Oceny piłkarzy Barcelony po rewanżu z Manchesterem City

Barcelona pokonała Manchester City w rewanżowym starciu 1/8 finału Ligi Mistrzów 1:0 i awansowała do ćwierćfinału. Bramkę dla drużyny z Katalonii zdobył w pierwszej połowie Ivan Rakitić. Jak spisali się poszczególni piłkarze? Zapraszamy do zapoznania się z ocenami!

terstegen

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

W pierwszej części roboty nie miał praktycznie wcale. Po przerwie z kolei sam zadbał o odpowiednią temperaturę. W jednej z sytuacji, w których miał piłkę przy nodze, postanowił oszukać Sergio Aguero, ale ten zabrał mu futbolówkę. Na szczęście dla Niemca, przed bramką stało kilku graczy Barcelony, którzy ją przechwycili i zażegnali niebezpieczeństwo. Gra nogami Ter Stegena jest z pewnością godna pochwały, ale zbyt często ryzykuje takimi właśnie zagraniami. Później się jednak zrehabilitował i to z nawiązką, broniąc rzut karny wykonywany przez Aguero. Dzięki tej interwencji Katalończycy w ostatnich minutach mogli kontynuować spokojną grę.


alves

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Dobry mecz Brazylijczyka. W pierwszej części zaliczył kilka odbiorów, które rozpoczęły akcje zespołu. Oprócz tego umiejętnie współpracował z kolegami w ataku. Po przerwie nie spuścił z tonu. Rywale mieli z nim naprawdę trudne życie. Nie było to spektakularne 90 minut, ale na pewno należą mu się brawa. Szkoda tylko kartki, która eliminuje go z udziału w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym.


pique

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Radosław Krajewski: 8/10

Jeden z dwóch szefów katalońskiej obrony. Bardzo udanie współpracował z Mathieu, tworząc z nim parę nie do przejścia. Kiedy trzeba było zaasekurować partnera, nie stanowiło to dla niego przeszkody. Dodatkowo był bardzo pewny przy dośrodkowaniach rywali, czy to z gry, czy ze stałych fragmentów. Jak zwykle dobrze wprowadzał piłkę do obiegu. Jego wizerunek psuje być może rzekomy faul na Aguero, za który sędzia podyktował jedenastkę, ale umówmy się – był on nieco naciągany.


mathieu

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Radosław Krajewski: 8/10

Była mowa o jednym szefie, teraz czas na drugiego. Obsada partnera Pique była największą zagadką przed tym meczem. Ostatecznie Lucho posłał do boju Francuza i się nie zawiódł. Były gracz Valencii bardzo dobrze pacyfikował poczynania napastników, najczęściej Aguero. W drugiej części być może zaliczył kilka niefortunnych zagrań, zarówno w grze do przodu, jak i do tyłu, ale generalnie był to jeden z jego lepszych występów w tej kampanii. Kto wie, być może właśnie załatwił sobie bilet do wyjściowej jedenastki również na niedzielę?


alba

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Nie był aż tak widoczny jak kilku jego kolegów, ale zagrał bardzo solidnie. Od początku należał do grupy piłkarzy, między którymi na boisku iskrzyło najmocniej. Jeśli chodzi o aspekty czysto piłkarskie, to, tak samo jak na drugiej flance Alves, był pewny w obronie, rzadko pozwalając się przejść, choć to po jego stronie przeprowadzono akcję, która zakończyła się faulem w szesnastce. W ofensywie nie był aż tak aktywny jak zazwyczaj, ale i tak miał jedną okazję, której nie wykorzystał. Dopasował się poziomem do zespołu.


mascherano

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Nie był to może wybitny występ Javiera, ale i tak pozostawił po sobie dobre wrażenie. Często powstrzymywał akcje rywali już w zarodku, nie pozwalając im odpowiednio rozwinąć skrzydeł. Nieźle współpracował zarówno ze stoperami, jak i bocznymi obrońcami oraz rozgrywającymi, tworząc zgraną grupę w środkowej części boiska. Nie rzucał się w oczy, ale spotkanie na plus.


