Oceny piłkarzy Barcelony za mecz z Espanyolem

Koniec roku poprzedniego były znakomity, ale z kolei początek obecnego mógł być bardziej udany. Barcelona jedynie zremisowała w derbowym starciu z Espanyolem 0:0. Podopiecznym Luisa Enrique zabrakło pomysłu, by sforsować szczelną, twardo grającą defensywę lokalnego przeciwnika. Zapraszamy na oceny graczy Blaugrany!

bravo

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Przemysław Kasiura: 6/10

Przez całe spotkanie nie miał okazji popisać się niewiarygodnymi paradami, jednakże przez 90 minut był czujny i bezbłędny. W sumie musiał dwa razy stanąć na wysokości zadania – raz w jednej, a raz w drugiej połowie. Ważne, że Claudio ponownie na zero z tyłu.


alves

Hubert Bochyński: 4/10 Ogólna Ocena: 4/10 Przemysław Kasiura: 4/10

Nie był to najlepszy występ Daniego Alvesa. W defensywie zaliczył bardzo mało odbiorów, a w ataku nie wnosił niczego konstruktywnego. Choć nie można mu odebrać chęci oraz zaangażowania (często znajdował się w środku pola i odgrywał rolę rozgrywającego), niestety rozliczamy go za efekty.


pique

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Przemysław Kasiura: 5/10

Najwięcej pracy Pique miał przy okazji rzutów rożnych, gdy dość mocno rozpychali się napastnicy Espanyolu, prowadząc do przepychanek i fauli. Ponadto musiał raz wybić piłkę po wypluciu jej przez Claudio Bravo. Poza tym? Poza tym grał rolę rozgrywającego na swojej połowie oraz środkowego napastnika w sytuacjach stałego fragmentu gry bądź po prostu kryzysowych.


mascherano

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Przemysław Kasiura: 5/10

Szef defensywy był najlepszy w swoim szeregu, jednakże więcej musiał naszarpać rękoma, niż nagrać nogami. Raczej był niewidoczny i w zasadzie bardziej pamiętamy go z przepychanek z Alvaro, niż z wielkich interwencji.


alba

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Przemysław Kasiura: 5/10

Początek w wykonaniu Hiszpana był tragiczny. Dopiero w drugiej połowie pokazał, że potrafi skutecznie grać zarówno w defensywie, jak i w ataku. Skuteczność rozumianą na zasadzie tworzenia niebezpiecznych sytuacji pod bramką portero Pericos. Poza tym – bez szału.


busquets

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Przemysław Kasiura: 6/10

Wyróżniał się na tle wszystich zawodników, obok Iniesty i Neymara. Doskonale rozdzielał piłki między linią obrony i pomocy. Zaliczył też wiele ważnych odbiorów oraz był bardzo często faulowany przez rywali. Choć murawa nie pozwalała na szybkie i dokładne podania, Sergio Busquets robił wszystko, aby mieć jak najmniej strat w środku pola.


rakitic

Hubert Bochyński: 3/10 Ogólna Ocena: 3/10 Przemysław Kasiura: 3/10

Masa strat, niedokładnych zagrań, często nie w tempo – to obraz gry w wykonaniu Chorwata. Wyglądał na ociężałego w swoich poczynaniach, przez co nie potrafił wziąć na siebie odpowiedzialności w rozgrywaniu. Barca nie potrafiła przedrzeć się przez szyki obronne, więc być może powinna była spróbować strzałów z dystansu, a pod tym względem jest specjalistą. Takich prób jednak z jego strony nie było. Jeden z najsłabszych występów w tym sezonie, do zapomnienia.


iniesta

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 (ZM) Przemysław Kasiura: 7/10

Najbardziej efektywny zawodnik na murawie, ten, któremu chciało się najbardziej. Mimo tego, że nie oszczędzali go przeciwnicy, raz po raz fundując kopniaka, Iniesta z zawziętością wił kolejne akcje. Bardzo często uciekał gospodarzom na małej przestrzeni, mijając po drodze kilku piłkarzy. Niestety, żadne z jego zagrań nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, sam też zaprzepaścił jedną z okazji w pierwszych 45 minutach. I tak należą mu się jednak brawa.


messi

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Przemysław Kasiura:6/10

Widać było, że próbował, ale czegoś zawsze mu brakowało. Do optymalnej formy Argentyńczyka jeszcze trochę brakuje, każde nieudane zagranie powoduje u niego złość i pewien rodzaj frustracji. Kilkukrotnie dobrze zachował się, tworząc kolegom okazje, ale zaliczył też wiele strat. Sam miał pecha, bowiem znów jego próby z rzutów wolnych mijały bramkę Pau Lopeza o centymetry bądź też zatrzymywały się na poprzeczce.


suarez

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Przemysław Kasiura: 5/10

Urugwajczyk zawiódł. Od początku był poniewierany przez obrońców, nie mając z nimi łatwej przeprawy, jednak nie może być to wytłumaczeniem dla jego nieefektywnej gry. Rzadko wspomagał kolegów w rozegraniu i nie zawsze robił to skutecznie. Nie grzeszył także skutecznością pod bramką Lopeza – strzał w słupek z dwóch metrów z pewnością zostanie pudłem kolejki. Szkoda, ponieważ ostatnie wyczyny snajpera pokazywały, że znajduje się w bardzo dobrej formie, a to trafienie mogło zapewnić cenne trzy oczka.


neymar

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Przemysław Kasiura: 7/10

Najjaśniejsza postać z trio MSN, ale również nie bez grzechów. Brazylijczyk często podejmował złe decyzje, decydując się na indywidualne rajdy z piłką, zamiast podać do lepiej ustawionego partnera. Zmarnował także dogodną okazję na gola, gdy jego uderzenie zablokował Alvarez. Ponadto nie potrafił zapanować nad emocjami, kilkukrotnie odpowiadając na zaczepki ze strony rywali. Na pewno nie pomogło mu to w lepszej grze i w efekcie w poprowadzeniu Blaugrany do wiktorii.


REZERWOWI:

sergiroberto

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Przemysław Kasiura: 6/10

Miał dobry fragment zaraz po wejsciu na murawę, ale później przygasł i dostosował się poziomem do kolegów, którzy nie potrafili znaleźć sposobu na obronę Papużek. Ze swoją świeżością mógł zaprezentować się z nieco lepszej strony, ale i tak zagrał lepiej niż Rakitić.