Oceny piłkarzy Barcelony za mecz z Athletikiem

Dobrze rozpoczęli rundę jesienną piłkarze Barcelony. Wygrana 6:0 z Athletikiem Bilbao sprawiła, że Duma Katalonii wciąż jest wirtualnym liderem ligi, mając w pamięci jedno zaległe spotkanie. Jak spisali się podopiczeni Luisa Enrique? Zapraszamy na oceny!

bravo

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Jak wynika ze statystyk, Chilijczyk został zatrudniony przez rywali tylko trzy razy. Nie były to jednak interwencje banalnie proste. Wystarczy przypomnieć choćby sytuację z pierwszej połowy, w której portero zapobiegł zdobyciu szybkiego gola wyrównującego przez de Marcosa, przytomnie wychodząc w kierunku piłki. W grze nogami również bez zarzutu, jak zresztą przez cały dotychczasowy sezon. Pewny punkt drużyny.


12483830_10204147576164397_1439773845_n

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Ale(ix) przyjemniej się go oglądało w ofensywie! Czasami wyglądało to tak, jakby zbiegał za linię boczną, gdy nikt nie patrzył, by podładować akumulator i wrócić do gry na pełnej szybkości. Intensywność, z jaką wbiegał w linię obrony gości, naprawdę mogła się podobać. Miał ku temu wyborną szansę, ponieważ przez cały mecz Barca grała z przewagą zawodnika. Jedyne, czego mu zabrakło, to asysty, ale i tak należy przy jego nazwisku postawić plusa. Małe braki w komunikacji czy drobne błędy w defensywie jeszcze się mogą zdarzyć, ale wydaje się, że Hiszpan świetnie wpasował się w filozofię Blaugrany.


pique

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Piotr Sturgulewski: 5/10

Losy tego spotkania potoczyć mogły się zupełnie inaczej, gdyby ogromny błąd Gerarda w trzeciej minucie został wykorzystany. Choć nikt nie pokazał mu się do gry, to jego zachowanie i tak należy rozpatrywać w kategoriach karygodnego. Na szczęście kilkadziesiąt sekund później Suarez wywalczył karnego i od tego czasu nic już gospodarzom nie zagroziło. Sam stoper także wziął się w garść i zaczął grać znacznie lepiej.


mascherano

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Jednak szefem całej formacji pozostał… Szefunio. Argentyńczyk był dla napastników z Kraju Basków zaporą nie do przejścia, prawdziwą ścianą. Doskonale pozbawiał ich jakichkolwiek nadziei, grając twardo i nieustępliwie, jak nas do tego przyzwyczaił. Nienagannie spisywał się także w wyprowadzaniu futbolówki od tyłu.


alba

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Kilka ładnych wejść lewym skrzydłem, umiejętna współpraca z partnerami w konstruowaniu akcji oraz w miarę pewna gra w obronie. W miarę, ponieważ miał drobne kłopoty z de Marcosem (m. in. wspomniana akcja prawoskrzydłowego zaraz po pierwszej bramce Barcy). Największym minusem okazała się jego kontuzja, która wykluczy go z gry przez najbliższe 10 dni. Jordi może nie jest w optymalnej formie, jednak cały czas jest zdecydowanie najlepszym graczem na swojej pozycji w zespole.


busquets

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

W dwóch poprzednich meczach miał okazję odpocząć, a wypoczęty Busi to piłkarz głodny gry i przede wszystkim bardzo efektywny w swoich działaniach. Wiele przechwytów, doskonałe ustawianie się, antycypacja, współpraca z partnerami oraz pressing (często grał wyżej nawet niż Neymar czy Messi). Do tego wszystkiego widowiskowe rozpoczynanie akcji, nawet jeszcze we własnej szesnastce. Oto obraz najlepszego defensywnego pomocnika globu. Sergio Busquets, proszę państwa.


rakitic

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

Chorwacki zawodnik ma za sobą bez wątpienia najlepsze spotkanie w bieżącym roku. Pomocnik bardzo dobrze współpracował ze swoimi boiskowymi partnerami, odgrywając ważną rolę w konstruowaniu akcji na połowie rywali. W dwudziestej trzeciej minucie meczu sam miał bardzo dogodną okazję do zdobycia bramki, ale niestety po jego strzale z woleja piłka znacznie minęła bramkę strzeżoną przez rezerwowego Iago Herrerina. 27-latek za tę sytuację zrewanżował się jednak w drugiej odsłonie gry, kiedy to kapitalnie odnalazł się w polu karnym i zdobył gola, na którego w pełni zasłużył.


