Oceny piłkarzy Barcelony po meczu z Villarrealem

Barcelona nie zwykła przegrywać w tegorocznej edycji Pucharu Króla. Ba, nie pozwala ugrać nawet remisu. Dzisiaj Katalończycy pokonali w pierwszym spotkaniu półfinałowym Villarreal 3:1. Jak zaprezentowali się poszczególni gracze? Zapraszamy do zapoznania się z ocenami wystawionymi przez naszych redaktorów!

terstegen

Hubert Bochyński: 4/10 Ogólna Ocena: 4/10 Przemysław Kasiura: 4/10

Może i popisał się dobrymi interwencjami w pierwszej połowie, ale babol przy bramce Villarrealu nie powinien mieć miejsca. To porządna lekcja dla Niemca, choć warto pamiętać, że nawet samemu Claudio Bravo zdarzyło się popełnić podobny lapsus jeszcze przed rozpoczęciem ligowych rozgrywek (sparing z Napoli). Oby ten błąd nauczył młodego portero, żeby nie lekceważyć z pozoru prostych strzałów.


alves

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Przemysław Kasiura: 7/10

Zdecydowanie rzadziej dośrodkowywał niż zwykle, a ponadto walczył niemalże o każdą piłkę na swoim skrzydle. Potrafił świetnie założyć pressing, co przekładało się na odbiór w bardzo dogodnych sytuacjach. Nie brał tak często udziału w akcjach ofensywnych jak Alba na sąsiednim skrzydle, ale swoje zadania kompleksowo wykonywał.


pique

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Przemysław Kasiura: 7/10

W obronie czasem potrafił pewnie zainterweniować, a czasem popełniał głupie błędy. Na plus oczywiście należy zaliczyć Hiszpanowi bramkę z główki, bo nadała ona pewność i spokój w grze gospodarzy. Dobry występ Pique z drobnymi mankamentami.


mathieu

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Przemysław Kasiura: 7/10

Na ogromny plus należy zaliczyć mu doskonałą interwencję przy strzale Moi Gomeza w drugiej połowie. Gdyby nie on, Barcelona mogła stracić nawet dwa gole na swoim stadionie. Ponadto solidny i dużo pewniejszy od swojego kolegi z obrony, Gerarda.


alba

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Przemysław Kasiura: 7/10

Jordi w praktyce był czwartym napastnikiem, który z prędkością światła poruszał się wzdłuż po lewym skrzydle Barcelony. Miał swój udział przy kilku ciekawych akcjach gospodarzy i tylko brak skuteczności kolegów (w tym także Messiego!) sprawiło, że nie zaliczył w tym meczu asysty.


mascherano

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 (ZM) Przemysław Kasiura: 8/10

Szef. Nawet gdy zdarzały mu się błędy, natychmiast je naprawiał. Świetne wślizgi oraz doskonały pressing w środku pola sprawiał, że El Jefecito rządził i dzielił w centrum boiska. Doskonałe spotkanie Mascherano na pivocie.


rafinha

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Przemysław Kasiura: 7/10

Był widoczny, ale nie na tak, jak pozostali pomocnicy. Niemniej jednak, dobrze wykonywał swoje boiskowe zadania. Obiecująco wyglądała jego współpraca z Leo Messim, z którym kilka razy zamienił się miejscami, lądując na prawym skrzydle. W jego poruszaniu się po boisku widać wielką inteligencję. Ta w połączeniu z wyśmienitą techniką może go uczynić kluczową postacią drużyny w kolejnych sezonach. Na razie cieszyć się wypada z tylu minut, które zazwyczaj są wykorzystywane wzorcowo.


iniesta

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Przemysław Kasiura: 7/10

Jeśli Andres jest w dobrej formie, pisać o nim można w samych superlatywach. Dzisiaj jest właśnie taki dzień. Kiedy Lucho ogłosił wyjściowy skład, zastanawiano się, czy ta para rozgrywających będzie potrafiła sforsować defensywę gości. Jak się okazało, wszelkie obawy zniknęły od pierwszej minuty. Hiszpan doskonale odnalazł się w swojej roli, rozgrywając bardzo dobre 90 minut. W pierwszej części, gdyby koledzy mieli lepiej nastawione celowniki, mógł mieć na koncie dwie asysty. Po przerwie zaś jego gol odpowiedział na wyrównującą bramkę Villarrealu. Przyjemnie patrzyło się na jego panowanie nad piłką oraz współpracę z napastnikami. Widać, że z każdą rozegraną akcją zyskuje luz, którym przez kilka lat czarował cały świat. Obyśmy byli świadkami powrotu Iniesty do najlepszej dyspozycji.


messi

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Przemysław Kasiura: 7/10

Messi, Messi, Messi. Czyż to nie jest już nudne? Pewnie, że nie! Argentyńczyk po raz kolejny odegrał kluczową rolę w dzisiejszej wygranej. Mało było akcji ofensywnych, w których futbolówki nie dotykał właśnie on. Choć od pierwszych minut nie najlepiej było z celnością uderzeń (dla przykładu wielki kiks z linii pola karnego), to w 41. minucie odnalazł się znakomicie i wyprowadził zespół na prowadzenie, dając przy tym duży spokój. W drugiej połowie nie miał już tyle okazji na zdobycie gola, ale kto wie, czy gdyby to nie on wykonywał rzut karny zamiast Neymara, nie oglądalibyśmy bramki. Leo wolał jednak rozrzucać mierzone podania do kolegów. Jedno z nich zakończyło się asystą przy golu Gerarda Pique.


suarez

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Przemysław Kasiura: 6/10

I jak tu trafnie ocenić występ Urugwajczyka? Z jednej strony robił to, co niestety w tym sezonie robi bardzo często, czyli marnował niezłe okazje, a także kilka razy źle odegrał dość prostą piłkę. Z drugiej, to on wykonał większość pracy przy golu Messiego, odzyskując futbolówkę i przytomnie ją do kolegi odgrywając. Krótko po wyjściu na boisko na drugie 45 minut dała o sobie znać znowu ta pierwsza wersja. Suarez zaliczył asystę… przy trafieniu Manu Triguerosa, podarowując mu w zasadzie za darmo piłkę. Później chciał się jeszcze za wszelką cenę zrehabilitować, ale nie dał rady.


neymar

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Przemysław Kasiura: 5/10

Przeciętny występ Neymara. Mało było dzisiaj w jego grze jakości, którą prezentował w kilku poprzednich spotkaniach. Rzadko decydował się na dryblingi z obrońcami. Jeśli już to robił, duży odsetek takich zagrań był nieskuteczny i Brazylijczyk tracił futbolówkę. Niby współpraca z partnerami nie wyglądała źle, ale sam zawodnik nie pokazał pełni swoich dużych umiejętności. Zwieńczeniem jego nieporadności był obroniony przez Sergio Asenjo rzut karny. Z drugiej jednak strony, widać, że w szatni odgrywa coraz większą rolę, ponieważ Leo Messi zbyt często nie podarowuje takich łatwych okazji na zdobycie bramki kolegom.


REZERWOWI:

rakitic

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Przemysław Kasiura: 6/10

Bardzo dobra zmiana Chorwata. Nie miał zbyt wiele czasu (około 25 minut), ale pokazał w tym czasie dobrą jakość. Uspokoił nieco poczynania Barcy w ataku, ale nie ograniczał się tylko do nieustannej i nużącej wymiany podań. Kilka razy pokazał się w akcji kombinacyjnej, tworząc pod polem karnym rywala zagrożenie.