Oceny piłkarzy Barcelony za mecz z Atletico

W hicie 22. serii gier ligi hiszpańskiej Barcelona pokonała Atletico Madryt 2:1, zostając samodzielnym liderem. Jak spisali się piłkarze Dumy Katalonii? Zapraszamy na oceny!

bravo

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Rozpoczął spotkanie od kapitalnej interwencji, broniąc uderzenie Saula. Chwilę później był bezradny w starciu z Koke. W dalszej fazie był z reguły wykorzystywany przez swoich partnerów jako kompan do rozegrania piłki od tyłu, ale w drugiej części znów dali o sobie znać napastnicy Atleti. Obrona strzału Griezmanna z najbliższej odległości została przez Luisa Enrique uznana za jedną z kluczowych. Chilijczyk miał duży wkład w zwycięstwo drużyny.


alves

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Tuż przed strzałek Koke dającym gola mógł przeciąć dośrodkowanie, choć to nie Brazylijczyk ponosi największą odpowiedzialność za tę bramkę. Miał problemy w defensywie, głównie przez Griezmanna (okazja Francuza w drugiej części) oraz dobrze dysponowanego Ferreirę-Carrasco. Z biegiem czasu znajdował jednak antidotum także na Belga. Z każdą akcją było też lepiej, jeśli chodzi o zapędy ofensywne. Asysta z 38. minuty była wprost doskonała. Idealnie wypatrzył Suareza, a następnie posłał w jego kierunku perfekcyjne podanie.


pique

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

Drugi mecz w ciągu trzech dni, w którym Gerard jest klasą samą w sobie. Najjaśniejsza postać bloku defensywnego gospodarzy. Bardzo pewnie interweniował zarówno na ziemi, jak i w powietrzu. Był po raz kolejny bezcenny podczas stałych fragmentów gry Atletico. Tym razem nie był tak widoczny pod bramką Jana Oblaka, ale ze swoich podstawowych obowiązków wywiązał się fantastycznie.


mascherano

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Także Argentyńczyk może zaliczyć to spotkanie do udanych. Dopasował się poziomem do Pique, tworząc z nim zaporę nie do przejścia dla napastników Atletico. Twardy, nieustępliwy, dobrze czytający grę i interweniujący w porę – oto Szefunio w najlepszej dyspozycji.


alba

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Jeden z głównych winowajców przy bramce dla madrytczyków. Jordi przegrał fizyczny pojedynek z Saulem, który chwilę później dośrodkował w pole karne Barcy. Na szczęście zrehabilitował się w miarę szybko, doskonale zachowując się w 30. minucie. W akcji, w której asystował Messiemu, pokazał to, czego w jego grze często brakuje – opanowania i chłodnej głowy pod bramką przeciwnika. Tym razem wszystko zagrało i Alba widowiskowo położył Gimeneza, a następnie zagrał do Argentyńczyka. Z każdą kolejną interwencją coraz lepiej było także w destrukcji, przez co Saul częściej uciekał do środka pola.


busquets

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

W mecz wszedł jak nie on. Grał bardzo nerwowo, miał problemy z odczytywaniem zamiarów rywala, dał się łatwo ogrywać, a także źle wyprowadzał piłkę ze strefy obronnej (kilka strat). Kiedy jednak Barcelona przejęła inicjatywę, także Busi zaczął grać coraz lepiej, momentami pokazując swój najlepszy futbol. Hiszpan na spółkę z Rakiticiem i Iniestą objął kontrolę w środkowej strefie boiska i dyrygował drużyną. W drugiej części był bliski bardzo ładnej asysty, ale Arda Turan posłał futbolówkę minimalnie obok słupka.


rakitic

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Chorwat, podobnie jak kilku jego kolegów, pierwszych minut meczu z pewnością nie zaliczy do udanych. Nie upilnował on bowiem jednego z zawodników drużyny przeciwnej, który na skutek pozostawionego mu wolnego miejsca strzelił bramkę. Na szczęście pomocnik w dalszej części gry błędów już nie popełniał, imponując przy tym spokojem w rozegraniu akcji. 27-latek pracował także w defensywie, kilka razy zatrzymując akcje rywali. Swój występ, decyzją trenera, zakończył na dwadzieścia pięć minut przed końcem.


iniesta

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Solidny, aczkolwiek nie najlepszy występ w wykonaniu hiszpańskiego zawodnika. Zanotował kilka strat, a chwilami jego podania pozostawiały wiele do życzenia. W grze wychowanka można jednak było zauważyć także kilka pozytywów. Don Andres bowiem dobrze współpracował z linią ataku oraz często utrzymywał się przy piłce, kreując partnerom kilka okazji.


messi

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Piotr Sturgulewski:8/10

Gdy dochodził do piłki, zaraz wokół niego zbierali się zawodnicy madryckiego zespołu. Argentyńczykowi jednak kilkukrotnie udało się wyjść spod ich naporu, co dla gości opłakany skutek przyniosło w trzydziestej minucie, kiedy to po bardzo składnej akcji całego zespołu pewnie skierował piłkę do bramki strzeżonej przez Jana Oblaka. W dalszej części meczu poważniej rywalom nie zagroził, częściej skupiając się na współpracy z linią pomocy i kontrolowaniu gry.


suarez

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8,5/10 (ZM) Piotr Sturgulewski: 9/10

Pierwsze minuty były mizerne w jego wykonaniu, jednakże to, co w nim najlepsze, przyszło wraz z trzydziestą siódmą minutą. Właśnie wtedy urugwajski snajper otrzymał bardzo dobre prostopadłe podanie od jednego ze swoich kolegów, zostawił w tyle Jose Gimeneza, a następnie bez problemów wpakował piłkę do siatki, zapewniając drużynie bardzo ważne zwycięstwo. El Pistolero jest w ostatnich tygodniach nie do zatrzymania.


neymar

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Brazylijczyk od kilku już spotkań poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Co prawda tym razem nie zaliczył wpisu do meczowych statystyk, ale odgrywał ważną rolę w kontekście kreowania gry. Często podejmował się prób dryblingu, momentami sprawiając problemy defensorom drużyny przeciwnej, którzy musieli go faulować. W drugiej połowie nieco spuścił z tonu, zostawiając więcej pola do popisu swoim partnerom z linii ataku, choć swój występ i tak może zaliczyć do bardzo poprawnych.


REZERWOWI:

12467703_10204147576484405_1838018194_n

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Aktywny był Turek po wejściu na murawę. Widać było, że chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Powodów było kilka, między innymi fakt, że obchodził urodziny oraz dlatego, że mierzył się ze swoim byłym klubem. Dobrze współpracował z Alvesem oraz Messim, stwarzając przewagę na prawej flance. Był też bliski zdobycia premierowego gola w nowych barwach, ale nieznacznie chybił.


sergiroberto

Hubert Bochyński: b/o Ogólna Ocena: b/o Piotr Sturgulewski: b/o

Kilka razy pokazał się w akcji ofensywnej, ale grał zbyt krótko, by zasłużyć na wymierną ocenę.