Oceny piłkarzy Barcelony za mecz z Borussią

Bardzo ważne trzy oczka zgaręli piłkarze Barcelony w drugiej kolejce Ligi Mistrzów. Jak za spotkanie z Borussią Moenchengladbach oceniliśmy piłkarz?

TerStegen
Ocena: 6/10

Pracy miał jak na lekarstwo, poza sytuacją, po której padł gol, w zasadzie nie był szczególnie niepokojony. Przy samej bramce dla swojego byłego klubu także nie mógł wiele zdziałać – błąd został popełniony znacznie wcześniej. Przyzwoita gra nogami oraz pewność przy wyjściach.


Roberto
Ocena: 6/10

Zazwyczaj częściej widzimy go w ofensywie, tym razem skupił się głównie na pomocy w rozegraniu i defensywie, jeśli zaszła taka konieczność. Generalnie poprawne zawody, nie zawsze będzie przecież najlepszym graczem na murawie. W jego przypadku ważna jest ciągłość dobrych występów.


Pique
Ocena: 7,5/10

W obronie bardzo pewnie i spokojnie (poza sytuacją z początku meczu, gdy za zagranie ręką mógł być karny dla Borussii). Poza podstawowymi obowiązkami udzielał się też w kreacji gry i prostopadłymi zagraniami próbował rozrywać szyki obronne przeciwnika. Kibicom przysłużył się jednak szczególnie zdobytym golem, który ustalił wynik spotkania i dał trzy oczka. W takich sytuacjach Gerard potrafi odnaleźć się fenomenalnie.


Mascherano
Ocena: 6,5/10

Argentyńczyk wziął sobie chyba do serca gorzkie słowa z początku sezonu i wraca do optymalnej dla siebie formy. Bardzo dobrze uzupełniał się z Pique, będąc poza jedną sytuacją nie do sforsowania dla Niemców. Jego nieustępliwość i wolę walki z pewnością odczuli napastnicy, którzy nie mieli z nim łatwego życia.


Alba
Ocena: 5/10

Grał za bardzo ekonomicznie, rzadko podłączając się na skrzydle i dając kolegom alternatywę rozegrania. Kiedy drużynie nie szło, brakowało właśnie jego rajdów, które mogłyby trochę zdezorganizować grę defensywną rywala. Zganić go należy także za akcję bramkową Hazarda, który uciekł mu w decydującej fazie akcji. Poza tym solidnie.


Busquets
Ocena: 5/10

Najsłabszy w barwach Barcelony. Strata, po której Borussia przeprowadziła zabójczą kontrę, to jego grzech największy, ale nie był to jego jedyny nieodpowiedzialny ruch na boisku. Sergio wydaje się być zmęczony i przez to nie potrafi pokazać pełni swoich umiejętności, a to skrzętnie wykorzystują rywale, co widzieliśmy właśnie w Niemczech.


Rakitic
Ocena: 6/10

To zdecydowanie nie były jego zawody. Poza charakterystyczną dla niego walecznością nie dał zbyt wiele w kreacji gry, ograniczając się do kilku zagrań wychodzących poza szablon. Zauważył to trener, słusznie zdejmując go z boiska.


Iniesta
Ocena: 6,5/10

Nieco lepszy niż Chorwat, ale on także przez pressing przeciwnika nie mógł w pełni rozwinąć skrzydeł. Zagrania z jego magicznego worka się pojawiały, ale były to tylko epizody. Mimo wszystko Andres to postać nieoceniona dla tej drużyny, która w każdej chwili może odpalić i zadać śmiertelny cios.


Alcacer
Ocena: 4/10

Lucho popełnił błąd, zestawiając wyjściową jedenastkę i umieszczając w niej Alcacera, który nie miał określonej pozycji – niby był jednym z dwóch napastników, ale bardzo często schodził do prawej strony. To zdecydowanie nie jego miejsce i Hiszpan nie potrafił się na nim odnaleźć. Kontakty z piłką można policzyć na palcach jednej ręki, ale gola i tak mógł strzelić, gdyby mocniej zagrał do niego Suarez. Do poprawki.


Luis Suarez
Ocena: 5,5/10

W porównaniu do Paco bardzo aktywny, często zbiegał w boczne sektory lub bliżej środka, by otrzymać futbolówkę. Na dorobek bramkowy czy asystencki się to nie przełożyło, ale miał duży udział przy golu numer dwa, gdy znakomicie huknął po rozegraniu rożnego.


Neymar
Ocena: 6,5/10

Jego stopy pokryły w tym meczu chyba każde źdźbło murawy na Borussia Park. Brazylijczyk był wszędzie – poczynając od obu skrzydeł, poprzez środkową część boiska, aż po obszar kilku metrów przed własną szesnastką. Pod nieobecność Messiego starał się rozgrywać i wziąć ciężar gry na swoje barki. Raz wychodziło mu to lepiej (asysta i udział przy drugim golu, a do tego kilka otwierających podań), raz gorzej (multum strat i irytujących dryblingów).


Rezerwowi:

Rafinha
Ocena: 7/10

Tym razem wszedł z ławki, ale po raz kolejny bardzo dobrze wywiązał się ze swoich zadań. Waleczność, ambicja i nieustępliwość – tym przede wszystkim się zasłużył. To od jego przechwytu rozpoczęła się akcja, po której gola zdobył Arda. Świetne tygodnie za Alcantarą, oby tak dalej.


Turan
Ocena: 7,5/10 (Zawodnik meczu)

Kolejny z bohaterów remontady. Strzelony gol to tylko szczyt jego dokonań w tym spotkaniu. Wniósł sporo ożywienia do środka pola, często uciekając rywalom i tworząc przestrzeń partnerom. Jeśli zostajesz zawodnikiem meczu, grając ledwie pół godziny, musiałeś być naprawdę dobry.