Oceny piłkarzy Barcelony za mecz z Celtą

Niestety, Barcelona po raz kolejny nie zdobyła twierdzy Balaidos. Drugi raz z rzędu rywal strzelił Blaugranie 4 bramki, co pozwoliło mu odnieść zwycięstwo. Oceny piłkarzy Luisa Enrique nie mogą być wysokie, mimo wszystko jednak zapraszamy.

TerStegen
Ocena: 1/10

Nieważne, co byśmy napisali o jego postawie w tym spotkaniu, zapamiętany zostanie wyłącznie moment, w którym Marc nabija Pablo Hernandeza, po czym piłka trafia do bramki. Chwila na tak ryzykowne zagranie była najgorsza z możliwych, bo wydawało się, że Barca jest w stanie dogonić rywala (a może nawet z nim wygrać). Tymczasem trafienie na 4:2 całkowicie pozbawiło drużynę nadziei na punkty i o to koledzy mogą mieć pretensje do swojego portero.


Roberto
Ocena: 6/10

W ofensywie zaliczył bodajże najbardziej dyskretny mecz w tym sezonie. Kilka razy podłączył się prawą stroną do akcji zaczepnej, ale wynikało z tego naprawdę niewiele efektywnego. Na całe szczęście nie zapominał o swoich podstawowych obowiązkach, z których wywiązywał się bez zarzutu. Nie zawinił przy żadnej z czterech bramek dla rywali.


Pique
Ocena: 8/10 (Zawodnik meczu)

Możemy być pod wrażeniem jego przygotowania do gry od strony fizycznej, bo w drugiej połowie wykonał kilka solidnych przebieżek między obiema szesnastkami. Został głównym dowodzącym goniącej drużyny, zdobywając dwa ważne gole. Mało brakowało, a ustrzeliłby hat-tricka i jeszcze bardziej przyczyniłby się zespołowi. Liczba straconych bramek obciąża co prawda trochę jego konto, ale nie ma za bardzo za co go winić – potwierdził dobrą dyspozycję z początku sezonu.


Mathieu
Ocena: 3,5/10

Pewnych rzeczy się nie oszuka, a do takich z pewnością należy jego metryka. Francuz był dobrym rozwiązaniem na chwilę, ale każdy kolejny występ pokazuje, że są kwestie, których nie przeskoczy. Trzeci gol dla Celty, który mógł być kluczowy dla całego spotkania, to złożenie kilku jego błędów – od ustawienia począwszy, aż po strzelenie samobója. Jeśli nie poprawi swojej gry, może otrzymywać coraz mniej szans od trenera, co nie może nas dziwić.


Alba
Ocena: 4/10

W ofensywie lustrzane odbicie Sergiego Roberto – niby próbował się podłączać i dawać kolegom alternatywę, ale generalnie skrzydłowi i pomocnicy nie mieli z niego wielkiego pożytku. W przeciwieństwie jednak do swojego kolegi z przeciwległej strony popełnił błąd przy golu Sisto, źle się ustawiając względem Duńczyka i zaliczając nieudaną pogoń za nim. Nie jest w najwyższej formie.


Busquets
Ocena: 3/10

Odnosimy nieodparte wrażenie, że nieregularna dyspozycja drużyny w pierwszych miesiącach kampanii ma związek ze słabą formą Busiego. Pod względem przygotowania fizycznego i stricte piłkarskiego Sergio ma niespotykane jak na siebie kłopoty, co źle wpływa na cały zespół. Przy dwóch pierwszych bramkach dla Celty mógł zachować się zdecydowanie lepiej (a to i tak zbyt łagodne określenie), nie emanował spokojem także w innych sytuacjach. Może przydałoby mu się odrobinę więcej wolnego, odpoczynku, swobody. Cokolwiek, co pozwoliłoby mu na powrót do optymalnej dyspozycji.


