Oceny piłkarzy Barcelony za mecz z Milanem

BYa_JNJCYAAXBT9FC Barcelona rozbiła AC Milan 3:1 i zapewniła sobie awans do dalszej części rozgrywek Ligi Mistrzów. Zespół z Katalonii zdominował Włochów na własnym stadionie, nie dając im praktycznie żadnych szans na uzyskanie pozytywnego rezultatu. Taka postawa drużyny znalazła swoje potwierdzenie  i odzwierciedlenie w ocenach pojedynczych graczy.

Skala od 1 do 10

Victor Valdes – 6

Strata jedynego gola nie może obciążać jego konta, ponieważ został zaskoczony interwencją Pique. Poza tym bronił pewnie i świetnie grał nogami.

Dani Alves – 6

Często udzielał się do akcji ofensywnych, ale wydaje się, że bardzo często bezproduktywnie. Jego dośrodkowania lądowały na głowach obrońców Milanu. W defensywie przeciętnie, ponieważ wielokrotnie pozostawiał po sobie wolną przestrzeń na prawym skrzydle. Zresztą, to on został wymanewrowany przez Kakę, gdy Brazylijczyk zaliczył “asystę” do bramki Pique.

Gerard Pique – 6

Mimo iż strzelił samobójczego gola, w defensywie grał bardzo pewnie i skutecznie. Przy trzech akcjach mediolańczyków jego ostatnia interwencja skutkowała spowalnianiem akcji gości. Dobry występ Hiszpana.

Javier Mascherano – 7

Świetna gra “El Jefecito”. Czyścił na 16. metrze bramki Valdesa, jak Zygmnut Chajzer w reklamach Viziru. Walczył o każdą piłkę, wyprzedzał graczy Milanu oraz zagrywał świetne długie piłki, które dochodziły do adresatów. Dopiero wejście Mario Balotelliego na boisko sprawiło mu trochę kłopotów.

Adriano – 7

Szkoda, że jego próby strzałów z dystansu nie kończyły się powodzeniem. Włączał się równie często co Alves w akcje ofensywne, ale zarazem pilnował “tyłów”, zabezpieczając nie tylko swoją flankę, ale również środek, gdy Pique wychodził na szpic ataku.

Sergio Busquets – 8 (ZM)

Najlepszy piłkarz na boisku. Doskonały w defensywie, świetny w rozgrywaniu akcji i na dodatek skuteczny w polu karnym Abiattiego. Bez niego środek pola w Barcelonie staje się uboższy, bo nikt tak jak on nie potrafi wyjść spod presji w tak stonowany sposób.

Xavi – 7

Dynamiczny, szybki i pomysłowy. Jest on drugą osobą, obok Sancheza, która odżyła po przyjściu Gerardo Martino do Barcelony. Co prawda kilkukrotnie miał wykorzystywał okazji zagrania świetnych długich piłek, ale za to kilka podań miał “cud, miód, malina”.

Andres Iniesta – 6,5

Andresowi kluczowe podania za bardzo nie wychodziły, jednakże doskonale rozumiał się z Neymarem po lewej stronie boiska. Dodatkowo onieśmielał graczy Milanu swoją bajeczną techniką i bardzo przyzwoicie radził sobie w destrukcji.

Neymar – 8

Nikt jak on nie zasługiwał bardziej na bramkę w tym meczu. Szkoda, że po jego rajdzie nie padł gol na 3:1, bo byłaby to prawdopodobnie jedna z najładniejszych bramek tej kolejki Ligi Mistrzów. Można polemizować czy symulował przy faulu Abate, ale rzut karny wywalczył? Wywalczył. Bardzo aktywny, szybki i atrakcyjny dla oka. Magik w każdym calu.

Leo Messi – 7,5

Choć strzelił dwa gole, nie grał tak doskonale jak chociażby Neymar czy Sergio. Messi się “strzelecko” odblokował, ale trudno było po jego grze dojść do tego samego wniosku. Mamy nadzieję, że Leo to taka tykająca bomba, która wybuchnie dopiero na wiosnę 2014 roku.

Alexis Sanchez – 5

Najsłabszy piłkarz Barcelony na boisku. Miał dwie bardzo dogodne sytuacje, których nie wykorzystał. Szkoda, ponieważ Chilijczyk przez ostatnie mecze bywał gwiazdą spotkań. Być może zbyt krótko grał ze swoim ulubionym kompanem – Ceskiem Fabregasem? To bardzo możliwe!

***

Rezerwowi:

Cesc Fabregas – 7

A jak już o Cesku mowa, to warto wspomnieć o krótkiej grze Fabregasa w drugiej połowie. Hiszpan zdecydowanie przyczynił się do podwyższenia wyniku na 3:1. Nie dość, że precyzyjnie asystował Messiemu, to jeszcze idealnie obsługiwał długimi podaniami swoich kolegów z drużyny. Cesc powinien częściej występować w podstawowym składzie Barcelony.

Pedro i Alex Song – bez oceny.

grali za krótko.