Oceny piłkarzy Barcelony za mecz z Manchesterem City

Środowy wieczór to recital jednego zespołu. Barcelona pewnie pokonała Manchester City 4:0 i wykonała ogromny krok w kierunku zajęcia pierwszego miejsca w swojej grupie Ligi Mistrzów. Jak w tym znakomitym spotkaniu odnaleźli się poszczególni zawodnicy Barcy? Zapraszamy na oceny!

TerStegen
Ocena: 8/10

Drugi mecz z czystym kontem z rzędu, ale tym razem Niemiec przeciwnie do starcia z Deportivo miał w tym swój wkład. W pierwszej połowie popisał się dwoma świetnymi interwencjami w kluczowych momentach, które pozwoliły zachować spokój. Po przerwie utrzymał poziom i koncentrację. Portero był też kluczowy w wyprowadzaniu piłki od tyłu, tym razem robił to spokojnie, bez żadnych nerwowych ruchów.


Mascherano
Ocena: 8/10

Baliśmy się, jak na nowej pozycji poradzi sobie będący w średniej formie Javier, ale zupełnie niepotrzebnie. W destrukcji niezwykle skoncentrowany i pewny, a dodatkowo starał się dawać z siebie jak najwięcej w ataku. To jego wygrana przebitka zapoczątkowała akcję, po której Messi zdobył pierwszego gola. Dobrze, że Luis Enrique ma w nim alternatywę także na inne pozycje. Sam piłkarz odzyskuje za to powoli swoją optymalną formę.


Pique
Ocena: 6,5/10

Do momentu kontuzji potwierdzał doskonałą formę. Niestety z powodu urazu musiał opuścić boisko. Nie zmienia to faktu, że był to kolejny bardzo solidny mecz Pique.


Umtiti
Ocena: 8,5/10

Świetny występ Umtitiego. Niezwykle pewny w swoich interwencjach. Mimo początkowego braku zdecydowania w rozgrywaniu szybko wszedł na wysoki poziom. Udźwignął ciężar bycia ratownikiem i ostatnią instancją pod nieobecność Gerarda Pique i popisał się kilkoma kluczowymi interwencjami.


Alba
Ocena: -

Już pierwsza akcja w obronie pokazała, że nie jest w stanie pokazać stu procent swoich umiejętności. Na boisku wytrwał tylko 10 minut. Czekamy na powrót po kontuzji!


Busquets
Ocena: 7/10

Wyświechtane ostatnio powiedzenie, ale jakże celne – Busi w formie to połowa sukcesu Barcelony. Hiszpan zagrał dużo lepiej niż w większości spotkań w tym spotkaniu, na czym skorzystali partnerzy. To właśnie oni mogli błyszczeć dzięki jego czarnej robocie w środku pola. Często wspomagał kolegów w obronie (sam też nawet grał przez chwilę jako stoper), ale angażował się też w rozegranie, prezentując swoje wszystkie walory.


Rakitic
Ocena: 6/10

Nie jest to ten Chorwat, którego kibice Barcy oglądaliby w każdym spotkaniu. Ivan to jednak postać bardzo ważna w układance Lucho. Bardzo często wspomagał Mascherano na prawej stronie, asekurując go przy każdej możliwej okazji. To właśnie ta niezauważalna na pierwszy rzut oka praca sprawia, że tak wiele dzięki niemu mogą zdziałać partnerzy. Czekamy jednak także na wymierne efekty jego działań.


Iniesta
Ocena: 8/10

Iniesta gra w tym sezonie rzadko, lecz gdy już występuje, robi to nadzwyczaj dobrze. Tym razem na jego konto można zapisać dwie asysty. Nie można też zapominać o dużym wkładzie w rozgrywaniu akcji. Co ważne, Andres pomagał także w destrukcji.


Messi
Ocena: 10/10 (Zawodnik meczu)

Który to już raz? Trudno powiedzieć coś jeszcze o tym, jak świetny był to występ Messiego. Hat-trick, wywalczony karny, kilka fantastycznych prostopadłych piłek. Mecz niemal kompletny.


Luis Suarez
Ocena: 8/10

Ciągle nękał obrońców City. Cały czas był ruchliwy i szukał pozycji. Na swoim koncie zapisał asystę, w jednej sytuacji zatrzymał go Claudio Bravo. Urugwajczyk powinien być zadowolony ze swojego występu.


Neymar
Ocena: 8/10

Co prawda nie wykorzystał rzutu karnego, lecz kilka minut później popisał się świetnym dryblingiem i zdobył gola. To był dobry występ Brazylijczyka, choć nie spektakularny. Znakomicie jednak dopełniał zabójcze trio MSN.


Rezerwowi:

Digne
Ocena: 7/10

Więcej niż poprawne zawody w jego wykonaniu. W obronie rzadko dawał się ogrywać rywalom, choć musi być jeszcze bardziej czujny (tuż przed przerwą sędzia mógł odgwizdać karnego za jego zagranie ręką). Swoje trzy grosze próbował też wtrącić w działania ofensywne. Kilka razy znalazł się pod polem karnym City, gdzie próbował rozegrać futbolówkę z kolegami, jednak czasem był niezauważany przez Neymara, przez co wysiłek szedł na marne. Niemniej jednak, bardzo solidna zmiana.


Mathieu
Ocena: 5,5/10

Francuz dobrze wprowadził się na boisko. Grał na wyprzedzenie, wygrywał pojedynki. Niestety w końcowej fazie meczu lepszy dwukrotnie okazał się Sterling, a Mathieu zgodnie z zasadą, że “piłka może przejść, a zawodnik nie” wyciął dwa razy Anglika. Efektem była czerwona kartka, która obniża jego notę.


Gomes
Ocena: 6,5/10

Na boisku przebywał zaledwie dziesięć minut, ale to wystarczy, by zgarnąć od nas pochwały. Wszedł w trudnym momencie, gdy Manchester próbował wykorzystać niezorganizowanie Barcy po czerwonej kartce dla Mathieu i swoje zadania wypełnił bardzo dobrze. Uspokoił środek pola, kilka razy wziął na siebie odpowiedzialność wyprowadzenia piłki, pokazywał się do gry. Z meczu na mecz jego boiskowe zachowania coraz lepiej wyglądają, oby ten trend się utrzymał.