Oceny piłkarzy Barcelony za mecz z Celtą

Zakochani w Barcelonie kibice w niedzielny wieczór mieli swoje wyjątkowe święto. Grająca fenomenalnie Barcelona rozbiła Celtę 6:1, prezentując po przerwie futbol totalny i pokazując kilka zagrań, które zostaną zapamiętane na długo. Jak spisali się poszczególni piłkarze? Zapraszamy na oceny!

bravo

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Ostatnimi czasy treść dotyczącą bramkarzy można w zasadzie kopiować. Pracy miał bardzo mało, a ze wszystkich obowiązków wywiązywał się bez zarzutów. Plus za czujność przy próbie Beauvue z pierwszej połowy, bo nieszablonowe rozwiązanie mogło go zaskoczyć. Rzut karny to loteria. Mimo że był bliski wyciągnięcia strzału Guidettiego, nie można go winić.


alves

Hubert Bochyński: 4/10 Ogólna Ocena: 5/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Wesoły mecz Brazylijczyka, jednak w negatywnym znaczeniu tego słowa. Jego interwencje zostawiały wiele do życzenia, często był spóźniony, a do tego był bardzo niepewny w wyprowadzaniu futbolówki. 76% celnych podań mówi samo za siebie. Ostatnie tygodnie w jego wykonaniu są mizerne, co musi dawać Luisowi Enrique do myślenia. Sam Alves także zdaje sobie chyba z tego sprawę, co można było dostrzec, gdy był zmieniany.


pique

Hubert Bochyński: 4/10 Ogólna Ocena: 4/10 Piotr Sturgulewski: 4/10

Kolejny piłkarz, który w walentynkowy wieczór myślał o czymś bardziej niż futbolu. Nie zawsze potrafił odpowiednio asekurować Alvesa, źle oceniając kilka sytuacji oraz zaliczając nieskuteczne interwencje. Na szczęście żadna z nich nie zakończyła się negatywnie, choć było tego bardzo blisko.


mascherano

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Najpewniejszy punkt linii obronnej, który także miewał problemy – przede wszystkim z Guidettim. Największe uwagi powinien mieć do niego Lucho za przegrany pojedynek fizyczny ze Szwedem w drugiej połowie. Złe zagrania był jednak w stanie naprawić solidnymi interwencjami, które często ratowały kolegów. Pewny także w rozegraniu, często wchodził w strefę pomocników.


alba

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Pod koniec pierwszej połowy w kilkadziesiąt sekund zaliczył jakże ambiwalentne zagrania. Najpierw pomylił się nieznacznie, strzelając z dystansu, by po chwili zostać z dziecinną łatwością wymanewrowanym przez Guidettiego. Fatalna interwencja poskutkowała rzutem karnym dla rywala i w efekcie bramką. Późniejsze zagrania, zarówno w defensywie, jak i ofesnsywie, nieco pomogły mu w ostatecznej ofensywie, ale z tej sytuacji musi wyciągnąć wnioski. Walcott czy Alexis to bardziej zwrotni piłkarze niż Szwed, a mecz z Arsenalem już na horyzoncie.


busquets

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Wybitnie nie było, ale to i tak wystarczyło, by środek pola Celty został zdominowany. Sergio zagrał solidnie, specjalnie się nie nadwyrężając, ale i tak pokazując kilka firmowych zagrań. Przegląd pola, panowanie nad piłką, umiejętność przewidywania, ustawianie się – i tak w kółko. Najlepszy na świecie, profesor.


sergiroberto

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Nieźle kreował grę, dominując przy tym w środku pola. Zaliczył kilka wyśmienitych zagrań, momentami ułatwiając dostęp swoim partnerom do bramki galicyjskiej ekipy, ale nie ustrzegł się też błędów. Na minus należy mu zapisać niedokładne zagranie w pierwszej połowie, po którym groźną sytuację wyprowadzili piłkarze gości. Podobnych gaf już nie popełniał, lecz z biegiem czasu coraz rzadziej było można go oglądać przy piłce, dlatego też Luis Enrique w siedemdziesiątej siódmej minucie ściągnął go z boiska.


