Oceny piłkarzy Barcelony po meczu z Sevillą

B3E5zQeIEAENHj-

Duma Katalonii zwyciężyła w meczu 12. kolejki La Liga z Sevillą 5:1. Bohaterem wieczoru został Leo Messi, który pobił osiągnięcie Telmo Zarry, zapisując się na stałe w historycznych annałach. Jak oceniliśmy jego grę i jak spisali się jego partnerzy? Zapraszamy do zapoznania się z naszymi ocenami!

bravo

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Radosław Krajewski: 6/10

W pierwszej połowie nie miał zbyt wiele do roboty, dlatego że Sevilla nie oddała żadnego strzału na bramkę Chilijczyka. To nie był jego mecz, co potwierdziła druga połowa, w której pomylił się niejednokrotnie. Tuż po rozpoczęciu drugich 45 minut po dośrodkowaniu Vitolo źle interweniował, przez co piłka spadła pod nogi Alby, który skierował ją wprost do bramki. Drugiego tak poważnego błędu nie popełnił, ale ma za co dziękować solidnej postawie pary stoperów, bez których miałby dużo więcej pracy.

alves

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Jeden z najlepszych występów Brazylijczyka w tym sezonie. Zaliczył doskonałe pierwsze 45 minut. W końcu był przydatny w akcjach ofensywnych, a i w defensywie bardzo dobrze sobie radził. Świetnie zagrał do Neymara, który niestety nie wykorzystał podania. W drugiej połowie zawinił przy samobójczym golu Alby, a i jego wrzutki straciły na atrakcyjności. Dobrze jest widzieć energicznego i rządnego gry Alvesa.

pique

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Drugi z winowajców straconego gola. Nie upilnował Vitolo, blokując przy okazji ewentualną możliwość interwencji Alvesa i skończyło się to fatalnie. Oprócz tej jednej złej sytuacji Hiszpan zaliczył dobry mecz, często ratując bramkę Claudio Bravo przed kontrami Sevilli. Warto odnotować chociażby doskonałą obronę w pierwszych minutach meczu. Dodatkowo świetnie podawał piłki do partnerów ze środka pola. Takiego Pique każdy chce oglądać.

mathieu

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Radosław Krajewski: 8/10

Prawdziwy lider defensywy Barcelony. Francuz często kasował sytuacje Sevilli jeszcze w zarodku. Ze spokojem i pełną koncentracją radził sobie z zawodnikami Unaia Emery’ego. Mecz bez najmniejszego zarzutu.

alba

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Radosław Krajewski: 8/10

Nie ma żadnych wątpliwości, że samobój był przypadkowy i Hiszpan nie miał możliwości wybicia piłki. Ale niestety wpisał się do protokołu sędziowskiego, choć w meczu miał co najmniej dwie dogodne sytuacje, aby trafić do właściwej bramki. Ta sztuka się nie udała, ale Alba szalał na lewym skrzydle, czyniąc istny huragan nie do zatrzymania. Czasami brakowało go w obronie, ale partnerzy doskonale załatali dziurę. Najlepszym podsumowaniem gry Hiszpana jest owacja na stojąco, gdy schodził z boiska w 82. minucie.

busquets

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Radosław Krajewski: 7/10

Kolejny zawodnik, który rozegrał jeden z najlepszych meczów w tym sezonie. Gra Sergio była szeroko komentowana i krytykowana, ale Hiszpan odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. 100% celnych podań mówi wszystko o grze Busiego. Rozprowadzał świetne piłki do partnerów, a i w obronie dobrze wpasował się do pary stoperów. Oby więcej takich występów Hiszpana.

xavi

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Radosław Krajewski: 8/10

Nawet Generał postanowił przypomnieć sobie formę sprzed kilku lat. Prawdziwy kreator gry, od którego rozpoczynało się większość ataków Barcelony. Również jego słynne bączki w miejscu przynosiły więcej pożytku niż szkody, bo niejednokrotnie gubił nimi zawodników rywala. Zaliczył doskonałą asystę przy trafieniu Neymara.

