Oceny piłkarzy Barcelony za mecz z Romą

To był (kolejny) wielki spektakl w wykonaniu piłkarzy Luisa Enrique. Barcelona rozgromiła Romę 6:1 i zapewniła sobie tym samym pierwsze miejsce w grupie E. Blaugrana przeważała w każdym aspekcie piłkarskiego rzemiosła i taki rezultat wydaje się być najmniejszym wymiarem kary. Zapraszamy do zapoznania się pomeczowymi ocenami!

terstegen

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

Po ostatnich bardzo dobrych występach Claudio Bravo, również Marc-Andre ter Stegen pragnął podczas wczorajszego spotkania pokazać się trenerowi z dobrej strony. W pierwszej połowie niemiecki golkiper był praktycznie bezrobotny, a “zakasać rękawy” musiał dopiero w drugiej odsłonie meczu, wraz z ożywieniem gry Romy. W pięćdziesiątej piątej minucie spotkania młody bramkarz obronił bardzo groźny strzał Iago Falque, ale to nie za tę interwencję zebrał największe brawa. Najlepsze przyszło na koniec, kiedy to zatrzymał piłkę kierowaną do bramki Blaugrany z jedenastu metrów przez Edina Dżeko. Skapitulował w doliczonym czasie gry, jednak przy tej sytuacji większych szans nie miał.


alves

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

Do udowodnienia miał coś również Dani Alves, który w dniu wczorajszym został nominowany do Drużyny Roku UEFA. Brazylijski obrońca podczas spotkania z Romą pokazał, że wyróżnienie to nie zostało przyznane mu przypadkowo. 32-letni zawodnik w meczu przeciwko Włochom ustrzegł się błędów w defensywie, ale największe pochwały należą mu się za postawę w linii pomocy, w której to spędził najwięcej czasu. Jego ofensywne zapędy zaprocentowały już w pierwszej odsłonie meczu, kiedy to zanotował asystę przy pierwszym trafieniu Luisa Suareza. W dalszej częsci starcia do meczowych statystyk wpisał się już tylko raz, otrzymując żółty kartonik, wykluczający go ze spotkania z Bayerem Leverkusen.


pique

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

Bardzo dobry występ ma za sobą również Gerard Pique. Hiszpan solidnie prezentował się w obronie i imponował mądrym rozegraniem piłki. Na największą uwagę zasługuje jednak bramka zdobyta przez niego w drugiej połowie. Hiszpan uczestniczył w bardzo składnej akcji całego zespołu i po podaniu Messiego skierował futbolówkę do bramki Wojciecha Szczęsnego. Tym samym 28-letni zawodnik odbił sobie brak wpisu na listę strzelców w ciągu ostatniego El Clasico.


vermaelen

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Piotr Sturgulewski: 5/10

Niestety, na pochwały za wczorajszy mecz nie zasłużył Tomas Vermaelen, który przez większość część spotkania sprawiał wrażenie bezradnego w działaniach defensywnych. Belgijski obrońca miał wyraźne problemy z upilnowaniem Edina Dżeko, czego dowodem są dwie sytuacje z drugiej części spotkania. Najpierw “Verminator” sprokurował rzut karny, zagradzając drogę do bramki bośniackiemu napastnikowi, a kilka minut później właśnie z nim przegrał pojedynek główkowy decydujący o końcowym wyniku spotkania. Miejmy nadzieję, że następny występ w jego wykonaniu będzie o wiele lepszy.


alba

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Biegał, włączał się do ofensywy, czyli robił to, co zwykle. Co prawda hiszpański defensor był mniej efektywny niż Dani Alves, ale narobił trochę zamieszania w szeregach Romy. Na uwagę zasługuje przede wszystkim jego dobra współpraca z Neymarem, jak również z Adriano. Gołym okiem widać, że jego forma zdecydowanie rośnie.


busquets

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

Tym meczem Sergio pokazał UEFA, że ta popełniła jeden z największych błędów w ostatnim czasie, nie umieszczając go wśród nominowanych do Drużyny Roku 2015. Hiszpan nie tylko powinien się w tym gronie znaleźć, ale zmieścić się w najlepszej jedenastce. W 45 minut pokazał świetny futbol. Od rozegrania, poprzez pomoc w kontrolowaniu tempa, aż po pressing i wszystkie przejęcia piłki, które rozpoczynały kolejne akcje. Swoimi prostopadłymi podaniami przeszywał obronę Romy z dziecinną łatwością. Zmieniony już w przerwie, dzięki czemu może zregenerować się na następny mecz.


rakitic

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Dobry mecz Chorwata. Pozwolił rozbłysnąć swoim kolegom, samemu ograniczając się do solidnej pracy w środku pola. Co ciekawe, jako jedyny gracz z pola nie brał udziału przy widowiskowej akcji poprzedzającej gola numer dwa. Kilka razy zabrakło może odważniejszej decyzji, ale i tak nie można go za ten mecz krytykować. Udanie łączył obronę z atakiem, przez co piłka płynnie przechodziła ze strefy defensywnej w ofensywną. Pod koniec potyczki, gdy był najbardziej doświadczonym zawodnikiem w środkowej części boiska, dbał o spokój, co wyszło mu również nie najgorzej.


