacja formy to największa bolączka Chorwata w tym sezonie. W środę zagrał dobrze, dzisiaj – średnio. Były momenty niezłej gry, ale na ogół na długie fragmenty o prostu znikał. Również on jest po części odpowiedzialny za gola Realu, ponieważ stał kilka metrów od akcji, biernie się przyglądając.


iniesta

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Radosław Krajewski: 7/10

Dobrze rozpoczął mecz, ale z każdą kolejną minutą był coraz bardziej osamotniony przez kolegów. Rakitić musiał skupić się bardziej na rozszerzeniu gry po prawej stronie, Alba nie ryzykował agresywnych wejść ze skrzydła, a Neymar grał zwyczajnie słabo, przez co Iniesta musiał grać asekuracyjnie, co nie do końca mu pasowało, bo taki pomysł na grę zwyczajnie go męczył. Prezentował się trochę lepiej od Chorwata, miał mniej strat, a i częściej był przy piłce, racjonalnie dawkując ją raz do tyłu, raz do przodu. Nie potrafił jednak opanować środka pola, który przez większość meczu był zawładnięty przez Real.


messi

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Radosław Krajewski: 6/10

W pierwszej połowie potrafił zniknąć na długie minuty. Był odcięty od gry, ale nie za sprawą skutecznej defensywy graczy gości, tylko sam był niemrawy, często przyklejony do prawej strony, jakby celowo eliminował samego siebie z gry ofensywnej, aby w jakiś sposób zmylić rywala. Okazało się to nieskuteczne, przez co w drugiej połowie, głównie w ostatnich 15 minutach, Messi coraz częściej przypominał o sobie, a co ważniejsze, nie tracił tak łatwo piłek. Ale to w końcu Messi, więc nawet przeciętny występ potrafi zakończyć z asystą. Wykonany przez niego rzut wolny wprost na głowę Mathieu można oglądać bez końca. Jak w przypadku jego kolegów z ataku, martwi również u niego rażący brak skuteczności pod bramką. Tym razem jakoś się udało, ale Leo musi być w takich meczach postacią pierwszoplanową, a tym razem był w cieniu Suareza.


suarez

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Strzelił bramkę z niczego, co dodatkowo się chwali, że w trudnej sytuacji z ostrego kąta potrafił zmieścić piłkę w bramce. W pierwszych 45 minutach był pod grą, grał na wysokim poziomie, ale zabrakło mu wsparcia z przodu, aby ukąsić Real. Po zejściu Neymara, Suarez zaczął wszystko psuć niczym Brazylijczyk przez niemal cały mecz. Mógł podwyższyć wynik spotkania, ale wróciła klątwa z meczu z City i nie potrafił pokonać Casillasa raz jeszcze. Ale nie był to zły występ Urugwajczyka. Był najlepszy z całego ofensywnego tercetu.


neymar

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 4/10 Radosław Krajewski: 3/10

Gdybyśmy dawali osobne oceny za obie połowy, w pierwszej Neymar mógłby otrzymać soczystą jedynkę. Zdecydowaliśmy się na trójkę za cały mecz, bo jednak potrafił przedrzeć się przez obronę Realu i stwarzać groźne sytuacje pod jego polem karnym. Niczego to jednak nie dawało drużynie, ponieważ był nieskuteczny. Albo próbował zbyt łatwo pozbyć się piłki strzałem z dystansu (oczywiście niecelnym), albo pudłował na 10. metrze, nie potrafiąc oddać celnego uderzenia. W jednej z takich sytuacji miał rewelacyjnie ustawionego Suareza, do którego nie zdecydował się podać. Gracz takiej klasy nie powinien prezentować się tak słabo w tak ważnym meczu. Z City brakowało mu celności, tym razem doszło zbyt wiele strat. Najsłabszy występ młodego gracza Barcelony w całym sezonie.


REZERWOWI:

busquets

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Pierwotnie byłem sceptycznie nastawiony do tej zmiany, bo jak to, Sergio ma wejść za Mascherano czy Mathieu, którzy byli kluczowymi postaciami w całym meczu. Busquets zmienił Rakiticia, co mogło okazać się ryzykowną zagrywką Enrique, ale po kilku minutach każdy zrozumiał, co trener miał na myśli. Wprowadzenie Xaviego oraz Rafinhi za Iniestę i Neymara zmieniło system gry z 4-3-3 na 4-4-2, co dawało pole do ofensywy, jak i bardzo skutecznie zabezpieczało bramkę Claudio Bravo w końcowych minutach. Sergio dał potrzebną pewność w utrzymywaniu piłki w środkowych partiach boiska, jak i wspomagał w drugiej linii Mascherano. Bez niego końcówka meczu mogłaby być nerwowa.


xavi

Hubert Bochyński: b/o Ogólna Ocena: b/o Radosław Krajewski: b/o

Dobra zmiana Generała, ale zbyt krótka. Wprowadził spokój w poczynania drużyny i umiejętnie obchodził się z piłką.


Hubert Bochyński: b/o Ogólna Ocena: b/o Radosław Krajewski: b/o

Także Brazylijczyk zaliczył pozytywne wejście, ale podczas niecałych 10 minut miał mało okazji, by się wykazać.