rakitic

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Narzekaliśmy ostatnio na dyspozycję Ivana, ale dzisiaj momentami wrócił stary dobry Chorwat z początku sezonu bądź też z poprzedniej kampanii w barwach właśnie Sevilli. Brakuje mu jeszcze trochę regularności, by na przestrzeni całego spotkania grać tak, jak pokazywał to fragmentami, ale widać znaczny progres. Na plus możemy zaliczyć także jego wejścia w pole karne rywala w drugie tempo, czego efekty dzisiaj mogliśmy dostrzec przy zdobytej bramce głową. Za to, że nie celebrował tego trafienia, szacunek dla niego. Swoją aktywność potwierdzał również dobrymi powrotami i walką o odbiór futbolówki. Najlepszy mecz pomocnika od paru ładnych tygodni.

suarez

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Radosław Krajewski: 8/10

Wielu spodziewało się, że dzisiaj jest ten dzień, w którym Urugwajczyk w końcu znajdzie drogę do siatki rywala, ale niestety się to nie udało. Choć trzeba przyznać, że miał nieco pecha, bo przy zagraniu Jordiego Alby w pierwszej części meczu tylko dobra interwencja defensora Andaluzyjczyków pozbawiła go debiutanckiego gola. Mimo tego, w jego poczynaniach widać coraz większą chemię z partnerami i kwestią czasu jest, kiedy będzie cieszył się z bramki na swoim koncie. Na razie ogranicza się do podań i asyst – dzisiaj zaliczył jedną.

messi

Hubert Bochyński: 10/10 (ZM) Ogólna Ocena: 10/10 Radosław Krajewski: 10/10 (ZM)

251, 252 i 253 – to liczby, które dzisiaj królują wśród kibiców Blaugrany. Argentyńczyk przeszedł dzisiaj do historii, poprawiając legendarny rekord Telmo Zarry, dzięki czemu stał się najlepszym strzelcem ligi hiszpańskiej w historii. O jego geniuszu powiedziało się już wiele rzeczy, dziś po raz kolejny potwierdził, jak wiele zależy od jego boiskowej postawy. W dzisiejszym meczu był ojcem sukcesu zwycięstwa – nie tylko dzięki swoim trafieniom, ale także temu, co zaprezentował. Rozpoczynał akcje zespołu, podawał, a kilkukrotnie wrócił także do obrony, uczestnicząc w odbiorze piłki. Kapitalny wieczór dla katalońskiego cracka. Rzadko zdarza się, abyśmy uhonorowali kogoś dychą, ale on dzisiaj po prostu na to zasłużył.

neymar

Hubert Bochyński: 9/10 Ogólna Ocena: 9/10 Radosław Krajewski: 9/10

Równie świetne zawody dla Brazylijczyka. I choć nie zdobył tylu bramek, ile jego bardziej doświadczony kompan z linii ataku, to miał równie duży wkład w okazałą wiktorię drużyny w spotkaniu z trudnym rywalem. Neymar był dziś bardzo efektywny w akcjach indywidualnych, ale dobrze współpracował także z Messim, Suarezem, Albą czy Rakiticiem, dzięki czemu lewe skrzydło było bardzo mobilne. Brawa dla młodego gwiazdora Barcy!

REZERWOWI:
pedro

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Radosław Krajewski: 6/10

Wszedł na nieco ponad kwadrans, ale wynik był już rozstrzygnięty, więc jego kolegom nie zależało już na podkręcaniu tempa gry, co przełożyło się na mniej okazji do wykazania się skrzydłowemu. Mimo tego, Hiszpan wprowadził świeżość i dynamikę, dzięki czemu Blaugrana do końca potrafiła kontrolować zapędy rywala.

rafinha

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Radosław Krajewski: 6/10

Także Rafinha nie wprowadził niczego nowego do gry zespołu, ale kilkoma wejściami pokazał swój duży talent. Na jakąkolwiek zdobycz to już jednak nie wystarczyło. Alcantara mógł tylko pogratulować Messiemu zdobycia trzeciego gola z perspektywy placu gry.

adriano

Hubert Bochyński: b/o Ogólna Ocena: b/o Radosław Krajewski: b/o

Były gracz Sevilli wszedł na boisko chyba głównie dlatego, by dać odpocząć harującemu od pierwszego gwizdka Jordiemu Albie. Nie przysłużył się niczym szczególnym, więc za te 10 minut nie dostanie żadnej oceny.