iniesta

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

Don Andres, jak za najlepszych czasów, dyrygował środkiem pola, a momentami popisywał się fenomenalnymi dograniami w stronę swoich kolegów. Był bliski zanotowania asysty, kiedy to w idealnej chwili wpuścił Neymara w pole karne, lecz ten gola strzelić nie zdołał. W dalszej części meczu sam miał doskonałą okazję do podwyższenia wyniku, ale skierował piłkę prosto w Sergio Alvareza. Mimo wszystko, wczorajsze spotkanie w jego wykonaniu możemy jak najbardziej zaliczyć do tych z gatunku udanych.


messi

Hubert Bochyński: 10/10 Ogólna Ocena: 10/10 Piotr Sturgulewski:10/10

Już na samym początku pierwszej połowy mógł wyprowadzić drużynę na prowadzenie po strzela z rzutu wolnego, ale wówczas nieznacznie chybił. Nie pomylił się jednak kilkanaście minut później i z podobnej odległości wpakował futbolówkę do bramki gości, wzbudzając przy tym zachwyt u niejednego kibica. Argentyńczyk w drugiej części gry nie spuścił z tonu, co udowodnił już na jej początku, notując wspaniały przerzut nad rywalami skierowany do Luisa Suareza, który po chwili zamienił się na asystę. Największe oklaski najlepszy piłkarz świata zgarnął jednak kilkadziesiąt minut później, kiedy to wykonując rzut karny, którego sam wywalczył, jeszcze raz obdarzył El Pistolero walentynkowym prezentem, odgrywając do niego. Fenomenalny? Mało powiedziane.


suarez

Hubert Bochyński: 10/10 Ogólna Ocena: 10/10 (ZM) Piotr Sturgulewski: 10/10

Zmarnował dwie doskonałe sytuacje strzeleckie, ale jak to mówią – do trzech razy sztuka. Przy kolejnej próbie urugwajski snajper już się nie pomylił i pewnie wpakował piłkę do siatki, znajdując się w sytuacji oko w oko z bramkarzem. Na tym na szczęście nie poprzestał i wciąż widać było u niego głód zdobywania bramek. Skutek przyniosło to w ostatnich piętnastu minutach, w ciągu których urugwajski snajper jeszcze dwukrotnie zdołał umieścić piłkę między słupkami gości, kompletując hat-tricka. Jakby tego było mało, asystował jeszcze przy trafieniach Ivana Rakiticia i Neymara.


neymar

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

W ciągu pierwszych czterdziestu pięciu minut niczym nie zachwycił, a jego gra momentami była nawet irytująca. Brazylijczyk notował bowiem niecelne uderzenia, a także kilkukrotnie zbyt daleko wypuszczał sobie piłkę, notując głupie straty. Nie załamywał się tym jednak i wciąż próbował, co skutek przyniosło dopiero tuż przed końcem spotkania, kiedy to wykorzystał nieład w obronie rywali, po czym ustalił końcowy wynik spotkania. Reprezentant Canarinhos przerwał więc swoją passę trzech spotkań bez strzelonej bramki.


REZERWOWI:

rakitic

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Bardzo owocna zmiana Chorwata, jeden z lepszych występów zmiennika w tym sezonie. Od samego początku był aktywny w grze, brał na siebie odpowiedzialność oraz często wchodził w pole karne rywala. Jeden z takich manewrów zakończył się bramką, za którą także należą mu się brawa.


12483830_10204147576164397_1439773845_n

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Aleix aż tyle do gry nie wniósł, choć też nie wiadomo, co by było, gdyby nie został tak ostro potraktowany w jednym ze starć przy linii bocznej. Widać było, że gra z dyskomfortem, który nie pozwolił mu rozwinąć skrzydeł.


12467703_10204147576484405_1838018194_n

Hubert Bochyński: b/o Ogólna Ocena: b/o Piotr Sturgulewski: b/o

Turan starał się, próbował brać na siebie ciężar gry, ale miał pecha, że w tym czasie swoje show mieli napastnicy. Nie zdołał ich w żaden sposób przebić.