iniesta

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Andres Iniesta ma za sobą bardzo dobry występ. Hiszpan w niedzielnym spotkaniu w szczególności zachwycał swoją wizją gry, a także dryblingami, które nie raz sprawiały kłopot zawodnikom baskijskiej ekipy. 31-latkowi do pełni szczęścia zabrakło jedynie wpisu do meczowych statystyk, ale stadion i tak mógł opuszczać z wysoko podniesioną głową, bowiem zwycięstwo odniesione w imponującym stylu było w dużej mierze także jego zasługą.


messi

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski:7/10

Najlepszy piłkarz świata mecz rozpoczął mocnym akcentem, pewnie wykorzystując powierzoną mu jedenastkę, notując przy tym swojego szóstego gola w ciągu ostatnich pięciu meczów. Argentyńczyk zaimponował także swoimi powrotami w okolicę środka boiska, gdzie wspomagał pomocników w wyprowadzaniu piłki do przodu. W drugiej połowie nie wystąpił, ponieważ odczuwał dyskomfort mięśnia dwugłowego uda.


suarez

Hubert Bochyński: 9/10 Ogólna Ocena: 9,5/10 (ZM) Piotr Sturgulewski: 10/10

Urugwajczyk nie spuszczał z tonu od początku aż do samego końca. W pierwszych minutach gry wywalczył ważny dla przebiegu całego meczu faul, po którym bramkarz gości został ukarany czerwoną kartką. W dalszej części meczu zaliczył asystę, a przed wszystkim imponował niesamowitą walecznością, dzięki której zdołał zdobyć swoje pierwsze trzy trafienia w 2016 roku, za każdym razem bezproblemowo pakując piłkę do siatki. Najlepszy strzelec w lidze hiszpańskiej z pewnością będzie w najgorszych koszmarach prześladował defensorów Athleticu.


neymar

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8,5/10 Piotr Sturgulewski: 9/10

Na samym początku spotkania widać było, że nie za dobrze wprowadził się do gry. Jego zagrania często były bowiem niedokładne, a strzały niecelne. Na szczęście z biegiem czasu się rozkręcił, co udowodnił, zdobywając w trzydziestej pierwszej minucie drugą w tym spotkaniu bramkę. Brazylijski magik nie spoczął jednak na laurach i w drugiej części spotkania, w której często brał na siebie ciężar kreowania gry, zanotował dwie asysty, bawiąc się przy tym z piłkarzami drużyny przeciwnej.


REZERWOWI:

12467703_10204147576484405_1838018194_n

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Dobra zmiana Turka. Tym razem zagrał jako fałszywy prawy skrzydłowy, czyli de facto zajął pozycję Messiego. Bardzo obiecująco wyglądała jego wzajemna współpraca z Aleixem Vidalem oraz Ivanem Rakiticiem, z którymi stworzył przy bocznej linii kilka ciekawych akcji. Arda znów pokazał, że jest bardzo niewygodnym zawodnikiem do krycia, uciekając od ataków defensorów Athleticu. Wisienką na torcie była z kolei asysta przy bramce Suareza – takiego podania nie powstydziliby się najlepsi gracze świata.


sergiroberto

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Sergi Roberto przyzwyczaił nas już do swojej wszechstronności. Tym razem z konieczności musiał wystąpić na lewej obronie, czyli zajął siódmą pozycję w bieżącym sezonie. Może nie były to ruchy Jordiego Alby czy choćby Jeremy’ego Mathieu, ale gra Barcy po jego stronie nie ucierpiała na tyle, by mówić o kolosalnej różnicy poziomów. Włączał się do akcji ofensywnych, uzupełniał się z Neymarem. Kolejny bardzo dobry mecz w jego wykonaniu.


bartra

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Nerwowy początek, który poskutkował bezsensownym przewinieniem tuż przed polem karnym. Później było dużo lepiej, dobrze współpracował z Pique i nie pozwolił na zbyt wiele ofensywnym graczom Athleticu.