Gomes
Ocena: 4,5/10

Nie były to najlepsze zawody w wykonaniu portugalskiego zawodnika. Niewiele wniósł do poczynań ofensywnych zespołu, a chwilami zupełnie znikał gdzieś za plecami zawodników gospodarzy. Lepiej prezentował się, kiedy w końcówce spotkania został przesunięty na pozycję defensywnego pomocnika. Niemniej jednak wciąż oczekujemy od niego lepszych występów.


Turan
Ocena: 7/10

Momentami to wszystko wyglądało tak, jakby tylko jemu zależało na jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. Dużo biegał, walczył o praktycznie każdą piłkę – zaliczył cztery udane odbiory. Już w jedenastej minucie spotkania mógł zanotować asystę, kiedy to kapitalnie rozegrał jedną z akcji ofensywnych, lecz niestety wynik wciąż pozostawał bezbramkowy. Ocena naturalnie byłaby wyższa, gdyby nie jedna z jego strat, która zakończyła się bramkowym kontratakiem rywali.


Rafinha
Ocena: 3,5/10

Jeśli spojrzymy na jego statystyki po tym spotkaniu, nietrudno spostrzec, że dominują tam zera. I faktycznie, złoty medalista ostatnich igrzysk olimpijskich nie zaprezentował nam zbyt wiele. Na skutek tego trener zdecydował się zmienić go już po pierwszej części spotkania. Tym występem z pewnością nie przybliżył się do pierwszego składu.


Luis Suarez
Ocena: 3/10

Urugwajczykowi ostatnio dość daleko do swojej optymalnej dyspozycji, co tylko potwierdził w trakcie niedzielnego starcia. Przez większość czasu pozostawał bowiem bezproduktywny, a każda z jego samodzielnych prób przedarcia się przez defensywę rywali kończyła się niepowodzeniem. Zdołał oddać cztery uderzenia, lecz tylko jedno z nich było skierowane w światło bramki. Jakby tego było mało, tutaj mamy kolejnego ze współwinnych straty jednej z bramek – zgubił piłkę, po czym gospodarze podwyższyli swoje prowadzenie.


Neymar
Ocena: 5/10

Próbował wziąć na siebie rolę lidera ofensywy, lecz jego dryblingi w większości sytuacji nie przynosiły zamierzonych rezultatów. Co więcej, podobnie jak w poprzednich spotkaniach, tym razem także zaliczył największej strat spośród wszystkich zawodników na boisku, aż dziewiętnaście. Nie zawiódł natomiast, kiedy podszedł do powierzonej mu jedenastki, uderzając w kierunku odwrotnym do tego, jaki wybrał golkiper rywali. I można tylko zastanawiać się, co by było, gdyby na kilkanaście sekund przed zakończeniem spotkania wykorzystał jeszcze doskonałe dośrodkowanie z prawej strony.


Rezerwowi:

Iniesta
Ocena: 7,5/10

Zameldował się na murawie wraz z rozpoczęciem drugiej części spotkania, notując tym samym swój sześćsetny występ w koszulce Dumy Katalonii. Mimo niekorzystnego wyniku, jaki wówczas widniał na tablicy świetlnej, wprowadził w poczynania zespołu wiele spokoju. Asystował przy pierwszym z trafień Gerarda Pique, zaś kilka chwil później dostarczył piłkę do Andre Gomesa, który momentalnie został faulowany w polu karnym ekipy z Galicji.


Denis Suarez
Ocena: 7/10

Mimo że nie dostał zbyt wiele czasu, zdążył sobie zapracować na dobrą ocenę. Jak na swój wiek imponował niebywałą pewnością siebie w rozgrywaniu piłki, odważnie włączając się w akcje ofensywne zespołu. Wypracował trzecią z bramek, kiedy uciekł dwójce defensorów, po czym bezbłędnie dograł na czwarty metr od bramki.


Alcacer
Ocena: -

Grał zbyt krótko.