sergiroberto

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Razem z Rakiticiem i Busquetsem kompletnie przejęli inicjatywę nad środkiem pola Romy. Ich wysoki pressing nie dał rywalom żadnej szansy na skuteczne wyprowadzenie futbolówki. Sam Sergi kilka razy popisał się ładnymi zagraniami, które potwierdziły jego rosnącą pewność siebie. Szkoda jego urazu, przez który musiał opuścić plac gry już po nieco ponad godzinie gry. Klątwa pomocników w meczach Ligi Mistrzów trwa.


messi

Hubert Bochyński: 9/10 Ogólna Ocena: 9/10 Piotr Sturgulewski: 9/10

“The King is back” – jeden z najpopularniejszych cytatów po wczorajszym starciu. Nie ma co tego zdania podważać, ponieważ Leo dał takie show, że kibic, który nie interesuje się futbolem, nie powiedziałby o dwumiesięcznej absencji Argentyńczyka. Już w pierwszej połowie mógł mieć na swoim koncie hat-tricka, gdyby wykorzystał wszystkie dobre okazje i gdyby nie pomylił się sędzia. W drugiej kontynuował dobrą grę, potwierdzając swoją wielką klasę. Warto odnotować sytuację z 63. minuty, kiedy po stracie jednego z kolegów pognał za rywalem, atakując go do samego końca i ostatecznie faulując tuż przed polem karnym. Aż strach pomyśleć, co będzie, gdy Messi wróci do – jak to mówi – optymalnej dyspozycji.


suarez

Hubert Bochyński: 9/10 Ogólna Ocena: 9/10 (ZM) Piotr Sturgulewski: 9/10

Drugi wielki bohater wczorajszego meczu, który – podobnie jak Messi – zanotował dwa gole i jedną asystę. Na uwagę zasługuje jego skuteczność, ponieważ na bramkę uderzał tylko trzykrotnie. Swój występ ukoronował już przed przerwą, kiedy w kapitalny sposób pokonał Wojtka Szczęsnego uderzeniem z woleja. Ponadto pokazał się z dobrej strony w grze kombinacyjnej, współtworząc kilka widowiskowych akcji. W wielkiej formie znajduje się ostatnio były snajper Liverpoolu i miejmy nadzieję, że tak będzie jeszcze przez długi czas.


neymar

Hubert Bochyński: 8/10 Ogólna Ocena: 8/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

Barcelona strzela sześć bramek, a Neymar nie zapisuje na swoim koncie ani gola, ani asysty? Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w drugiej kolejce Ligi Mistrzów w meczu z Bayerem, czyli… prawie dwa miesiące temu. Nie oznacza to jednak, że Brazylijczyk zagrał źle. Wręcz przeciwnie, uczestniczył bowiem przy każdym trafieniu swoich kolegów. Pech jednak chciał, że nie zapisał się w sędziowskim notesie. Jego rajdy, którymi mijał obrońców Romy niczym tyczki, co chwilę wzbudzały podziw kibiców zgromadzonych na stadionie. Wypracował kilka dogodnych akcji swoim partnerom. Zwieńczeniem mógł być gol z rzutu karnego, jednak to uderzenie wybronił Szczęsny. Cyferek może brak, ale efektywność w jego grze nie spadła.


REZERWOWI:

10695402_823431237701758_919510714_n

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Z uwagi na wysoki wynik do przerwy pomocnik rezerw dostał szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności w całej drugiej części. Okazji tej nie zmarnował, ponieważ w jego grze nie było widać żadnej nerwowości, jaką można było dostrzec choćby w starciu z Villanovense. W jego grze brakuje jeszcze regularności, szybkości czy pewności w podejmowaniu decyzji, jednak pozostawił po sobie dobrze wrażenie i możemy spodziewać się kolejnych powołań dla niego. Kto wie, może z Bayerem Leverkusen zagra od początku.


bartra

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Trudno ocenić występ stopera wchodzącego z ławki, który roboty ma jak na lekarstwo. Trzeba jednak przyznać, że oprócz drobnego błędu w sytuacji, gdy kartkę dostał Messi, spisał się bez zarzutu, nie obniżając poziomu gry w destrukcji po zejściu Pique. Jeśli chce występować częściej i w poważniejszych okolicznościach, musi takie okazje wykorzystywać do maksimum.


adriano

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Zagrał w środku pola, jednak bardzo często wymieniał się pozycjami z Albą i Neymarem. Bardzo aktywny w rozegraniu, często pokazywał się partnerom. Efektem dobrej zmiany był gol zdobyty na kwadrans przed końcem meczu.