rakitic

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Dawno Barca nie miała rozgrywającego, który oprócz swoich głównych zadań tak dobrze potrafiłby wbiegać w drugie tempo w pole karne, a dodatkowo mieć takie wykończenie jak Chorwat. Dzisiaj tę umiejętność były pomocnik Sevilli pokazał w odpowiednim momencie, strzelając jedynego gola, który przypieczętował awans do ćwierćfinału. Poza trafieniem brał udział w akcjach ofensywnych, choć nie był w nich tak widoczny jak choćby Messi. Także w destrukcji pracował jak należy, wspomagając obronę oraz Mascherano.


iniesta

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Niezły występ Iniesty, choć bez fajerwerków. W pierwszej połowie na chwilę odpalił sztucznym ogniem w postaci rewelacyjnego zagrania do Messiego w polu karnym City, po którym Argentyńczyk trafił jedynie w Harta, ale samo zgranie piłki – palce lizać. Ustępował Messiemu w środkowych partiach boiska, ale ogólnie pozostawił trochę lepsze wrażenie od Rakiticia. Hiszpan musi brać odpowiedzialność za kreowanie gry na siebie, bo chwilami znikał na dobre kilka minut.


messi

Hubert Bochyński: 9/10 Ogólna Ocena: 9/10 (ZM) Radosław Krajewski: 9/10

Choć na boisku było wiele gwiazd wieczoru, to prawdziwą divą był Leo Messi. Szybko skradł show, stając się centralną postacią meczu. Argentyńczyk robił, co chciał z zawodnikami City, na tyle, że ci nawet nie stosowali pressingu, gdy crack Barcelony był przy piłce. Stali jedynie, patrząc, jakim zagraniem czy zwodem tym razem popisze się Leo. Zaliczył asystę przy bramce Rakiticia, ale powinien mieć na koncie jeszcze kilka zdobyczy, jednak na jego drodze za każdym razem był Hart. Bramkarz gości stanął na wysokości zadania i nie przepuszczał nawet piłek od niego. Argentyńczyk w końcu odnalazł przeciwnika godnego sobie, na jego niewyobrażalnie kosmicznym poziomie i, co gorsza dla niego samego, to bramkarz okazał się górą. Messi wydawał się w końcówce spotkania zrezygnowany, jakby nie wiedział jak pokonać Anglika, ale to w niczym nie przekreśla jego rewelacyjnej gry. Po prostu zabrakło kropki nad “i”.


neymar

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Miał co najmniej trzy rewelacyjne sytuacje w drugiej połowie spotkania. Wszystkie zmarnował, trafiając wprost w bramkarza gości. Nie mógł się wstrzelić, ale jego rajdy pod pole karne mogły się podobać. Brakowało jedynie skuteczności w wykończeniu akcji. Pomimo tego Neymar zagrał lepiej niż w ostatnim ligowym spotkaniu, co może cieszyć przed meczem z Realem Madryt. Częściej był pod grą, wygrywając pojedynki z przeciwnikiem, grając dokładne piłki do dobrze ustawionych kolegów. Niezły występ, który powinien zakończyć z obowiązkowym golem na koncie.


suarez

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Radosław Krajewski: 7/10

Podobny przypadek do Neymara, z tym wyjątkiem, że miał zdecydowanie mniej sytuacji podbramkowych. Również zaliczył dobre spotkanie i szybko mógł zdobyć swojego pierwszego gola, ale piłka otarła się o słupek. Co najważniejsze, to spełniał swoje zadania, a obrońcy City znów nie potrafili wyłączyć go z gry, dzięki czemu często był przy piłce. Zabrakło mu trochę szczęścia i wyczucia.


REZERWOWI:

Hubert Bochyński: b/o Ogólna Ocena: b/o Radosław Krajewski: b/o

Grał zbyt krótko.


adriano

Hubert Bochyński: b/o Ogólna Ocena: b/o Radosław Krajewski: b/o

Niestety, ale za kilkadziesiąt sekund noty nie wystawimy.


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/blog/domains/blogfcb.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273