Oceny piłkarzy Barcelony po rewanżu z Arsenalem

Barca postawiła kropkę nad “i” i wyeliminowała Arsenal, wygrywając 3:1 w drugim meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Bramkami podzieliło się tridente MSN, ale na pochwały zasługują także inni piłkarze. Jak się spisali? Zapraszamy na oceny!

terstegen

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Tomasz Tybuś: 7/10

W pierwszej połowie nie był zatrudniany przez rywali, ale przez swoich kolegów owszem. Z reguły grał pewnie nogami, pomagając wydostać się spod pressingu Arsenalu, choć sytuacja z 13. minuty, gdy piłka ześlizgnęła (?) mu się na nodze, była niebezpieczna, w porę jednak zażegnana. Po przerwie kilka spektakularnych interwencji, przede wszystkim przy uderzeniu Alexisa z rzutu wolnego i dobitce Girouda. Przy golu dla Kanonierów bez szans.


alves

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Tomasz Tybuś: 7/10

Kolejny występ potwierdzający tezę, że Alves dobrze czuje się w wielkich meczach. Grający o jego stronie rywale mieli trudne zadanie, zazwyczaj natrafiając na jego skuteczną interwencję w obronie. W ataku nie zapędzał się zbyt często pod pole karne Ospiny, ale w swoich wyjściach był wyważony i efektywny. Po jednym takim podłączeniu się zanotował ważną asystę przy trafieniu Suareza, która uspokoiła sytuację.


mascherano

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Tomasz Tybuś: 8/10 (ZM)

Lider formacji obronnej pod nieobecność Gerarda Pique. Co prawda w pierwszej części jego gra na wyprzedzenie nie zawsze przynosiła oczekiwany rezultat, a w powietrzu dobrze radził sobie z nim Welbeck, to należy pochwalić go za kilka skutecznych wejść. Łatał dziury po niepewnym Mathieu i udanie asekurował Alvesa. W drugiej połowie nie spuścił z tonu, wręcz przeciwnie – swoją stanowczością w interwencjach wzbudzał coraz większy podziw. Wślizg z 58. minuty, gdy powstrzymał Welbecka, był kluczowy. Aż przypominało się legendarne już zablokowanie Bendtnera. Argentyńczyk ma patent na tego typu zagrania z Arsenalem.


mathieu

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Tomasz Tybuś: 6/10

Tykająca bomba. Potrafił zagrać naprawdę dobrze (zwłaszcza w pierwszej części), ale z drugiej strony przydarzały mu się błędy, które na takim poziomie nie powinny mieć miejsca. Najbardziej kosztowna mogła okazać się pomyłka ze wspomnianej 58. minuty, gdy jego usterkę w ostatniej chwili naprawił Mascherano. W hierarchii stoperów po tym meczu na pewno nikogo nie wyprzedzi.


alba

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Tomasz Tybuś: 7/10

Mniej pewny niż jego vis a vis, Alves. W destrukcji miewał pewne przestoje, które mogły się różnie skończyć. Ponosi część odpowiedzialności za straconą bramkę, bo to jego skrzydłem uciekł Alexis. W kreacji gry uczestniczył zazwyczaj w wymianie piłki z Iniestą i Neymarem. Popisał się też bardzo dobrym podaniem do Brazylijczyka w 30. minucie. Fajerwerków nie było, ale solidne zawody.


busquets

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Tomasz Tybuś: 7/10

Taktyka Arsenalu zakładała wyłączenie go z gry i w dużej mierze Kanonierom się to udało. Sergio zanotował kilka błędów, zarówno w ofensywie (złe wybory, podania), jak i defensywie (krycie, ustawienie). Mimo to miał czas, żeby pokazać zagrania, do których nas już przyzwyczaił – pełne klasy. Zapoczątkował akcję na 1:0, przechwytując futbolówkę w środku pola. Mogło być lepiej, ale zachował poziom.


rakitic

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Tomasz Tybuś: 7/10

Bardzo dobry występ Chorwata, który także pokazuje najlepszą wersję w trudnych spotkaniach. Jak zwykle można go było dostrzec biegającego w każdym fragmencie boiska, walczącego o każdą piłkę. W 27. minucie pokazał rajd, który w jego repertuarze nie należy do powszechnych. Niestety w ostatniej fazie został zablokowany. Wspomagał obronę jak tylko mógł, a przy tym nie zapominał o rozgrywaniu. Wraz z Iniestą ponoszą co prawda odpowiedzialność za trafienie Elneny’ego (nie przesunęli się odpowiednio szybko), ale ocena i tak wysoka.


iniesta

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Tomasz Tybuś: 7/10

Z Rakiticiem wyglądali jak bracia i w zasadzie można napisać o nim to samo, co o Chorwacie. Andres korzystał z momentów, gdy miał przy nodze piłkę i wtedy pokazywał swój geniusz, umiejętnie ją rozprowadzając. Aktywny także w obronie, gdzie wspomagał Albę oraz Busquetsa. Nie zdążył z asekuracją tylko raz – niestety sytuacja ta zakończyła się golem dla przeciwnika.


messi

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Tomasz Tybuś: 7/10

Co tu dużo mówić, maczał palce przy każdej bramce dla Barcy. Ponadto dyrygował katalońską orkiestrą niczym najlepszy światowy dyrygent. Jego podania za linię obrony, mimo że należą do dania głównego w jego menu, ciągle sprawiają ogromne problemy rywalom, nie inaczej było teraz. Co ważne, uczestniczył także w pressingu i grze obronnej, a interwencja z końcówki pierwszej połowy we własnym polu karnym była chyba tak samo podziwiana jak gol ustalający wynik meczu. Leo Messi, proszę państwa.


suarez

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 7/10 Tomasz Tybuś: 8/10

Urugwajczyk nie przechodzi może najlepszego okresu w koszulce Barcelony, ale cały czas ma wielką jakość, co udowadnia podczas kluczowym momentów widowiska. Zanotował mnóstwo strat, często przez swoje niedbalstwo, jednak kiedy potrzebowała go drużyna najbardziej, nie zawodził. Bramka na 2:1 zdobyta w gorącym okresie uspokoiła kolegów, którzy kontrolowali od tego momentu spotkanie. Nie można jednak zapominać o jego błędach, więc ocena wyższa być nie może.


neymar

Hubert Bochyński: 8/10 (ZM) Ogólna Ocena: 8/10 Tomasz Tybuś: 8/10

Neymar z kolei udowadnia, że z jego formą wszystko jest w najlepszym porządku. Brazylijczyk po raz kolejny nękał Bellerina, któremu bardzo często odjeżdżał, czy to do boku, czy do środka. Otworzył wynik meczu, co pomogło Barcelonie w dalszej fazie meczu, ale nie zadowolił się tym i dążył do kolejnych trafień. Niestety, więcej ich nie było, ale jego gra mogła się podobać. Plus za walkę w obronie i kilka odbiorów.

REZERWOWI:

sergiroberto

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Tomasz Tybuś: 6/10

Bardzo dobra zmiana. Wprowadził do środka pola świeżość, a przy okazji nie obniżył poziomu gry. Bardzo waleczny w obronie, nieustępliwy, a przy tym dobrze zachowywał się w grze do przodu. Taki zmiennik to skarb, o czym przekonał się Vicente del Bosque. Sergi został powołany do kadry!


12467703_10204147576484405_1838018194_n

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Tomasz Tybuś: 6/10

Wszedł na ostatni kwadrans, ale nie zapisał się niczym szczególnym poza żółtą kartką.


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/blog/domains/blogfcb.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273